Blueberry to jedna z najstarszych odmian, które do dziś krążą pod własną nazwą — wyprowadził ją w latach 70. amerykański hodowca znany jako DJ Short. Rozpoznaje się ją po jagodowo-waniliowym zapachu i po niebieskofioletowym wybarwieniu kwiatostanu, które jest jedną z najlepiej opisanych cech barwnych w całym katalogu genetyk.
Blueberry w pigułce
| Nazwy w obiegu | Blueberry, Berry Blue; po angielsku blueberry strain, blueberry weed |
| Hodowca | DJ Short (USA); wydanie komercyjne — Holandia, lata 90. |
| Rodowód | Afghani × Thai × Purple Thai |
| Typ | indica (ok. 85% wg deklaracji producentów) |
| THC | 18% (oznaczenie producenta), 16–24% w materiałach hodowców |
| Terpen wiodący | mircen albo kariofilen, zależnie od oznaczenia |
DJ Short i linia, która powstawała kilkanaście lat
Pod pseudonimem DJ Short kryje się hodowca z północno-zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych, który przez dekady nie ujawniał personaliów. Przydomek „Willy Wonka konopi” zawdzięcza temu, czego szukał w roślinach: wyrazistych, deserowych profili zapachowych w czasach, gdy rynek premiował zupełnie inne cechy.
Punktem wyjścia były lata 70. i nasiona znajdowane w suszu sprowadzanym na zachodnie wybrzeże z Azji Południowo-Wschodniej oraz z rejonu Hindukuszu. Ustabilizowanych odmian wtedy nie było — materiałem pozostawały populacje odmian miejscowych, o dużym rozrzucie cech w obrębie jednej partii nasion. Z nich DJ Short wybierał rośliny o najbardziej owocowym zapachu i krzyżował je między sobą, powtarzając ten cykl przez kolejne pokolenia.
Selekcja zajęła kilkanaście lat — to skala pracy nieporównywalna z dzisiejszymi premierami, gdzie od krzyżówki do nazwy handlowej mija czasem jeden sezon. W latach 90. genetyka trafiła do holenderskich banków nasion i nazwa rozeszła się po świecie; w 2000 roku odmiana wygrała kategorię indica na Cannabis Cup. Skutek rozproszenia widać do dziś: Blueberry to raczej rodzina spokrewnionych linii niż jedna ustabilizowana odmiana, a dwa oznaczenia pod tą samą nazwą mogą pochodzić z materiału rozdzielonego trzydzieści lat temu.
Skąd niebieski: antocyjany i chemia jednej cząsteczki
Za przebarwienia kwiatostanu i liści odpowiadają antocyjany — grupa barwników z rodziny flawonoidów, rozpuszczalnych w wodzie i gromadzonych w wakuolach komórek. Ta sama grupa nadaje kolor borówkom, jagodom, aronii, czerwonej kapuście i bakłażanom, i w każdym z tych przypadków działa według tej samej reguły.
Regułę tę warto znać, bo tłumaczy niemal wszystkie nieporozumienia wokół „niebieskich” odmian. Po pierwsze, barwa antocyjanu zależy od odczynu środowiska, w którym się znajduje: w kwaśnym przechodzi w czerwień, w obojętnym w purpurę, w zasadowym ku błękitowi. Dlatego ten sam barwnik daje czerwień w jednej tkance i granat w innej. Po drugie, antocyjany są przez większość życia rośliny zamaskowane chlorofilem — zielony pigment jest tak dominujący, że barwnik ujawnia się dopiero wtedy, gdy chlorofilu w tkance ubywa. Po trzecie, ich wytwarzanie jest zależne od temperatury: chłodne noce sprzyjają ekspresji, ciepłe ją hamują.
Z tych trzech faktów wynika najważniejszy wniosek: wybarwienie nie jest cechą stałą odmiany, tylko możliwością zapisaną w genotypie. Roślina Blueberry prowadzona w cieple potrafi pozostać całkowicie zielona, mimo że genetycznie jest identyczna z egzemplarzem, który wybarwił się na granatowo. Skłonność do wytwarzania antocyjanów Blueberry odziedziczyła po Purple Thai — tak samo jak Granddaddy Purple, choć z zupełnie innej gałęzi rodowodu.
I jeszcze jedno rozstrzygnięcie, które w opisach odmian ginie najczęściej: barwa nie ma związku z zapachem. Antocyjany są bezwonne. Zbieżność między jagodową nutą Blueberry a jej granatowym wybarwieniem jest przypadkiem dwóch niezależnie odziedziczonych cech, wzmocnionym przez nazwę, która sugeruje związek tam, gdzie go nie ma.
Rodowód i potomstwo
Rodowód obejmuje trzy składniki: Afghani wnosi krępy pokrój, krótkie międzywęźla i ziemisty spód profilu, linia tajska — słodycz i lekkość zapachu, a Purple Thai skłonność do fioletowego wybarwienia oraz jagodowe nuty, po których odmiana wzięła nazwę.
Blueberry stała się materiałem wyjściowym całego kolejnego pokolenia krzyżówek — należą do niego m.in. Blue Cheese, Berry White i Blue Dream. To dlatego człon blue w nazwie odmiany jest w praktyce najczęściej wskazówką genealogiczną, a nie zapowiedzią koloru: mówi, że gdzieś w rodowodzie stoi Blueberry. Deklarowany podział to około 85% pochodzenia indica; podział ten opisuje pochodzenie hodowlane rośliny, a nie sposób, w jaki wpływa ona na organizm.
Dwa oznaczenia, dwa różne terpeny wiodące
Dwa niezależne oznaczenia producentów podają 18% THC; jedno wskazuje CBD na poziomie 1%, drugie poniżej 1%. Materiały hodowców mieszczą linię szerzej, zwykle w przedziale 16–24% — to wartości typowe dla genetyki, a nie pomiar konkretnej partii.
Profile terpenowe obu oznaczeń się rozchodzą: jedno podaje jako wiodący mircen, drugie kariofilen. „Terpen wiodący” jest deklaracją dotyczącą konkretnej serii, a nie stałą cechą odmiany — przy dwóch analizach tego samego materiału kolejność potrafi się zamienić.
Mircen ma zapach ziemisty, lekko piżmowy; poza konopiami występuje w tymianku, chmielu i mango. Kariofilen odpowiada za nutę pieprzową — ten sam związek jest w pieprzu czarnym i goździkach. W tle pojawiają się humulen z szyszek chmielu i kwiatowy linalol, znany przede wszystkim z lawendy.
Borówka i wanilia na ziemistym spodzie
Przy otwarciu pojemnika prowadzi słodka nuta jagodowa, bliżej borówki niż maliny, z waniliowym akcentem tuż za nią. Po rozkruszeniu wychodzi ziemiste, lekko kwiatowe tło od strony afgańskiej. W parze z waporyzatora jagodowość utrzymuje się najdłużej, a ziemistość zamyka całość.
Pokrój i budowa
Roślina jest niska i przysadzista, o wyraźnie skróconych międzywęźlach — pokrój odziedziczony po materiale afgańskim, zupełnie niepodobny do wydłużonej sylwetki linii tajskich obecnych w tym samym rodowodzie. Rozgałęzienie jest obfite i zaczyna się nisko, przez co sylwetka bywa niemal tak szeroka, jak wysoka.
Liść dłoniasty ma listki szerokie, o zaokrąglonym zarysie i krótkich, mocnych ogonkach; blaszka jest ciemna i matowa. Kwiatostany osadzają się na szczytach pędów, a przysadki są krótkie i zaokrąglone — cecha typowa dla materiału afgańskiego i jedna z najłatwiejszych do rozpoznania różnic między nim a materiałem równikowym.
Barwa to oliwkowa zieleń przechodząca w granat i fiolet, kontrastująca z pomarańczowymi znamionami słupków. Wybarwienie zaczyna się zwykle od najstarszych liści dolnych i przesuwa ku szczytowi rośliny, a jego nasilenie bywa różne w obrębie tej samej partii nasion — bo Blueberry, mimo lat selekcji, pozostaje rodziną linii, a nie jednym klonem.
Blueberry — pytania o hodowcę, barwę i człon „blue”
Kto wyhodował Blueberry?
Amerykański hodowca znany jako DJ Short. Selekcję zaczął w latach 70. od nasion znajdowanych w importowanym suszu; linię wydały komercyjnie holenderskie banki nasion w latach 90.
Dlaczego kwiatostany Blueberry bywają niebieskofioletowe?
Odpowiadają za to antocyjany, obecne także w borówkach i czerwonej kapuście. Widać je dopiero, gdy w tkance ubywa chlorofilu, a ich odcień zależy od odczynu środowiska w komórce. Cechę odmiana odziedziczyła po Purple Thai — z zapachem nie ma ona nic wspólnego.
Czym jest Tilray Blueberry?
To oznaczenie tej samej genetyki nadane przez konkretnego wytwórcę. Nazwa podmiotu postawiona przed nazwą odmiany wskazuje, kto odpowiada za daną partię materiału — nie oznacza osobnej linii hodowlanej ani odmiany różnej od Blueberry.
Czy wszystkie odmiany z członem „blue” są spokrewnione?
W większości tak, choć nie jest to reguła bez wyjątków. Człon blue zwykle wskazuje Blueberry w rodowodzie, a nie barwę samej rośliny — Blue Dream i Blue Cheese mają ją po jednej ze stron krzyżówki.
Nota redakcyjna
Rodowód znamy wyłącznie z relacji hodowcy — dokumentacja z lat 70. nie istnieje, a zapis Afghani × Thai × Purple Thai bywa podawany w wariantach. Pod tą nazwą funkcjonuje dziś kilka linii o różnym pochodzeniu, co jest skutkiem przekazania genetyki wielu podmiotom w latach 90. Dane o kannabinoidach i terpenach pochodzą z oznaczeń producentów dla konkretnych partii; przedział 16–24% podają hodowcy dla całej linii, nie dla pojedynczej serii.
Zestawienie ma charakter informacyjny i encyklopedyczny. Nie stanowi porady medycznej ani zachęty do stosowania. Medyczna marihuana jest w Polsce dostępna wyłącznie na receptę, a o doborze produktu decyduje lekarz prowadzący.


Pacjent –
Slaby efekt psychoaktywny, mocne dzialanie rozluzniajace i uspokajajace. Wycisza i odpreza bez nadmiernego natloku mysli. Dobrze relaksuje i nie shizuje.
adijazzjoga –
Zapach słodki, bardzo przyjemny. Co do działania to typowo podwieczorny zawodnik, którego efekty cechują się dużym wyluzowaniem i lekko poprawionym nastrojem 🙂
Jako wieczorna opcja to bardzo fajny kandydat, chociaż osobiście gustuję bardziej w sativach, mimo pory dnia. Anyway od czasu do czasu lubię jagódkę.
tijuszzz –
Kopie JUma