Royal Haze nie jest jedną odmianą. Pod tą nazwą sprzedaje się dwie rośliny od dwóch różnych firm. Różnią się rodowodem, wysokością, czasem kwitnienia i typem nasion. Polskie opisy zwykle je mieszają, a spór o to, „kto ją wyhodował”, bierze się właśnie stąd.
Dwie rośliny pod jedną nazwą
| Royale Haze (Dinafem) | Royal Haze Automatic (Royal Queen Seeds) | |
| Nazwa w obiegu | Royale Haze, Royal Haze | Royal Haze Auto |
| Rodowód | Haze × (Skunk × Northern Lights) | (Amnesia Haze × Skunk) × ruderalis |
| Typ | ok. 85% pochodzenia sativa | sativa 20% / indica 55% / ruderalis 25% |
| Kwitnienie | 65–75 dni, zwykle 70 | ok. 77 dni od wysiewu |
| Wysokość | na zewnątrz do 4,5 m | 60–100 cm |
| THC | 16–20% (deklaracja hodowcy) | ok. 15% (deklaracja hodowcy) |
Skąd bierze się „spór o autorstwo”
Część polskich opisów przypisuje Royal Haze hiszpańskiej firmie Dinafem. Część holenderskiej Royal Queen Seeds. Obie strony mają rację i obie mówią o czym innym.
Dinafem sprzedaje pozycję zapisywaną jako Royale Haze, z drugim „e”. W bazach odmian figuruje przy niej dopisek, że bywa nazywana Royal Haze. To roślina wysoka, w cieplejszym klimacie dorastająca na zewnątrz do czterech i pół metra.
Royal Queen Seeds sprzedaje Royal Haze Automatic. To odmiana samokwitnąca, z domieszką ruderalis, kończąca cykl przy metrze wysokości. Człon „Royal” jest tu zarazem sygnaturą firmy, powtarzaną w całym jej katalogu.
Nie ma więc żadnej zagadki hodowlanej. Jest zbieżność nazw handlowych, których nikt nie chroni. Nazwa odmiany nie jest oznaczeniem zastrzeżonym ani wpisem w rejestrze.
Rodowód złożony z gotowych pozycji
Obie rośliny łączy jedno: żadna nie jest potomkiem oryginalnego Haze z lat 70. Obie są jego katalogową rekonstrukcją.
Oryginał zbudowano z odmian miejscowych zebranych na czterech kontynentach. Nigdy nie był linią wyrównaną, nie miał właściciela i rozszedł się w obiegu prywatnym.
Gdy dwie dekady później banki nasion zaczęły budować regularne katalogi, oryginału w większości z nich nie było. Była za to nazwa, którą wszyscy znali. Rozwiązanie powtórzyło się u kilku firm naraz: odtworzyć charakter z materiału, który akurat się ma.
Widać to w samym zapisie. U Dinafem rodowód to Haze podparte krzyżówką Skunk #1 i Northern Lights. U Royal Queen Seeds — Amnesia Haze ze Skunkiem i domieszką ruderalis.
Rodowód złożony wyłącznie z nazwanych pozycji handlowych jest sygnaturą rekonstrukcji. Sprawdzić to można bez żadnej analizy, wystarczy przeczytać, co stoi po znaku mnożenia.
Co znaczy „Royal” w nazwie
Nic o roślinie. Przedrostek należy do grupy słów orzekających o randze: Super, Master, King, Critical. Żadne z nich nie odsyła do cechy, którą dałoby się sprawdzić.
W tym przypadku dochodzi funkcja druga — znak firmowy jednego z hodowców. Obie funkcje się nakładają i trudno je rozdzielić.
Wniosek stosuje się szerzej niż do tej odmiany. Przy nazwie dwuczłonowej informacja siedzi w członie drugim. „Haze” odsyła do gałęzi rodowodowej i do profilu zapachowego, „Royal” nie odsyła do niczego.
Terpen, który znika pierwszy
W profilu całej rodziny hazowej prowadzi zwykle terpinolen — związek o świeżym, żywicznym zapachu znanym z jałowca i drzewa herbacianego. Towarzyszą mu mircen z chmielu i tymianku, kariofilen dający ostrość czarnemu pieprzowi oraz humulen, odpowiedzialny za goryczkowy zapach chmielu w piwie.
Terpinolen ma jednak właściwość, o której opisy milczą. Jest najmniej trwały spośród pospolitych terpenów. Jego cząsteczka łatwo przyłącza tlen z powietrza, a produkty rozkładu pachną ciężej i bardziej terpentynowo.
Konsekwencja dotyczy wprost opisów katalogowych. Odmiana prowadzona przez terpinolen jest opisana najmniej trwale ze wszystkich. Dwie próbki tej samej linii, oznaczone w odstępie kilku miesięcy, dadzą różną kolejność.
Rodzina hazowa jest pod tym względem niewdzięczna. Jej terpen sygnaturowy jest zarazem tym, który ulatnia się najszybciej.
W opisach otwarcie jest kwaśne i skunksowe, bez owocowej słodyczy. Po rozkruszeniu wychodzi warstwa ziołowa z korzenną ostrością pod spodem.
Sylwetka zdradza skład
Roślina nie rozgałęzia się dowolnie. Wierzchołek pędu głównego wytwarza hormon, który spływając w dół hamuje rozwój pąków bocznych. Im silniejsze hamowanie, tym wyraźniejsza jedna oś i tym krótsze odgałęzienia.
Siła tego hamowania jest dziedziczona i różni się między pulami. Materiał równikowy, z którego zbudowano oryginalny Haze, ma zarys kolumnowy. Materiał afgański spod znaku Northern Lights rozkłada się szeroko i kandelabrowo.
W rekonstrukcjach obie skłonności się spotykają. Wynik pośredni sam w sobie jest informacją: odmiana firmowana członem „haze”, a rozkładająca się szeroko, ma w rodowodzie komponent górski. Tego akurat nie da się w opisie ukryć.
Nota redakcyjna
Rozróżnienie na dwie pozycje handlowe opieramy na wpisach w bazie odmian i na katalogach obu firm. To wyjaśnia rozbieżne przypisania w polskich opisach lepiej niż hipoteza o sporze między hodowcami.
Dane liczbowe pochodzą z materiałów hodowców i nie są pomiarem niezależnym. Procenty pochodzenia w katalogach nasiennych są zaokrąglonym szacunkiem.
Royal Queen Seeds podaje przy odmianie samokwitnącej trzecie miejsce w kategorii samokwitnących na Highlife Cup w 2012 roku. Jest to deklaracja hodowcy, której nie potwierdziliśmy w archiwum konkursu, dlatego nie umieszczamy jej w tabeli.
Profil zapachowy odtwarzamy z typowego opisu rodziny hazowej. Żaden z hodowców nie publikuje oznaczeń laboratoryjnych dla tych pozycji. Pokrewieństwo z Neville’s Haze, uchodzącą za najbliższą linii wyjściowej, jest odległe.
Rodowód — 1 pokolenie wstecz
3 linie · 1 źródło miejscoweDiagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.
-
Royal Haze
- Haze
- Northern Lightslinie afgańskie, wg części przekazów z domieszką tajską
- Skunk
Kursywą — populacja miejscowa, nie linia hodowlana.


Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.