Sunset Sherbert to kalifornijska hybryda, której nazwy nie da się zapisać bezspornie. Jedni piszą ją przez jedno „r”, drudzy przez dwa. Hodowca wybrał wersję, którą poradniki językowe uznają za gorszą. I to właśnie ona weszła do katalogów całego świata.
Sunset Sherbert w skrócie
| Inne nazwy w obiegu | Sunset Sherbet, Sherbert, Sherbet, Sunset Sherb; osobno Sorbet — sporne |
| Hodowca | Mario Guzman, znany jako Mr. Sherbinski, San Francisco |
| Rok powstania | sporny — podawany jest 2012 albo 2014 |
| Rodowód | Girl Scout Cookies × Pink Panties; część źródeł podaje Blackberry Kush |
| Typ | hybryda; deklaracje od 50/50 po 85/15 z przewagą pochodzenia indica |
| THC / CBD | 17–18% / poniżej 1% (oznaczenia partii, nie zakres linii) |
| Terpen wiodący | kariofilen we wszystkich znanych nam oznaczeniach |
| Najważniejsze potomstwo | Gelato, a przez nie cała gałąź deserowa |
„Sherbert” nie jest literówką z ostatniej dekady
Angielskie słowo sherbet oznacza mrożony deser owocowy. Weszło do angielszczyzny na początku XVII wieku. Przyszło z tureckiego şerbet i perskiego szarbat, a te wywodzą się z arabskiego rdzenia oznaczającego napój. Z tego samego pnia wyrosły „syrop” i „sorbet”.
Tu zaczyna się rzecz zwykle pomijana. Zapis przez dwa „r” nie jest wynalazkiem współczesnym. Obie formy krążyły po angielsku od samego początku. Pod koniec XVIII wieku ustaliła się pisownia sherbet. Wariant sherbert przycichł na dwa stulecia i wrócił dopiero w wieku XX.
Wrócił na tyle mocno, że odnotowały go słowniki. Amerykańskie wydawnictwa podają go dziś jako ustaloną formę poboczną. Napędza ją wymowa. Część mówiących wstawia w drugiej sylabie „r”, którego w zapisie nigdy nie było.
Nazwa odmiany utrwaliła więc formę starszą, a nie nowszą. Hodowca pisze przez dwa „r”. Znaczna część katalogów przez jedno. Skutek jest praktyczny: wyszukiwarki liczą oba zapisy osobno, więc wiedza o roślinie rozpada się na dwa zbiory wyników.
Czwarta nazwa, o której rzadko się pamięta
Warianty zapisu na tym się nie kończą. W obiegu jest jeszcze skrót Sherb i sam człon Sherbet bez pierwszego wyrazu.
Osobno krąży nazwa Sorbet. Nosi ją roślina rozmnażana wyłącznie z sadzonek, firmowana przez holenderską hodowlę. Część środowiska uważa ją za jeden z wyglądów Sunset Sherbert, a nie za odrębną odmianę. Pewności nie ma i tu też nikt nie prowadził rejestru.
Ciekawe jest to, co stało się z nazwą w następnym pokoleniu. W nazwach potomstwa końcówka zniknęła zupełnie. Zostało samo „Sherb”, jak w King Sherb czy Sherbert Scotti. Spór o jedno „r” rozwiązał się więc przez ucięcie całej spornej sylaby.
Garaż przy 20. Alei w San Francisco
Odmianę wyprowadził Mario Guzman. Zaczynał w garażu w dzielnicy Sunset w San Francisco, na powierzchni kilku metrów kwadratowych. Stąd pierwszy człon nazwy — to nazwa dzielnicy, nie pora dnia.
Drugi człon wziął się od zapachu. Znajomi zaczęli potem mówić na hodowcę „Sherbinski”. Nazwisko brzmiało mu jak szyld starej rodzinnej garmażerki w Nowym Jorku i tak zostało. W 2015 roku pod tą nazwą powstała marka.
Data powstania samej rośliny jest sporna. Część materiałów podaje rok 2012 i celową krzyżówkę. Inne mówią o roku 2014 i o zapyleniu przypadkowym, do którego doszło w domu babki hodowcy. Obie wersje pochodzą z opowieści, nie z dokumentów.
Rodowodu nie potwierdza nawet własna rodzina
Za matkę uchodzi Girl Scout Cookies. Za ojca — linia Pink Panties, opisana szczątkowo. Bywa ona przedstawiana jako krzyżówka dawnej odmiany miejscowej z Birmy z kushem z Florydy. Część opracowań stawia w tym miejscu zupełnie inną roślinę, Blackberry Kush.
Najciekawsze jest jednak to, co dzieje się piętro wyżej. Rodowód Girl Scout Cookies też jest sporny, a podważa go człowiek z tego samego kręgu hodowlanego. Guzman należał do grupy, która wyprowadziła GSC. I to on mówił wprost, że drugim składnikiem GSC nie była południowoafrykańska Durban Poison, tylko coś innego.
Wychodzi z tego sytuacja rzadka nawet w tej branży. Sporny jest rodowód odmiany, sporny jest rodowód jej matki, a podważa go współtwórca obu.
Dziecko okazało się ważniejsze od rodzica
O pozycji tej rośliny nie decyduje jej własny rodowód. Decyduje to, co po niej nastąpiło.
Dwa lata po Sunset Sherbert powstało Gelato. Wystarczyło skrzyżować ją z cięciem Thin Mint tej samej GSC. Gelato stało się jedną z najczęściej używanych roślin rodzicielskich dekady. Z niego wyszły ponumerowane wersje, z nich Runtz, a dalej cała gałąź cukierkowa.
W rodowodach nazwa Sunset Sherbert pojawia się dziś częściej niż w ofertach. To przodek, a nie pozycja katalogowa.
Budowa rośliny i rozjazd w opisach uprawy
Rośliny są zwarte i niewysokie. Opisy uprawy podają zwykle 90–115 cm i osiem do dziewięciu tygodni kwitnienia. Kwiatostany bywają opisywane jako podłużne i luźniejsze, niż wskazywałaby przewaga indiki w rodowodzie. Znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatów po to, by łapać pyłek, przebarwiają się na ciemny bursztyn.
Przy danych z uprawy trzeba uważać na jedną pułapkę. Krąży europejska odmiana o nazwie Blue Sunset Sherbert. To osobna roślina — krzyżówka z Purple Punch, o innej wysokości i innym plonie. Jej liczby bywają przypisywane odmianie wyjściowej, co zawyża wszystkie wartości.
Zapach: jagody, cytrus i kremowy spód
Opisy zapachu są tu zgodniejsze niż zwykle. Powtarza się słodycz jagodowa i świeża skórka pomarańczy. Po rozkruszeniu kwiatostanu wychodzi ostrzejsza, skunksowa warstwa i haszowy spód. W relacjach użytkowników najdłużej trzyma się wykończenie kremowo-cytrusowe.
Oznaczenia laboratoryjne stawiają na czele kariofilen — ten sam związek, który daje ostrość czarnemu pieprzowi. Jedna z analiz podaje go na poziomie 0,35%. Dalej idą mircen o zapachu znanym z chmielu i tymianku, humulen odpowiedzialny za goryczkową nutę chmielu w piwie oraz limonen, czyli zapach skórki cytryny.
Kolejność bywa jednak inna. Część zestawień stawia limonen na drugim miejscu, przed mircenem. Pojawia się też linalol o kwiatowym zapachu lawendy, zwykle w śladowych ilościach. Suma wszystkich związków zapachowych w dobrych partiach mieści się między 1,5 a 3% masy.
Co raportują użytkownicy
To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zostawionych przez ponad tysiąc siedemset osób w jednym z zagranicznych serwisów.
Najczęściej powtarzają się trzy określenia: wyciszenie, mrowienie i dobry nastrój. Część relacji wspomina też o senności, inna część o niej nie mówi wcale.
Te opisy trzeba czytać z zastrzeżeniem. Pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia. Nie są badaniem i nie ma badań klinicznych, które by je potwierdzały. Reakcje bywają indywidualne.
Działania niepożądane i ryzyka
Ta sama grupa opisuje również odczucia nieprzyjemne. Wymienia je równie chętnie.
Na czele są suchość w ustach i suchość oczu. Trzeci w kolejności jest niepokój. To odczucie odwrotne do wyciszenia, o którym pisze inna część tych samych osób. Pojedyncze relacje wspominają o zawrotach głowy.
Ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie przy wysokiej zawartości THC. Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija. Literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.
Nota redakcyjna
Rodowód Girl Scout Cookies × Pink Panties podaje większość materiałów hodowlanych. Zweryfikować go nie sposób, a część źródeł zamienia Pink Panties na Blackberry Kush. Rok powstania podajemy jako sporny, bo relacje wskazują dwie różne daty i dwie różne historie.
Historię pisowni odtwarzamy za słownikami języka angielskiego. Przypisanie nazwy Sorbet do tej samej rośliny jest hipotezą środowiskową, nie ustaleniem.
Proporcje pochodzenia pochodzą z katalogów rynku amerykańskiego. To zaokrąglony szacunek, a nie pomiar. Wartości terpenów i THC dotyczą pojedynczych oznaczonych partii i nie opisują całej linii.
Opisy odczuć pochodzą z relacji zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.
Rodowód — 2 pokolenia wstecz
5 linii · 1 źródło miejscoweDiagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.
-
Sunset Sherbert
- Girl Scout Cookies
- Pink Pantiestrzy wersje w obiegu: Burmese Kush
- Florida Kush; pyłek birmański
- Larry OG „Ish Cut”; Burmese Blackberry Kush
- OG Kush
Kursywą — populacja miejscowa, nie linia hodowlana.


Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.