Przejdź do treści
Northern Lights #5

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Indica

Northern Lights #5

Hodowca: nieujawniony (linia rozwijana przez Sensi Seeds)

Rodowód
siewka nr 5 z materiału Northern Lights (linie afgańskie)
Terpen dominujący
Mircen
Aromat
Ziemisty
Indica 95% Sativa 5%
🏆 Nagroda konkursowa
  • 🥇 High Times Cannabis Cup 1990 indica; zgłoszenie The Seed Bank
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

Northern Lights #5 to nie wersja linii Northern Lights, tylko numer jednej rośliny. Ta jedna roślina zdobyła w 1990 roku pierwsze miejsce na najważniejszym wówczas konkursie branżowym. Dziś sprzedaje się pod jej nazwą nasiona, choć oryginał nigdy nasion nie dawał i prawdopodobnie już nie istnieje.

Northern Lights #5 w skrócie

Inne nazwy w obiegu NL#5, NL5, Northern Lights nr 5
Co znaczy piątka numer jednej z jedenastu ponumerowanych roślin, nie numer wersji linii
Skąd okolice Seattle, lata siedemdziesiąte; do Holandii trafiła w 1985 roku
Postać pierwotna sadzonka, nie nasiona
Rodowód sporny — od „czysto afgański” po „afgański z domieszką tajską”
Nagroda pierwsze miejsce, Cannabis Cup 1990, kategoria indica, zgłoszenie The Seed Bank
THC 18–26% w zależności od źródła
Terpen wiodący mircen; na drugim miejscu zwykle pinen

Wariant i linia bazowa to nie to samo

Mylenie tych dwóch pojęć jest w branży nagminne, więc warto je rozdzielić od razu.

Northern Lights to nazwa całej puli materiału. Piątka to jedna roślina z tej puli, wybrana i utrwalona jako sadzonka. Numer nie oznacza więc ulepszonej wersji, tylko konkretny egzemplarz.

Reklama GanjaFarmer.com.pl — nasiona marihuany

Zapis w rodowodzie „NL#5 razy coś” ma po lewej stronie jedną roślinę. Zapis „Northern Lights razy coś” ma po lewej stronie całą pulę. To różnica, która przesądza o powtarzalności potomstwa.

Numer nadano w Ameryce, nie w Holandii

Popularna wersja mówi, że holenderski hodowca wysiał nasiona i ponumerował siewki. Źródła opisujące historię tej linii mówią co innego.

Rośliny ponumerowano jeszcze w Stanach Zjednoczonych. Było ich jedenaście, od pierwszej do jedenastej, a prowadził je hodowca znany wyłącznie z przydomka. Działo się to w okolicach Seattle.

Do Holandii materiał trafił w 1985 roku i trafił tam już z numerami. Co ważniejsze, przyjechał w postaci sadzonek, a wszystkie były żeńskie.

Za najlepszą uznano piątkę, tuż za nią jedynkę. Reszta numerów właściwie zniknęła z obiegu — nie dlatego, że były słabsze, tylko dlatego, że nikt ich nie utrwalił.

Skoro same samice, skąd wzięły się nasiona

Ta sprzeczność jest w opisach tej linii najciekawsza i rzadko bywa zauważana.

Sadzonki żeńskie same nasion nie dadzą. Do zapylenia potrzebny jest pyłek, a więc roślina męska. Holenderski hodowca miał więc krzyżować przywiezione samice z własnymi roślinami afgańskimi.

Zagadka zaczyna się przy katalogu tej samej firmy z lat osiemdziesiątych. Wymienia on jako ojców dwie rośliny MĘSKIE oznaczone jako Northern Lights #1 oraz #2. Te same numery opisywane są gdzie indziej jako sadzonki żeńskie.

Wniosek jest ostrożny, ale trudno go ominąć. Oznaczenia od jedynki do jedenastki nie znaczyły przez cały czas tego samego. Numer wędrował z rośliny na jej potomstwo.

Jedno zwycięstwo naprawdę należy do piątki

W obiegu krąży zdanie, że piątka wygrywała konkurs w 1989, 1990 i 1992 roku. Zestawienie zwycięzców tego nie potwierdza.

  • 1989 — wygrała krzyżówka, w której piątka była jednym ze składników, a nie sama piątka.
  • 1990 — wygrała Northern Lights #5 zgłoszona przez The Seed Bank, w kategorii indica. To jedyne zwycięstwo, które należy wyłącznie do niej.
  • 1992 — wygrała krzyżówka hazowo-skunkowa zgłoszona przez zupełnie inną firmę.
  • 1993 — wygrała krzyżówka piątki z Haze, zgłoszona już pod szyldem Sensi Seeds.

Wzór jest wyraźny. Piątka wygrywała częściej jako składnik cudzej krzyżówki niż jako osobna roślina. Dokładnie tak działała zresztą przez całą swoją karierę.

Do tego dochodzi trzecie miejsce na innym konkursie w 2002 roku. Tam jednak jako zgłaszającego wpisano Sensi Seeds, a nie The Seed Bank — ta sama roślina, inny szyld.

Klon, który dziś sprzedaje się jako nasiona

Pierwotna piątka istniała wyłącznie jako sadzonka. Nie było paczki nasion, którą można było wysiać i dostać tę roślinę.

Dzisiaj sytuacja jest odwrotna. Kilkunastu sprzedawców oferuje „nasiona Northern Lights #5”, każdy z własnymi liczbami. To nie jest ta sama roślina — to materiał nasienny wyprowadzony z tej linii albo do niej zbliżony.

Znamienne jest zachowanie firmy, która linię rozwijała. Do około 2010 roku sprzedawała swoją Northern Lights z dopiskiem numeru. Potem dopisek zniknął. Dziś ta sama firma sprzedaje po prostu Northern Lights, a numer zostawiła wyłącznie w nazwie krzyżówki z Haze.

Relacje uprawiających idą w tę samą stronę. Osoby, które porównywały dzisiejszy materiał z tym z lat dziewięćdziesiątych, opisują je jako wyraźnie różne rośliny. Kilka sadzonek uznawanych za oryginalne ma pozostawać w rękach prywatnych, ale to przekaz środowiskowy, nie ustalenie.

Czysto afgańska czy z domieszką tajską

Rodowód piątki jest sporny i sprzeczności są tu zaskakująco duże.

Firma, która linię rozwijała, podaje dziś skład afgańsko-tajski. Opracowanie historyczne twierdzi odwrotnie: ponumerowane rośliny były czysto afgańskie, a materiał tajski dołączył dopiero później, już w Holandii.

Największa baza odmian idzie jeszcze dalej i wpisuje przy piątce rodowód nieznany. W tym samym miejscu przytacza dwa domysły: krzyżówkę tajsko-indyjską krzyżowaną z powrotem z indiką oraz zupełnie inną parę z udziałem materiału hawajskiego.

Trzy źródła, trzy odpowiedzi. Rozstrzygnięcia nie ma, bo nie ma dokumentacji hodowlanej z tamtych lat.

Krótkie międzywęźla, czyli cecha, która zrobiła karierę

O znaczeniu piątki nie zdecydował jej wygląd, tylko to, co przekazywała potomstwu.

Roślina jest niska i krępa. Międzywęźla, czyli odstępy między kolejnymi piętrami gałęzi na łodydze, są bardzo krótkie. Pęd główny niewiele góruje nad bocznymi, więc sylwetka jest zwarta i wyraźnie piętrowa.

Liście są ciemnozielone i matowe, złożone zwykle z siedmiu do dziewięciu szerokich listków o tępych końcach. Znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatów i łapiące pyłek, przechodzą przy dojrzewaniu w rdzawy pomarańcz.

Przy chłodnych nocach część roślin z tej puli wybarwia się na fioletowo. Odpowiadają za to antocyjany, te same barwniki, co w jagodach i czerwonej kapuście. Przy ciepłych nocach ta sama roślina zostaje zielona.

Właśnie krótkie międzywęźla i powtarzalność pokroju sprawiły, że piątka weszła do dziesiątek rodowodów. Widać to w Super Silver Haze, w Shiva Skunk i w Neville’s Haze. W każdym z tych przypadków rola była ta sama: wnieść przewidywalność do materiału, który sam z siebie jest bardzo zmienny.

Deklaracje, które się nie zgadzają

Liczby podawane przy tej pozycji rozjeżdżają się na każdej pozycji.

Kwitnienie bywa podawane jako 45 do 50 dni albo jako 45 do 55 dni, a w innym miejscu jako siedem do dziewięciu tygodni. Wysokość w uprawie zamkniętej to 80 do 130 centymetrów u jednego sprzedawcy i mniej więcej metr u drugiego.

Plon podaje się jako około 500 gramów z metra kwadratowego albo jako 500 do 550. Największy rozjazd dotyczy jednak zawartości THC: 18%, 20% oraz 22 do 26%, w zależności od tego, kto podaje.

Przy roślinie, która pierwotnie była jedną sadzonką, taki rozrzut sam w sobie jest informacją. Mierzono różne rośliny.

Ziemia, sosna i chłodny spód

W profilu prowadzi zwykle mircen, ten sam zapach, co w chmielu i tymianku. Drugi bywa pinen o zapachu igliwia — tego samego, co w sosnowym lesie. Taki układ jest w konopiach rzadki, bo pinen zwykle stoi dalej.

Dalej wymienia się kariofilen, ten sam związek, który daje ostrość czarnemu pieprzowi, oraz limonen o zapachu skórki cytryny.

Opisy zapachu są przy tym mniej zgodne, niż profil sugeruje. Jeden sprzedawca pisze o ziemistej skunksowości, żywicy sosnowej i lekkiej cytrusowej słodyczy. W tym samym opisie pojawiają się jednak jałowiec, pomarańcza i sok winogronowy. To już zupełnie inny zestaw nut.

Co raportują użytkownicy

To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zostawionych w bazach odmian przez osoby, które same zgłaszały swoje wrażenia.

Przy linii bazowej, gdzie zebrano niemal cztery tysiące ocen, najczęściej wracają trzy określenia: senność, wyciszenie i wzmożony apetyt.

Przy samej piątce opisy są podobne, ale nie identyczne. Wymienia się wyciszenie, senność i dobry nastrój, a część relacji dodaje kreatywność. Powtarza się też określenie odczucia jako długo utrzymującego się.

Te relacje trzeba czytać z zastrzeżeniem. Nie są badaniem, bo pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia. Nie ma badań klinicznych, które by je potwierdzały, a reakcje bywają indywidualne.

Dochodzi do tego problem opisany wyżej. Skoro dzisiejszy materiał różni się od dawnego, to część relacji dotyczy po prostu innych roślin.

Działania niepożądane i ryzyka

Ta sama grupa opisuje też odczucia nieprzyjemne.

Najczęstsze to suchość w ustach i suchość oczu. Trzecie w kolejności są zawroty głowy. Przy większych ilościach wracają relacje o niepokoju, a nawet o paranoi — czyli o odczuciach odwrotnych do wyciszenia opisywanego przez inne osoby.

Osobno powtarza się uwaga, że pierwsze zetknięcie bywa dla niektórych zbyt intensywne. Deklarowana zawartość THC sięga przy tej pozycji 26%, a przy takich wartościach rośnie ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna.

Konopie wpływają na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25 roku życia, u których mózg wciąż się rozwija — literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.

Nota redakcyjna

Historia numerowania roślin Northern Lights opiera się na relacjach spisanych po latach i na katalogach z epoki. Sprzeczność między „żeńskimi sadzonkami” a „męskimi ojcami o tych samych numerach” odnotowujemy, ale jej nie rozstrzygamy.

Rodowód piątki podawany jest w trzech niezgodnych wersjach i żadna nie ma dokumentacji. Twierdzenie, że oryginalna sadzonka już nie istnieje, opieramy na wycofaniu numeru z katalogu przez firmę prowadzącą linię oraz na relacjach uprawiających. To przesłanki, nie dowód.

Zestawienie zwycięzców konkursu sprawdziliśmy w niezależnym źródle i różni się ono od wersji powtarzanej przez sprzedawców. Deklaracje kwitnienia, wysokości, plonu i zawartości THC są rozbieżne, więc podajemy zakresy.

Opisy odczuć pochodzą z relacji zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie. Nie są to dane z badań klinicznych.

Terpeny w Northern Lights #5

Terpen dominujący
Mircen

Najpowszechniejszy terpen konopny, o ziemistym i lekko piżmowym zapachu. Ten sam związek występuje w tymianku i chmielu.

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Northern Lights #5”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek