Przejdź do treści
White Rhino

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Indica

White Rhino

Hodowca: Green House Seeds

Rodowód
White Widow × North American Indica — sporny
Terpen dominujący
Mircen
Aromat
Ziemisty
Indica 80% Sativa 20%
🏆 Nagrody konkursowe: 2
  • 🥈 Spannabis Champions Cup 2005 hydro; zgłoszenie Houseplant (genetyka Green House)
  • 🥈 High Times Cannabis Cup 1996 bio; Green House
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

White Rhino jest jedną z niewielu odmian, o których wiadomo dokładnie, kiedy przestały być jedną odmianą. Nie rozdzieliła jej hodowla ani genetyka. Rozdzielił ją rozpad spółki w Amsterdamie.

White Rhino w skrócie

Inne nazwy w obiegu White Rino, White Rhyno; ta sama praca hodowlana jako Medicine Man
Hodowca Green House Seeds, Amsterdam
Rodowód sporny — White Widow z odmianą północnoamerykańską; hodowca podaje też materiał afgański, brazylijski i południowoindyjski
Typ indica, 80/20 według deklaracji hodowcy
THC / CBD 20,19% / 0,11% w oznaczeniu hodowcy; 21% według dużej bazy odmian
Kwitnienie 9 tygodni w pomieszczeniu; zbiór w pierwszym tygodniu października
Terpen wiodący mircen
Nagrody 2. miejsce Cannabis Cup 1996, 2. miejsce Champions Cup 2005

Jedna roślina, dwie firmy, dwie nazwy

To najciekawszy wątek tego hasła i jedyny dobrze udokumentowany.

Green House założył w Amsterdamie hodowca znany jako Shantibaba. Do spółki weszli z nim wspólnicy, w tym Arjan Roskam, który zajmował się sprzedażą. Firma w kilka lat zebrała rekordową liczbę nagród.

Po sukcesie White Widow wspólnicy pokłócili się i rozeszli. Shantibaba sprzedał udziały i odszedł. Wraz z nim odeszła jego praca hodowlana.

Nazwy zostały jednak przy firmie. Dlatego w nowym przedsięwzięciu trzeba było je zmienić. Powstało kilkanaście nowych etykiet dla roślin znanych już pod innymi.

Zamiana była konsekwentna. White Widow stała się Black Widow, Great White Shark — Shark Shock, a White Rhino — Medicine Man.

Skutek jest taki, że dwie nazwy w dwóch katalogach opisują tę samą pracę. Nie jest to ani spór o autorstwo, ani dwie różne rośliny. Jest to podział majątku przeprowadzony na etykietach.

Dlaczego akurat nosorożec

Nazwy zwierzęce w tej branży rzadko cokolwiek znaczą. Zwykle są ozdobnikiem albo zapożyczeniem z zupełnie innej dziedziny.

Tutaj jest inaczej. Drugi człon opisuje kształt rośliny, a konkretnie kwiatostanu na szczycie pędu. Jest on szeroki u nasady i zwęża się ku górze, więc z profilu przypomina róg.

Pierwszy człon działa według innej zasady. Słowo „white” było w amsterdamskich katalogach lat 90. po prostu rejestrem nazewniczym. Zwykle nie niosło żadnej informacji o materiale.

Akurat w tej jednej rodzinie coś jednak znaczy. White Widow, White Skunk i White Rhino faktycznie łączy wspólna linia matczyna. Późniejsze nazwy z tym samym słowem nie mają z nimi nic wspólnego.

Trzy wersje rodowodu

Rodowód jest sporny i krąży w trzech postaciach.

Pierwsza mówi o krzyżówce White Widow z bezimienną odmianą północnoamerykańską, zapisywaną jako North American Indica. Druga rozpisuje to samo na składniki: materiał brazylijski, południowoindyjski i afgański.

Trzecia jest najciekawsza, bo zmienia kategorię sprawy. Mówi ona, że nie było żadnego krzyżowania. White Rhino miałaby być fenotypem White Widow, czyli po prostu jedną z roślin wyrosłych z tej samej partii nasion.

Fenotyp to konkretny wygląd rośliny wyrosłej z nasiona. Z jednej partii potrafią wyrosnąć rośliny wyraźnie różne. Selekcja fenotypu nie tworzy nowej puli genetycznej, tylko wybiera z istniejącej.

Gdyby ta wersja była prawdziwa, obie odmiany byłyby genetycznie tym samym. Wszystkie trzy wersje stawiają zresztą po stronie matczynej White Widow.

Sylwetka niska i rozłożysta

Pokrój, czyli ogólny kształt i sylwetka rośliny, jest krępy i szeroki. Materiały hodowcy opisują roślinę średniej wysokości, która rozrasta się raczej wszerz niż w górę.

Międzywęźla, czyli odstępy między kolejnymi piętrami gałęzi, są krótkie. W górnej części pędu są najkrótsze. Skupienia kwiatów wyrastają tam tak blisko siebie, że zlewają się w jedną bryłę.

Liść jest dłoniasty, czyli złożony z listków rozchodzących się jak palce dłoni. Listki bywają opisywane jako szerokie, w liczbie od siedmiu do dziewięciu. Barwa jest ciemna, za co odpowiada chlorofil, czyli zielony barwnik roślin.

Znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatów po to, by łapać pyłek, są krótkie i rdzawe. Na ciemnym tle dają wyraźny kontrast.

Fioletowych przebarwień ta linia zwykle nie ujawnia. Przy chłodnych nocach barwa się pogłębia, ale pozostaje zielona.

Dwa laboratoria, dwie czołówki terpenów

Hodowca podaje na czele mircen, znany z chmielu i tymianku, spotykany też w mango. Zaraz za nim wymienia pinen o zapachu igliwia oraz kariofilen, ten sam związek, który daje ostrość czarnemu pieprzowi.

Duża zagraniczna baza odmian podaje zestaw inny. Mircen i pinen owszem, ale na trzecim miejscu stawia terpinolen o świeżym, żywicznym zapachu znanym z jałowca.

Różnica dotyczy trzeciego miejsca, więc nie jest dramatyczna. Pokazuje jednak, jak niepewne bywają takie wykazy. Kariofilen i terpinolen pachną zupełnie inaczej, a stoją w tym samym miejscu listy.

Sam zapach opisywany jest dość zgodnie. Hodowca pisze o nucie ziemistej i piżmowej z akcentem haszyszowym. Relacje kupujących dokładają drewno i ostrą, skunksową woń po stronie White Widow.

Co raportują użytkownicy

To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji, które zostawiło w zagranicznym serwisie ponad tysiąc dwieście osób.

Powtarzają się w nich trzy określenia: senność, rozluźnienie i mrowienie. Z powodu pierwszego materiał sprzedawany pod tą nazwą bywa opisywany jako wieczorny.

Nie wszyscy opisują to samo. Część relacji mówi o pobudzeniu, co trudno pogodzić z sennością z tego samego zestawienia.

Te relacje trzeba czytać z zastrzeżeniem. Pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia. Nie są badaniem i nie ma badań klinicznych, które by je potwierdzały.

Działania niepożądane i ryzyka

Ta sama grupa wymienia też odczucia nieprzyjemne, i to równie często.

Najczęstsze są suchość w ustach i suchość oczu. Trzeci w kolejności jest ból głowy. Pojawia się także niepokój, czyli odwrotność rozluźnienia opisywanego przez innych.

Ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie przy wysokiej zawartości THC. Oznaczenie hodowcy podaje dla tej odmiany ponad 20%.

Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija. Literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.

Nota redakcyjna

Historię rozpadu spółki i zmiany nazw znamy z relacji uczestników oraz z opracowań branżowych. Dokumentów firmowych nikt nie opublikował.

Rodowodu hodowca nigdy nie rozpisał do końca. Drugi rodzic figuruje w katalogu bezimiennie. Trzy krążące wersje podajemy jako relacje, bez rozstrzygania.

Dane o zawartości THC, plonie i czasie kwitnienia pochodzą z materiałów hodowcy i dotyczą jego własnych nasion. Materiał sprzedawany pod tą nazwą przez inne podmioty bywa czym innym.

Opisy odczuć pochodzą z relacji zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.

Rodowód — 1 pokolenie wstecz

2 linie · 0 źródeł miejscowych

Diagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.

  • White Rhino
    • White Widow
    • North American Indica

Terpeny w White Rhino

Terpen dominujący
Mircen

Najpowszechniejszy terpen konopny, o ziemistym i lekko piżmowym zapachu. Ten sam związek występuje w tymianku i chmielu.

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „White Rhino”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek