Przejdź do treści
South Indian Sativa — wizualizacja poglądowa pąka odmiany, kadr studyjny na białym tle

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Sativa

South Indian Sativa

Hodowca: linia landrace (Indie)

Rodowód
populacje miejscowe z południa Indii
Terpen dominujący
Terpinolen
Aromat
Słodki
Indica 0% Sativa 100%
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

South Indian Sativa to nazwa, w której człon typologiczny nic nie znaczy. Ten sam materiał regionalny wpisano bowiem w dwa najsłynniejsze rodowody katalogu po dwóch przeciwnych stronach podziału. W Haze figuruje jako jedna z linii sativowych. W White Widow — jako połowa indyczna. Informację niesie tu tylko region.

South Indian Sativa w skrócie

Inne nazwy w obiegu South Indian, indyjska sativa, sativa południowoindyjska
Hodowca brak — nazwa zbiorcza opisująca pulę regionalną
Rodowód populacje miejscowe z południa Indii
Typ sativa (100/0 w opisach katalogowych)
THC ok. 12–18%; oznaczenie materiału z Kerali dało 17,63%
Terpen wiodący brak oznaczeń dla samej etykiety

Ta sama pula po obu stronach podziału

Zestawienie dwóch rodowodów pokazuje rzecz, którą łatwo przeoczyć.

Haze powstała pod koniec lat siedemdziesiątych z kilku linii równikowych. Wymienia się wśród nich meksykańską, kolumbijską, tajską i południowoindyjską. Materiał z Indii jest tam po stronie sativy.

Reklama GanjaFarmer.com.pl — nasiona marihuany

White Widow zapisuje się natomiast jako brazylijska sativa skrzyżowana z południowoindyjską indicą. Ten sam region, ta sama pula — i przeciwna rubryka.

Katalogi rozwiązały to po swojemu. Utworzyły dwie osobne pozycje: tę oraz South Indian Indica.

To rozwiązanie porządkowe, nie ustalenie o roślinie. Różnicę robi deklarowana proporcja, a nie udokumentowane pochodzenie.

Jedno państwo, trzydzieści stopni szerokości

Nazwa regionalna zwykle obejmuje jeden pas klimatyczny. Indyjska jest wyjątkiem.

Od południowego krańca subkontynentu po doliny Kaszmiru jest blisko trzydzieści stopni szerokości geograficznej. Tajlandia mieści się w czternastu, Afganistan w dziewięciu.

Pod przymiotnikiem „indyjski” kryje się więc rozpiętość większa niż ta, która dzieli Thai od materiału afgańskiego. Dlatego strona świata w nazwie nie jest ozdobnikiem.

Dlaczego ten materiał rzadko wchodził do hodowli zachodniej

Indyjskie konopie były opisane wcześniej i dokładniej niż większość pul świata. Brytyjska komisja ogłosiła w 1894 roku raport liczący siedem tomów i ponad trzy tysiące stron, spisany na podstawie zeznań blisko półtora tysiąca osób. Opisywał uprawę i obrót prowincja po prowincji.

Mimo to do banków nasion materiał z Indii trafiał rzadziej niż afgański czy tajski. Złożyły się na to trzy rzeczy.

Po pierwsze, z Indii wracał wyrób, a nie nasiona. Miejscowe wyroby to żywica ścierana ręcznie oraz suszone szczyty kwiatostanów. Z Hindukuszu przywożono tymczasem nasiona wybierane z kostek haszyszu.

Po drugie, zbieracki odcinek szlaku lądowego lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych leżał gdzie indziej. Trasa wiodła przez Kabul i Peszawar, a do Indii docierała później.

Po trzecie, kanał prawny zamknął się w najgorszym momencie. Konwencja z 1961 roku dała państwom z tradycją miejscową dwadzieścia pięć lat na wygaszenie obrotu. Z tego przepisu skorzystały tylko cztery kraje, w tym Indie. Domknęła go indyjska ustawa z 1985 roku — dokładnie w dekadzie, w której Zachód zaczął kompletować odmiany miejscowe.

Furtka, która została otwarta

Indyjskie prawo zrobiło przy tym rzecz nietypową. Zakazało części rośliny, a nie całej.

Ustawa z 1985 roku obejmuje żywicę oraz szczyty kwiatostanów. Liście i nasiona, o ile nie towarzyszą im szczyty, zostały poza definicją.

Dzięki temu tradycyjny napój z liści pozostał poza zakresem zakazu. To rzadki przypadek, w którym granica przebiega przez roślinę, a nie wokół niej.

Co wiadomo o samych roślinach

Najkonkretniejsze dane pochodzą z materiału zebranego w dystrykcie Idukki w Kerali, na dziewiątym stopniu szerokości północnej.

Rośliny osiągają od dwóch do czterech metrów. Listki są bardzo wąskie, opisywane jako bambusowe. Sylwetki bywają dwojakie: pnąca albo zbliżona do choinki.

Cykl jest długi. Od siewu do zbioru mija około pięciu miesięcy. Sadzi się w czerwcu i lipcu, a zbiera od grudnia do początku lutego. Wcześniejsze odmiany dojrzewają już na początku listopada.

Kwiatostany są luźne i żywiczne. Zapach opisywany jest jako miętowy, pieprzny i owocowy, z nutą mango i marchwi.

Oznaczenie tego materiału dało 17,63 procent THC, niewielkie ilości THCV i brak wykrywalnego CBD.

Nazwy miejscowe, które nie są synonimami

Warto oddzielić etykietę katalogową od nazw używanych na miejscu.

Najbardziej znana z południa Indii to Idukki Gold, zwana też Kerala Gold. Bywa dziś uznawana za wymarłą jako odmiana.

W jej miejsce opisywana jest Sheelavathi, powstała po skrzyżowaniu resztek dawnego materiału z roślinami miejscowymi. Żadna z tych nazw nie jest synonimem etykiety katalogowej.

Warto też odróżnić południe od północy. Malana i Parvati to nazwy z Himalajów, z zupełnie innego pasa klimatycznego.

Czym jest odmiana miejscowa

Materiał spod tej etykiety opisywany jest jako landrace. Chodzi o populację ukształtowaną przez pokolenia w jednym regionie, bez krzyżowania z materiałem z zewnątrz.

Taka pula nie ma rodziców w rozumieniu hodowlanym. Zamiast rodowodu ma zasięg geograficzny.

Stąd bierze się rozrzut. Dwa oznaczenia od różnych dostawców mogą zawierać materiał zupełnie różny, choć nazwa jest jedna.

Ryzyka

Dla samej etykiety nie ma zebranych relacji użytkowników ani oznaczeń profilu terpenowego. Nie da się więc opisać, jak materiał spod niej bywa odbierany, i nie próbujemy tego zastępować domysłem.

Podane wyżej oznaczenie zawartości THC dotyczy jednej partii z Kerali i nie jest charakterystyką całej puli.

Konopie wpływają na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija — literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają też interakcje z przyjmowanymi lekami.

Nota redakcyjna

Odmiany miejscowe nie mają dokumentacji hodowlanej. Pochodzenie opisujemy przez region, a nie przez rodziców.

Rozdzielenie jednej puli na pozycję sativa i pozycję indica jest konwencją katalogową. Udział materiału indyjskiego w rodowodzie Haze to rekonstrukcja z relacji, nie zapis hodowlany. Tak samo należy czytać zapis rodowodu White Widow.

Dane botaniczne pochodzą z opisu jednego zbioru z dystryktu Idukki i dotyczą tamtego materiału, a nie całej puli południowoindyjskiej.

Kalendarz uprawy podajemy za tym samym opisem. Odnosi się on do warunków równikowych i nie przenosi się na inne szerokości. Historię prawną podajemy za tekstem konwencji z 1961 roku oraz indyjskiej ustawy z 1985 roku. Innej pozycji z tej samej puli dotyczy hasło Colombian Gold, opisujące sąsiednią linię wyjściową Haze.

Terpeny w South Indian Sativa

Terpen dominujący
Terpinolen

Profil owocowo-ziołowy, charakterystyczny dla rodziny hazowej. Występuje też w gałce muszkatołowej.

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „South Indian Sativa”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek