Jack Haze to krzyżówka dwóch klasyków rodziny hazowej — Jack Herer i Super Silver Haze — której nazwa jest zbitką nazw obojga rodziców. Odmiana bywa jednak opisywana zupełnie inaczej: u producenta, który prowadzi tę genetykę, figuruje jako Canopy Growth Red No 2, a nazwa hodowlana została sprowadzona do adnotacji w nawiasie. To dobry punkt wyjścia do tematu, który przy tym haśle jest ciekawszy od samej rośliny: nazwa odmiany nie jest identyfikatorem.
W skrócie: nazwy w obiegu — Jack Haze, Red No 2; hodowca nieujawniony, bo krzyżówkę prowadzi równolegle kilka banków nasion; rodowód — Jack Herer × Super Silver Haze; typ — sativa w proporcji 20/80 według oznaczenia producenta, choć materiały hodowlane podają też 90/10; zawartość THC 19% przy CBD poniżej 1%; terpen wiodący — terpinolen.
Red No 2, czyli nazwa, która nie należy do nikogo
Na opakowaniu suszu rzadko widnieje nazwa, pod którą genetyka funkcjonuje w hodowli. Producenci nadają swoim pozycjom własne oznaczenia: kody, numery, kolory albo słowa wymyślone od zera. W przypadku Jack Haze jest to Red No 2 — z systemu, w którym kolor porządkuje asortyment według proporcji dwóch głównych kannabinoidów, a numer rozróżnia pozycje w obrębie koloru.
Powód jest prozaiczny: nazwa hodowlana nie należy do nikogo. Tę samą krzyżówkę prowadzi równolegle wiele banków nasion, więc nie da się jej zastrzec ani przypisać do jednej partii surowca. Nazwy odmian nie podlegają też rejestracji odmianowej w rozumieniu prawa nasiennego — nie ma instytucji, która orzekałaby, że dana roślina „jest” Jack Haze. Oznaczenie producenta odsyła natomiast do jednej pozycji w jego katalogu i jednej dokumentacji.
Dla kogoś, kto szuka konkretnej genetyki, ma to dwie konsekwencje. Pierwsza: ta sama linia u różnych firm bywa oznaczona zupełnie inaczej — Amnesia Haze figuruje u jednego producenta jako Desert Flame, Hindu Kush jako Bakerstreet, a Gorilla Girl jako Balasa. Druga, mniej oczywista: identyczna nazwa hodowlana u dwóch producentów potrafi kryć różne deklaracje — Sirius jest u jednego opisany jako 90/10, u drugiego jako 40/60, a Blueberry raz prowadzi mircen, raz kariofilen.
Wniosek jest taki, że nazwa odmiany mówi o rodowodzie rośliny, a nie o zawartości opakowania. Pierwsza jest kategorią hodowlaną i historyczną, druga — dokumentem konkretnej serii surowca. Mylenie ich to najczęstsze nieporozumienie w całym katalogu konopnych nazw.
Dwa hazy w jednym rodowodzie
Rodzicami są dwie odmiany z tej samej rodziny: Jack Herer — klasyk amsterdamskiego Sensi Seeds z początku lat 90., nazwany na cześć amerykańskiego działacza i autora książki o konopiach — oraz Super Silver Haze z Green House Seeds, trzykrotna zwyciężczyni Cannabis Cup w latach 1997–1999.
Rodowód jest przy tym nie tyle poszerzeniem puli genów, ile jej zagęszczeniem: oba rodzicielskie drzewa opierają się na tych samych trzech liniach — Haze, Northern Lights i Skunk #1. Krzyżując je ze sobą, hodowca nie wprowadza nowego materiału, tylko podbija udział tego, który już jest po obu stronach. W hodowli nazywa się to zwężaniem bazy genetycznej i jest to zabieg o dwóch twarzach: daje potomstwo bardziej wyrównane, ale kosztem zmienności, z której można by dalej selekcjonować.
Oznaczenie producenta opisuje odmianę jako 20/80 na rzecz sativy; w materiałach hodowlanych krąży też proporcja 90/10. Podział ten opisuje pochodzenie hodowlane rośliny, a nie sposób, w jaki wpływa ona na organizm.
Terpinolen — znak rozpoznawczy rodziny hazowej
Deklarowana zawartość to 19% THC przy CBD poniżej 1%. Liczba dotyczy konkretnej serii surowca, nie całej linii hodowlanej.
Profil terpenowy prowadzi terpinolen, związek o owocowo-ziołowym zapachu z lekko korzennym tłem, obecny w gałce muszkatołowej, jabłkach, kminku i olejku z drzewa herbacianego. Wśród terpenów konopnych jest jednym z rzadziej dominujących, a jego obecność na czele profilu uchodzi za znak rozpoznawczy rodziny hazowej — terpinolen jako wiodący wskazują też materiały hodowlane obojga rodziców tej odmiany. Towarzyszą mu mircen (zapach ziemisty, lekko piżmowy, znany z tymianku i chmielu), ocymen (świeży, ziołowo-miętowy, jak bazylia i mięta) oraz pinen (nuta sosnowa, jak igliwie i rozmaryn).
Zapach warstwami
Profil układa się trójwarstwowo. Przy otwarciu pojemnika pierwszy jest cytrus z wyraźnie iglastym, sosnowym tłem. Po rozkruszeniu kwiatostanu dochodzi nuta kwiatowa i ziemisty spód, a całość robi się wyraźnie ziołowa. W parze z waporyzatora najdłużej utrzymuje się sosna, z cytrusowym wykończeniem.
Pokrój, ulistnienie i lisie ogony
Roślina rośnie w pokroju wyciągniętym i luźno rozgałęzionym, z długimi międzywęźlami i pędami bocznymi odchodzącymi od osi pod ostrym kątem — układ typowy dla hazów i wyraźnie różny od krępej, zagęszczonej sylwetki linii afgańskich. Liść dłoniasty ma zwykle dziewięć, rzadziej jedenaście listków, wąskich i lancetowatych, o głęboko piłkowanym brzegu.
Kwiatostany są podłużne i osadzone luźno wzdłuż pędu, z widocznymi odstępami między kolejnymi kłębkami. Charakterystyczna dla tej gałęzi jest skłonność do wytwarzania tak zwanych lisich ogonów — wydłużonych, palczasto rozchodzących się wierzchołków, w których kolejne piętra kłębków wyrastają jedno z drugiego zamiast układać się obok siebie. To cecha dziedziczona po materiale hazowym i jeden z prostszych sposobów odróżnienia go od materiału afgańskiego.
Barwa jest jasnozielona z szałwiowym, lekko przydymionym odcieniem. Znamiona słupków, początkowo białe i bardzo długie, przechodzą z czasem w rdzawy pomarańcz — a że wybarwiają się nierównomiernie, na jednym wierzchołku bywają widoczne obie fazy naraz. Przebarwienia antocyjanowe w tej linii występują rzadko; kolor pozostaje zielony.
Jack Haze, Red No 2 i Jack Herer — trzy nazwy w pytaniach
Czy Red No 2 i Jack Haze to ta sama odmiana?
Tak. Red No 2 to oznaczenie handlowe, pod którym Canopy Growth prowadzi tę genetykę; nazwa hodowlana widnieje w dokumentacji producenta w nawiasie. Oznaczenie identyfikuje pozycję w katalogu firmy, nazwa hodowlana — rodowód rośliny.
Z czego powstała odmiana Jack Haze?
Ze skrzyżowania Jack Herer z Super Silver Haze, dwóch amsterdamskich klasyków z lat 90. Krzyżówka nie ma jednego autora — prowadzi ją równolegle kilka banków nasion, co jest zresztą powodem, dla którego nikt nie może rościć sobie praw do samej nazwy.
Czym Jack Haze różni się od Jack Herer?
Jack Herer jest jednym z rodziców Jack Haze, a nie tą samą odmianą. Różnią się też deklaracje: Jack Herer opisywany jest z mircenem jako terpenem wiodącym, Jack Haze — z terpinolenem, wniesionym przez stronę Super Silver Haze.
Nota redakcyjna
Rodowód Jack Herer × Super Silver Haze podają zgodnie materiały hodowlane, ale nie ma dokumentacji pozwalającej go zweryfikować. Powiązanie oznaczenia Red No 2 z tą genetyką oraz opis systemu kolorów i numerów pochodzą z materiałów producenta. Zawartość kannabinoidów, proporcja 20/80 i profil terpenowy pochodzą z oznaczenia producenta i dotyczą konkretnej serii; w opisach hodowlanych krąży proporcja 90/10. Przykłady rozbieżnych nazw i deklaracji zebraliśmy z materiałów kilku producentów.
Zestawienie ma charakter informacyjny i encyklopedyczny. Nie stanowi porady medycznej ani zachęty do stosowania. Medyczna marihuana jest w Polsce dostępna wyłącznie na receptę, a o doborze produktu decyduje lekarz prowadzący.


Zygmuś –
Po pierwsze: ten szczep nazywa się MOBY DICK w terminologii hodowców i coffeeshopów. Jack Haze to wymysł handlowy Spectrum 🙂 Jest dobry, ładnie pachnie, wygląda ale moim zdaniem na polskim rynku leków cannabis flos najlepszy, zdecydowanie jest sour diesel 22% ale i ten 18%. Wali jak czysta sativa, pozytywnie, energetycznie, kawowo, kofeinowo. Jack Haze pod tym względem jest łagodzony przez większy udział indici z White Widow. No ale haze czuć także 🙂
Dawidek –
Jack Haze to odmiana top. Spectrum Therapeutics robi bardzo dobra robotę. Moim zdaniem Krypton i Jack Haze to odmiany, które przypadną największym koneserom weedu. Tutaj gra wszystko od zapachu, po smak i działanie. Coś pięknego.
Degustator –
Moim zdaniem szybko przychodzi stan euforii, smakuje gorzej niż amnesia haze, ale za to dłużej utrzymuje.
MuslimPl –
Troszkę słabszy od lemon skunka i bardzo szybko buduję się tolerancja