Przejdź do treści
Sensi Skunk

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Indica

Sensi Skunk

Hodowca: Sensi Seeds

Rodowód
materiał Skunk #1; drugiej strony hodowca nie rozpisuje
Terpen dominujący
Mircen
Aromat
Skunks
Indica 70% Sativa 30%
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

Sensi Skunk to odmiana, która różni się od swojego rodzica jednym zdaniem. Hodowca napisał, że ma większe kielichy i krótsze słupki niż Skunk #1. To całość publicznie podanej różnicy. Kłopot w tym, że oba słowa oznaczają w botanice coś innego, niż sądzi branża.

Sensi Skunk w skrócie

Inne nazwy w obiegu Sensi Skunk, Sensi Seeds Skunk, Sensi Skunk Automatic; błędnie: Sensi Scunk
Hodowca Sensi Seeds, Amsterdam
Rok wydania 1991
Rodowód Skunk #1 × roślina matczyna, której hodowca nie nazywa
Typ indica według deklaracji producenta
Kwitnienie 45–50 dni (deklaracja hodowcy)

Dwa słowa, które w botanice znaczą co innego

Opis handlowy tej odmiany opiera się na jednym porównaniu. Sensi Skunk ma mieć większe „kielichy” i krótsze „słupki” od linii wyjściowej.

W żargonie hodowców kielich to element, z którego składa się szyszka. W botanice kielich znaczy jednak coś zupełnie innego. To zewnętrzny okółek kwiatu, ten zielony u podstawy płatków róży czy tulipana.

Reklama GanjaFarmer.com.pl — nasiona marihuany

Konopie takiego kielicha nie mają. To, co hodowcy tak nazywają, to przylistki — łuskowate osłonki otulające pojedynczy kwiat.

Prawdziwy kielich w kwiecie konopi istnieje, ale jest niemal niewidoczny. To cienka, przezroczysta błonka przylegająca do zalążka, z którego powstaje nasiono.

Drugie słowo ma ten sam problem. Słupek to cała żeńska część kwiatu. Rzecz, którą hodowcy mierzą i nazywają słupkiem, to tylko jego końcówka: znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatu, których zadaniem jest złapanie pyłku.

Wychodzi z tego rzecz osobliwa. Jedyna podana różnica między tą odmianą a jej rodzicem brzmi: większe przylistki i krótsze włoski. Zapisano ją jednak słowami, które w botanice wskazują na inne części rośliny.

Dlaczego akurat te dwie cechy

Wybór nie jest przypadkowy, choć nazwano go nieściśle. Obie cechy mają dla hodowcy konkretny sens.

Przylistki są tą częścią rośliny, która najgęściej pokrywa się żywicznymi włoskami. Większe przylistki oznaczają więc więcej powierzchni pokrytej żywicą.

Znamiona są odwrotnie. Po ścięciu rośliny brązowieją i kruszą się, a przy suszeniu odpadają. Krótsze znamiona to mniej materiału, który trzeba potem usuwać.

Obie cechy są też mierzalne gołym okiem i powtarzalne w obrębie linii. Nadają się więc na znaczniki tożsamości lepiej niż barwa czy zapach.

Drugi rodzic jako element opisu

Rodowód ma tylko jedną nazwaną stronę. Jest nią Skunk #1, pierwsza w pełni ustabilizowana hybryda w historii hodowli.

Drugiej strony hodowca nie ujawnia. I nie przemilcza jej po cichu — pisze wprost, że była to roślina matczyna trzymana w tajemnicy.

To ważna różnica. Brak danych bywa luką, tu jest elementem opisu handlowego. Tajemnica ma sprzedawać.

Na tle rodzeństwa wypada to wyraźnie. Super Skunk ma rozpisaną stronę afgańską, Shiva Skunk — siewkę linii Northern Lights. Tutaj drugi rodzic pozostaje bez nazwy.

Sprawdzić się tego nie da. Nazw odmian konopi nikt nie rejestruje, a rejestrów hodowlanych z tamtych lat nie prowadzono.

Skunk, który nie jest skunksowy

Odmiany z tej rodziny rozpoznaje się po ostrej, siarkowej woni. Sensi Skunk została wyprowadzona w stronę przeciwną.

Hodowca opisuje jej zapach jako cukrowo-cytrusowy, z ziemistym i suchym tłem. Wprost przeciwstawia go typowej ostrości skunkowej.

Warto wiedzieć, skąd ta ostrość się bierze. Odpowiadają za nią lotne związki siarki, a nie terpeny. Oznacza się je osobno i w zwykłym profilu terpenowym w ogóle ich nie widać.

Zapisane terpeny opisują więc drugą warstwę zapachu, nie pierwszą. Wymienia się zwykle mircen o zapachu znanym z chmielu i tymianku oraz limonen, czyli zapach skórki cytryny i pomarańczy.

Dalej stoją kariofilen, ten sam związek, który daje ostrość czarnemu pieprzowi, i humulen odpowiadający za goryczkowy zapach chmielu w piwie.

Zieleń bez odchyleń

Rodzina skunkowa ma cechę, którą łatwo przeoczyć, bo polega na braku. Rośliny z tej gałęzi praktycznie się nie wybarwiają.

Utrzymują wyrównaną, średnią zieleń pędu i liścia. Fioletu nie ujawniają nawet wtedy, gdy temperatura pod koniec sezonu spada.

Nie jest to ubytek. Selekcja prowadząca do linii ustabilizowanej odsiewa wszystko, co odstaje od wzorca. Roślina, która się wybarwia, odstaje najbardziej widocznie.

Wyrównanie barwy było więc dowodem, że praca hodowlana się udała. Praktyczny wniosek jest taki, że w tej rodzinie barwa nie służy do rozpoznawania odmiany.

Nota redakcyjna

Rok wydania i czas kwitnienia podajemy za bazą odmian i materiałami hodowcy. Dokumentacji zewnętrznej dla tamtego okresu nie ma.

Drugiego rodzica hodowca nie ujawnia, więc rodowód pozostaje niepełny. Nie uzupełniamy go domysłem.

Hodowca podaje na własnej stronie trzy nagrody dla tej odmiany, w tym jedną z 2006 roku. Nie znaleźliśmy dla nich potwierdzenia w archiwach konkursowych, więc ich nie przytaczamy.

Porównanie z linią wyjściową pochodzi z opisu handlowego. Nie stoi za nim publikacja ani pomiar.

Terpeny w Sensi Skunk

Terpen dominujący
Mircen

Najpowszechniejszy terpen konopny, o ziemistym i lekko piżmowym zapachu. Ten sam związek występuje w tymianku i chmielu.

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Sensi Skunk”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek