Przejdź do treści
Neville's Haze

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Sativa

Neville’s Haze

Hodowca: Neville Schoenmakers

Rodowód
Haze × Northern Lights #5
Terpen dominujący
Terpinolen
Aromat
Śliwkowy
Indica 25% Sativa 75%
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

Neville’s Haze upamiętnia człowieka, który jako pierwszy zaczął sprzedawać nasiona konopi wysyłkowo. Upamiętnia go przy tym pod imieniem, którego ten człowiek nie nosił. I wyszła spod firmy, której on sam już wtedy nie miał.

Neville’s Haze w skrócie

Inne nazwy w obiegu Nevil’s Haze, Nevilles Haze, Neville Haze, NH
Patron nazwy Nevil Schoenmakers (1957–2019), założyciel The Seed Bank of Holland
Wydawcy Green House Seeds i Mr Nice Seedbank — dwie osobne wersje
Rodowód sporny — trzy różne zapisy, wszystkie z linii Haze i Northern Lights #5
Typ sativa; jeden wydawca podaje 75%, drugi 90%
Kwitnienie 98–112 dni, czyli 14–16 tygodni — jedno z najdłuższych w katalogu
THC 22,6% w oznaczeniu wydawcy; zestawienia rynkowe podają 15%

Jedno „l” za dużo

Patron nazwy nazywał się Nevil Martin Schoenmakers. Tak zapisano to imię w dokumentach i tak zapisuje je encyklopedia.

Odmiana sprzedawana jest jednak jako Neville’s Haze — z dodatkowym „e” na końcu imienia. Taki zapis stosują obie firmy, które ją wydają.

Obok krąży wersja poprawna. Nevil’s Haze spotyka się u części sprzedawców i w serwisach poświęconych samej linii.

To nie jest literówka jednego katalogu. To dwa równoległe zapisy tej samej odmiany, z których powszechniejszy jest ten błędny.

Skutek dla czytelnika jest praktyczny. Wyszukiwarka traktuje oba zapisy jak osobne hasła, więc część materiałów o tej odmianie znajduje się tylko pod jedną z dwóch pisowni.

Człowiek, który wymyślił sprzedaż nasion

Nevil Schoenmakers urodził się w 1957 roku w Perth, w rodzinie holenderskich emigrantów. Do Holandii przeniósł się w 1976 roku.

Na początku lat 80. założył tam The Seed Bank of Holland. Był to pierwszy bank nasion sprzedający materiał wprost odbiorcom, pocztą i na podstawie katalogu.

Jako pierwszy zamieścił też ogłoszenie w amerykańskim piśmie branżowym. Skala okazała się większa, niż ktokolwiek zakładał: w samym 1985 roku sprzedał nasiona za około pół miliona dolarów piętnastu tysiącom klientów w Stanach Zjednoczonych.

Zmieniło to hodowlę w sposób trudny dziś do wyobrażenia. Wcześniej odmiana miała nazwę lokalną i ginęła razem z ogrodnikiem, który ją utrzymywał. Po wprowadzeniu katalogu ten sam materiał dało się sprowadzić ponownie, z dowolnego kraju.

W 1990 roku Schoenmakers stał się jednym z trzech głównych celów amerykańskiej operacji wymierzonej w handel sprzętem i nasionami. Zatrzymano go 24 lipca tego roku w Perth, podczas odwiedzin u rodziny.

Spędził w areszcie jedenaście miesięcy. Firmę i zbiór linii sprzedał w tym czasie holenderskiemu przedsiębiorcy, a materiał wszedł do katalogu Sensi Seeds. Zmarł 30 marca 2019 roku w Perth, w wieku 62 lat.

Odmiana wydana przez firmę, której już nie miał

Tu jest rzecz, którą katalogi zwykle pomijają. Odmiana nosząca imię założyciela pierwszego banku nasion nigdy w tym banku nie była sprzedawana.

Kiedy powstawała, Schoenmakers nie miał już własnej firmy. Pracował przy hodowli w Green House Seeds, założonym w połowie lat 90. razem ze Scottem Blakeyem i Arjanem Roskamem.

W 1998 roku on i Blakey odeszli stamtąd i związali się z Mr Nice Seedbank. Obie firmy sprzedają dziś własną wersję tej odmiany.

Nazwisko patrona jest więc na etykiecie, a firma patrona już nie istniała. To jedna z niewielu odmian, przy których nazwa upamiętnia człowieka, a nie utwór muzyczny, miejsce ani wygląd rośliny.

Trzy zapisy rodowodu, które się nie pokrywają

Podstawa jest wszędzie ta sama: linia hazowa z Northern Lights #5. Sposób złożenia podaje się jednak na trzy sposoby.

Wersja najbardziej szczegółowa mówi o dwóch różnych roślinach hazowych. Schoenmakers wybrał z materiału Haze kilka egzemplarzy i oznaczył je literami. Samicę Northern Lights #5 połączył z samcem oznaczonym literą A, a powstałą roślinę zapylił potem samcem C.

Wersja z katalogu drugiego wydawcy zapisuje to inaczej: dwie rośliny hazowe skrzyżowane ze sobą, a dopiero potem Northern Lights #5. Kolejność jest odwrócona.

Wersja trzecia, najczęściej powtarzana w bazach odmian, upraszcza wszystko do zapisu Haze razy Northern Lights #5. Ginie w niej to, że rośliny hazowe były dwie.

Różnica ma znaczenie praktyczne. Przy pierwszym zapisie udział materiału hazowego wynosi trzy czwarte i tak też odmianę opisuje jeden z wydawców. Drugi podaje 90%.

Litery A, B i C, czyli skąd wziął się materiał

Same litery nie są ozdobnikiem. Odsyłają do konkretnego zbioru nasion, który przywieziono do Holandii w latach 70.

Linia Haze powstała wcześniej w Kalifornii, z połączenia czterech odmian miejscowych — meksykańskiej, kolumbijskiej, indyjskiej i tajskiej. Odmiana miejscowa to taka, która ukształtowała się w jednym regionie bez krzyżowania z innymi.

Z tego zbioru Schoenmakers wybrał trzy rośliny wyróżniające się na tle reszty: dwie męskie, oznaczone literami A i C, oraz jedną żeńską, oznaczoną literą B.

Litery zostały w zapisach rodowodów na stałe. Dziś to jedyny ślad po tym, że wybór dotyczył pojedynczych roślin, a nie całej partii nasion.

Puchar, którego ta odmiana nie zdobyła

Przy tej nazwie powtarza się informacja o pierwszym miejscu w kategorii nasiennej amsterdamskiego konkursu z 1998 roku. Powtarzają ją duże bazy odmian, a za nimi teksty polskie.

Wyniki tamtej edycji wyglądają jednak inaczej. Kategoria nasienna nagradzała wtedy firmy, nie odmiany, a wygrało ją Green House jako przedsiębiorstwo.

Główny puchar tej edycji zdobyła Super Silver Haze, wystawiona przez tę samą firmę. Ona też wygrała kategorię hydroponiczną.

Prawdopodobnie stąd bierze się pomyłka. Nagrodę firmy przypisano po latach jednej z jej odmian, a wybrano tę, która nosiła nazwisko współpracownika.

Dorobek konkursowy tej linii istnieje, tylko jest skromniejszy. Wskazuje się przy niej drugie miejsce w holenderskim konkursie Highlife z 2006 roku, w kategorii hazowej.

Szesnaście tygodni kwitnienia

Pokrój, czyli ogólna sylwetka rośliny, jest wysoki i rozłożysty. Gałęzie boczne wyrastają długie i szerokie, a międzywęźla — odstępy między kolejnymi piętrami gałęzi — są wyraźnie wydłużone.

Deklaracje czasu kwitnienia to najbardziej rzucająca się w oczy cecha tej odmiany. Jeden wydawca podaje 14 tygodni, drugi około 112 dni, czyli szesnaście.

Ten drugi dodaje przy tym uwagę hodowlaną. Radzi wybierać do dalszej pracy rośliny kończące w granicach szesnastu tygodni, bo dłuższe warianty nie nadają się do uprawy w pomieszczeniu.

Jest też różnica między roślinami z nasion a ich sadzonkami. Sadzonki kończą zwykle dwa–trzy tygodnie wcześniej niż roślina, z której je pobrano.

Deklaracje plonu mówią o wartościach do 700 gramów z metra kwadratowego w pomieszczeniu. Barwa pozostaje jasnozielona przez cały cykl, bez fioletowego nabiegu.

Z tej linii wyszło ponad siedemdziesiąt dalszych krzyżówek. Wśród potomstwa wymienia się między innymi Tangerine Dream.

Terpeny: podpis rodziny kontra oznaczenia

Opisy zapachu rozchodzą się tu podobnie jak rodowód.

Część źródeł stawia na czele terpinolen o świeżym, żywicznym zapachu znanym z jałowca i drzewa herbacianego. Jest to terpen typowy dla całej rodziny hazowej i bywa nazywany jej podpisem.

Zestawienia oznaczeń z rynku amerykańskiego dają inny obraz. Prowadzi w nich mircen, ten sam zapach, co w chmielu i tymianku. Dalej idą kariofilen, który daje ostrość czarnemu pieprzowi, i pinen o zapachu igliwia.

Wśród określeń smaku zbieranych od użytkowników powtarzają się trzy: paliwowe, cytrynowe i winogronowe.

Sam profil bywa opisywany jako korzenno-kadzidlany przy otwarciu, z warstwą cytrusową wychodzącą po rozkruszeniu kwiatostanu.

Co raportują użytkownicy

To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych od stukilkunastu osób w jednym z dużych serwisów.

W opisach powtarzają się trzy odczucia: wesołość, euforia i pobudzenie wyobraźni. Z tego powodu odmiana bywa opisywana jako dzienna.

Te relacje trzeba czytać z zastrzeżeniem. Pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia, więc nie są badaniem. Grupa jest przy tym mała, a reakcje bywają bardzo indywidualne.

Dochodzi do tego kłopot z materiałem. Skoro odmianę wydają dwie firmy w dwóch wersjach o różnym udziale materiału hazowego, część osób opisywała po prostu inną roślinę.

Działania niepożądane i ryzyka

Ta sama grupa opisuje też skutki nieprzyjemne.

Najczęstsze to suchość w ustach i suchość oczu. Trzeci w kolejności jest niepokój.

Przy odmianach hazowych relacje wskazują dodatkowo zawroty i bóle głowy. Część osób opisuje przy większych ilościach odczucia lękowe, choć inna część takich wrażeń nie zgłasza.

Ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie przy wysokiej zawartości THC. Oznaczenie jednego z wydawców podaje dla tej linii 22,6%.

Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija. Literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.

Nota redakcyjna

Rodowód opieramy na materiałach obu wydawców i na zapisach baz odmian. Podają one trzy różne wersje i żadnej nie potwierdza dokumentacja z lat 90.

Powiązanie liter A, B i C z konkretnymi roślinami pochodzi z relacji środowiskowych spisanych po latach. Traktujemy je jako przekaz, nie jako ustalenie.

Sprostowanie dotyczące konkursu z 1998 roku jest naszą lekturą opublikowanych wyników tamtej edycji. Organizator nie wydał w tej sprawie żadnego oświadczenia.

Deklaracje udziału sativy, czasu kwitnienia, plonu i zawartości THC są rozbieżne, więc podajemy zakresy. Opisy odczuć pochodzą z relacji użytkowników zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.

Rodowód — 1 pokolenie wstecz

2 linie · 1 źródło miejscowe

Diagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.

  • Neville’s Haze
    • Haze
    • Northern Lights #5siewka nr 5 z materiału Northern Lights (linie afgańskie)

Kursywą — populacja miejscowa, nie linia hodowlana.

Terpeny w Neville's Haze

Terpen dominujący
Terpinolen

Profil owocowo-ziołowy, charakterystyczny dla rodziny hazowej. Występuje też w gałce muszkatołowej.

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Neville’s Haze”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek