Przejdź do treści
Gelato odmiana marihuany

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Hybryda

Gelato

Hodowca: Cookie Fam Genetics / Sherbinskis

4,63 8 opinii
Rodowód
Sunset Sherbert × Thin Mint Girl Scout
Terpen dominujący
Kariofilen
Aromat
Słodki
Indica 55% Sativa 45%
🏆 Nagroda konkursowa
  • 🥉 High Times Cannabis Cup 2018 indica; fenotyp Gelato 41, Connected Cannabis
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

Gelato to jedna z najgłośniejszych nazw ostatniej dekady. Sporne jest przy niej właściwie wszystko. Kto ją stworzył, co znaczy numer w nazwie i czy to, co sprzedaje się jako Gelato, w ogóle nim jest.

Gelato w skrócie

Inne nazwy w obiegu Gelato 33, Larry Bird, G33, Gelato Cookies, błędne Gelato 42
Hodowca Mario Guzman (Sherbinski), San Francisco; część źródeł podaje Cookie Fam Genetics
Rodowód Sunset Sherbert × Girl Scout Cookies w wersji Thin Mint
Typ hybryda według deklaracji producentów
THC / CBD 18–25% / poniżej 1% (deklaracje producentów, wartości rozbieżne)
Terpen wiodący kariofilen, w części oznaczeń limonen
Forma obiegu wybrane rośliny wyłącznie jako sadzonki, nie z nasion

Numer w nazwie to podpis na doniczce

Gelato krąży w obiegu z numerem. W szerokim użyciu są 25, 33, 41, 43, 47 i 49.

Liczby wyglądają na uporządkowany system hodowlany. Według samego hodowcy nie są niczym takim.

Reklama GanjaFarmer.com.pl — nasiona marihuany

Mario Guzman opowiadał, że pisał te numery na doniczkach. Chodziło o to, żeby nie pomylić roślin w garażu. Nic więcej za nimi nie stało.

Nazwiska sportowców doszły później i nie od hodowcy. Znajomi dopasowali numery doniczek do numerów na koszulkach. Dwudziestka piątka trafiła w ten sposób na Barry’ego Bondsa, a trzydziestka trójka na Larry’ego Birda.

Gelato 42 — numer, którego nigdy nie było

Larry Bird grał z numerem 33. W sieci przylgnęła do niego jednak czterdziestka dwójka.

Hodowca tłumaczy to zwykłą pomyłką. Ktoś wpisał na forum złą liczbę, a reszta branży ją przepisała. Mówi wprost, że Gelato 42 nigdy nie istniało.

Ślad tej pomyłki widać do dziś. Jedna z największych baz odmian wymienia „Gelato 42” wśród nazw pobocznych. Druga, równie duża, podaje w tym samym miejscu Gelato 33.

Obie opisują tę samą roślinę i obie są dla rynku źródłem odniesienia. To rzadki przypadek, w którym da się wskazać moment powstania błędu. Zwykle rozbieżności między bazami są nie do rozplątania.

Dwa nazwiska przy jednej roślinie

Autorstwo Gelato bywa przypisywane dwóm stronom. Raz marce Sherbinskis, raz środowisku Cookie Fam Genetics.

Obie atrybucje mogą być trafne, bo dotyczą różnych ról. Cookie Fam to nazwa grupy, która stoi za Girl Scout Cookies, a nie firmy z rejestrem. Materiał wyjściowy przyniósł do San Francisco hodowca występujący jako Jigga.

Mario Guzman zestawił krzyżówkę, nadał jej nazwę i wprowadził do obiegu. W ogrodnictwie te dwie role rozdziela się od dawna. W katalogach konopnych mieszczą się w jednym słowie „hodowca”.

Rozstrzygnąć sporu nie ma jak. Linie z tej sceny nigdy nie trafiły do rejestru odmian. Autorstwo odtwarza się z wywiadów i wpisów w mediach społecznościowych.

Cookies po obu stronach rodowodu

Rodzicami Gelato są Sunset Sherbert i Thin Mint. Sunset Sherbert to sama krzyżówka Girl Scout Cookies z Pink Panties.

Thin Mint jest z kolei fenotypem Girl Scout Cookies. Fenotyp to konkretny wygląd rośliny wyrosłej z nasiona — z jednej partii potrafią wyrosnąć rośliny wyraźnie różne.

Girl Scout Cookies stoi więc w tym rodowodzie po obu stronach. Gelato leży w samym środku rodziny Cookies.

O powstaniu Sunset Sherbert krąży przy tym historia o przypadku. Hodowca miał zostawić męską roślinę Pink Panties w garażu babki. Zapyliła kwiaty, a nasiona wybrano potem z odpadów po obróbce. Tej wersji nie da się sprawdzić i traktujemy ją jako opowieść środowiskową.

Sama nazwa należy do serii włoskich określeń deserowych. Gelato to po włosku lody. Z tej samej serii pochodzą Bacio, Mochi i Gello.

Klon, a nie nasiona

Wybrane rośliny Gelato krążą jako sadzonki pobierane z rośliny matecznej. Każdy egzemplarz jest wtedy tą samą rośliną co pierwowzór, a nie jego potomkiem. Stąd powtarzalność wyglądu, której nie mają linie sprzedawane w nasionach.

Konsekwencja jest praktyczna. Nasiono z etykietą „33” nie daje tej samej rośliny co sadzonka. Daje potomstwo, a potomstwo się rozchodzi.

Banki nasion sprzedają przy tym własne wersje Gelato i podają dla nich własne liczby. Jeden producent europejski podaje 65–70 dni kwitnienia i 100–120 cm wysokości pod dachem. Inny dla swojej wersji podaje osiem do dziewięciu tygodni.

To są już różne rośliny pod wspólną nazwą, a nie rozbieżne pomiary jednej.

Ile Gelato jest Gelatem

Hodowca twierdzi, że jego nazwa trafia dziś na materiał bez związku z jego pracą. Tłumaczy to prosto: nazwa dokłada produktowi wartości, więc się ją bierze.

Idzie w tej ocenie dalej. Uważa, że znaczna część amerykańskiego Gelato to w rzeczywistości Bacio, czyli numer 41.

To wypowiedź strony zainteresowanej i tak ją traktujemy. Wskazuje jednak w tę samą stronę, co rozbieżności w oznaczeniach laboratoryjnych.

Zgodny skład, rozjechane proporcje

Wykazy terpenowe dla Gelato zgadzają się co do składników. Rozchodzą się co do tego, ile czego jest.

W większości oznaczeń na czele stoi kariofilen, ten sam związek, który daje ostrość czarnemu pieprzowi. Zaraz za nim idzie limonen o zapachu skórki cytryny i pomarańczy.

Jedno zestawienie przypisuje kariofilenowi mniej więcej jedną czwartą całej puli terpenów. Limonen wypada w nim nieco niżej. Dalej idą mircen, znany z chmielu i tymianku, oraz linalol o kwiatowym zapachu lawendy.

Inne zestawienie, dla partii z tej samej rodziny, daje kariofilenowi dwie piąte puli. Mircen spada w nim na koniec stawki. Między jednym opisem a drugim różnica sięga kilkunastu punktów procentowych.

Trzecia baza jako trzeci terpen wskazuje humulen, odpowiedzialny za goryczkowy zapach chmielu w piwie. W dwóch poprzednich zestawieniach humulenu w czołówce nie ma wcale.

Taki rozrzut trudno wytłumaczyć jedną rośliną. Pasuje raczej do kilku różnych roślin sprzedawanych pod wspólną nazwą.

Deser, ale który

Opisy zapachu rozchodzą się mniej niż liczby, ale też się rozchodzą.

Powtarza się słodycz i kremowa, waniliowa nuta. To od niej wzięła się nazwa.

Dalej zgody już nie ma. Jedno zestawienie deklaracji kupujących wskazuje słodycz, nutę kwiatową i pieprz. Drugie, oparte na innej grupie, wymienia jagody, paliwo i ziemię.

Wspólnym mianownikiem zostaje słodycz. Reszta rozchodzi się w dwie strony: deserową i paliwową.

Budowa rośliny

Kwiatostany są drobne i zbite. Osadzają się blisko siebie na krótkich odgałęzieniach.

Barwa bywa od głębokiej zieleni po fiolet i bordo. Odpowiadają za nią antocyjany, czyli te same barwniki, co w jagodach i czerwonej kapuście.

Na ciemnym tle mocno odcinają się pomarańczowe znamiona. To cienkie włoski wyrastające z kwiatów, których zadaniem jest złapanie pyłku.

Co raportują użytkownicy

To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.

W większym z dwóch serwisów odmianę opisało ponad dwa i pół tysiąca osób. Trzy najczęstsze określenia to rozluźnienie, pobudzenie zmysłów i euforia.

W drugim serwisie tę samą odmianę opisało nieco ponad tysiąc osób. Kolejność wyszła inna: rozluźnienie u czterech osób na dziesięć, zadowolenie u trzech, uniesienie u niespełna trzech.

Te relacje trzeba czytać z zastrzeżeniem. Pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia, więc nie są badaniem. Nie ma badań klinicznych, które by je potwierdzały.

Dochodzi do tego problem opisany wyżej. Skoro pod nazwą Gelato krąży kilka różnych roślin, to część osób opisywała po prostu co innego.

Działania niepożądane i ryzyka

Ta sama grupa wymienia również skutki nieprzyjemne.

Najczęściej powtarzają się suchość w ustach i suchość oczu. Trzeci w kolejności jest niepokój.

Niepokój to odczucie odwrotne do rozluźnienia, o którym pisze inna część tych samych osób. Reakcje bywają więc wyraźnie indywidualne.

Ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie przy wysokiej zawartości THC. Deklaracje producentów dla tej odmiany sięgają 25%.

Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija — literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.

Nota redakcyjna

Rodowód Sunset Sherbert × Thin Mint podają zgodnie materiały hodowlane. Dokumentacji pozwalającej to zweryfikować nie ma.

Autorstwo bywa przypisywane zarówno Cookie Fam Genetics, jak i marce Sherbinskis. Obie nazwy odsyłają do tego samego kręgu w San Francisco.

Wypowiedzi o podszywaniu się pod nazwę pochodzą od hodowcy, czyli od strony zainteresowanej. Podajemy je jako jego stanowisko, a nie jako ustalenie.

Wykazy terpenowe pochodzą od różnych dostawców i dotyczą różnych partii. Podajemy je jako rozbieżne deklaracje, a nie jako jedną wartość.

Opisy odczuć pochodzą z relacji użytkowników zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.

Rodowód — 3 pokolenia wstecz

7 linii · 1 źródło miejscowe

Diagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.

  • Gelato
    • Sunset Sherbert
      • Girl Scout Cookies
      • Pink Pantiestrzy wersje w obiegu: Burmese Kush
        • Florida Kush; pyłek birmański
        • Larry OG „Ish Cut”; Burmese Blackberry Kush
        • OG Kush
    • Thin Mint Girl Scout

Kursywą — populacja miejscowa, nie linia hodowlana.

Terpeny w Gelato

Terpen dominujący
Kariofilen

Zapach pieprzowy i korzenny, ten sam co w pieprzu czarnym. Jedyny terpen konopny o budowie pozwalającej wiązać się z receptorem kannabinoidowym, co czyni go przedmiotem odrębnego zainteresowania badawczego.

Aromat

Oceny cząstkowe

Wygląd 5,0 6
Zapach 5,0 6

8 opinii dla Gelato

  1. TaBaLuG1987 –

    Wszyscy piszą mocne mocne widzę sami amatorzy , wale kilka wiader z rzędu i nic no ale skoro to maks 16 % to niema się co dziwić że slabe

  2. Hehemenick –

    Kozackie

  3. turkish power –

    Wygląd 5,0
    Zapach 5,0

    ten pan skręt to słaby zawodnik

  4. PZ –

    Wygląd 5,0
    Zapach 5,0

    Zajebiste. Zgadzam się z przedmówcami.

  5. Pan Skręt –

    Wygląd 5,0
    Zapach 5,0

    Zmieszałem sobie Gelato z Purple Haze, jedno wiadro zmiotło mnie z planszy. Przez dobre kilka minut myślałem, że umarłem i trafiłem do życia po śmierci. Nigdy nic tak jeszcze mnie nie klepło. Polecam serdecznie, ale tylko palić w gronie znajomych. Byłem sam i zacząłem schizować, że już się nie podniosę.
    Jeśli chodzi o zapach to, ciężko opisać, bo dostałem od razu zmieszane, ale ewidentnie czuć kwiatowy aromat. Co do smaku, dym bardzo delikatny, żadnego drapania w gardle, po kilku sekundach czuć dość mocny cytrusowy aromat. Klepło po niecałych 15 sekuindach.
    Mocne przeżycie. Myślę, że jest w stanie powalić nawet doświadczonego palacza.

  6. ZjaranyOgrodnik –

    Wygląd 5,0
    Zapach 5,0

    dobry mocarz w większych dawkach wysyła na nieznaną orbitę.

  7. lune –

    Wygląd 5,0
    Zapach 5,0

    mocny specifik

  8. mordzia –

    Wygląd 5,0
    Zapach 5,0

    polecam

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek