Rockstar ma nazwę, która wygląda na ukłon w stronę muzyki. Nie jest nim. To sklejka z nazwisk obojga rodziców: Rock Bud i Sensi Star. Kłopot polega na tym, że roślina, którą Kanada uważa dziś za swoją legendę, żadnego z tych rodziców nie ma.
Rockstar w skrócie
| Nazwy mylone | BC Rockstar, Rockstar Kush, Rockstar OG, Rockstar Master Kush |
| Hodowca | Bonguru Beans, założona w 2002 roku; adres korespondencyjny w Amsterdamie |
| Rodowód | Rock Bud (Soma Seeds) × Sensi Star (Paradise Seeds) |
| Typ | indica według deklaracji producentów, podawane 70/30 albo 90/10 |
| THC | od 7 do 22% zależnie od źródła — rozrzut wyjątkowo duży |
| Kwitnienie | 60–70 dni; nasiona nigdy nie były sprzedawane jako feminizowane |
| Terpen wiodący | sporny — oznaczenia producentów wskazują nerolidol, duże bazy kariofilen |
| Wyróżnienie | drugie miejsce, Cannabis Cup 2012 w Amsterdamie, kategoria hybryd |
Nazwa, która sama tłumaczy rodowód
Rock Bud to linia holenderskiej hodowli Somy. Jest wewnętrznie złożona: łączy Super Skunk, Big Skunk Korean, materiał afgański i linię hawajską. Stąd w profilu warstwa skunksowo-korzenna i obfita żywica.
Sensi Star to selekcja firmowana przez Paradise Seeds. Wprowadzono ją w 1995 roku i poprawiono dwa lata później. W 1999 roku wygrała naraz dwie kategorie amsterdamskiego konkursu, a w 2003 magazyn branżowy ogłosił ją rośliną roku.
Z połączenia obu wyszła nazwa. „Rock” z jednej strony, „Star” z drugiej. Nazwa odmiany jest tu więc skrótem jej rodowodu, co w tej branży zdarza się rzadko. Zwykle nazwa mówi o smaku, barwie albo o niczym.
Kanadyjska legenda ze skrytki pocztowej w Amsterdamie
Rockstar uchodzi za odmianę kanadyjską, a konkretnie za sztandarowy materiał z Kolumbii Brytyjskiej. Tak opisują ją sklepy, fora i tamtejsi producenci.
Papiery mówią co innego. Hodowla Bonguru Beans powstała w 2002 roku, a jako adres podaje skrytkę pocztową w Amsterdamie. Oboje rodziców to linie prowadzone przez hodowców z Holandii. Kanadyjskiego w tej odmianie jest właściwie tylko jej kariera.
Część opracowań rozwiązuje sprzeczność, przypisując hodowlę Kanadzie. Inne konsekwentnie podają Holandię. Rozstrzygnąć się tego nie da, bo hodowla nie prowadzi otwartej dokumentacji.
Jedna nazwa, kilka różnych roślin
Nazw odmian konopi nikt nie rejestruje ani nie chroni. Dwie hodowle mogą więc nadać tę samą etykietę zupełnie różnemu materiałowi. Rockstar jest tego podręcznikowym przykładem.
Pod samą nazwą Rockstar, bez dopisków, kryje się linia Bonguru Beans opisana wyżej. BC Rockstar to osobna odmiana z innej hodowli; człon „BC” to skrót nazwy prowincji, a nie oznaczenie wersji. Rockstar OG, Rockstar Kush i Rockstar Master Kush to kolejne krzyżówki, wspólny mają tylko pierwszy człon.
Najciekawsze jest to, co ta wielość robi z nazwą. Hodowla, która wypuściła BC Rockstar, podaje własny opis użytego cięcia Rockstar. Wywodzi je z linii Harmony, czyli z połączenia Lemon OG, Lemon Thai i kolumbijskiej Santa Marta.
Ani Rock Bud, ani Sensi Star w tym rodowodzie nie występują. Nazwa, która w wersji wyjściowej była skrótem rodowodu, w wersji kanadyjskiej nie tłumaczy już niczego.
Jedna nagroda, dwóch pretendentów
Konkurs z 2012 roku pokazuje ten bałagan najlepiej. Zestawienia wyników podają, że drugie miejsce wśród hybryd zajęła wtedy Rockstar zgłoszona przez Bonguru. Pierwsze przypadło odmianie Loud Scout, trzecie odmianie Rug Burn OG.
Katalog hodowli stojącej za BC Rockstar wymienia jednak to samo drugie miejsce z tego samego roku przy własnej odmianie. Do tego dokłada trzy miejsca w konkursie kanadyjskim z lat 2014–2016.
Obie wersje nie mogą być prawdziwe naraz. Ta sama nagroda widnieje dziś w dwóch katalogach, a odbiorca nie ma jak sprawdzić, która roślina po nią wyszła.
Ślad prowadzący do hodowcy Pink Kush
W kanadyjskim wątku pojawia się jeszcze jedno nazwisko. Chodzi o Charlesa Scotta, znanego jako Reeferman, tego samego, któremu przypisuje się Pink Kush.
Powiązanie jest jednak słabsze, niż sugerują sklepy. W katalogu jego hodowli, liczącym ponad sto pozycji, nie ma żadnej Rockstar. Nazwisko wchodzi do tej historii bokiem: kolumbijska Santa Marta w rodowodzie linii Harmony pochodzi z jego materiału.
Reeferman ma więc związek z wersją kanadyjską, i to na poziomie dziadka, a nie rodzica. Z odmianą Bonguru Beans nie łączy go nic. Przypisania „Rockstar Kush od Reefermana”, spotykane u sprzedawców, nie znaleźliśmy w żadnym wykazie hodowli.
Budowa rośliny
Pokrój, czyli ogólny kształt i sylwetka rośliny, jest tu krępy. Rozgałęzienie w dolnej partii pędu wychodzi silne — to spadek po afgańskiej stronie Rock Bud.
Międzywęźla, czyli odstępy między kolejnymi piętrami gałęzi, są krótkie. Pędy boczne wyrastają więc blisko siebie, a korona jest szeroka w stosunku do długości pędu głównego. Liść dłoniasty, złożony z listków rozchodzących się jak palce dłoni, ma ich najczęściej od siedmiu do dziewięciu. Listki są szerokie i tępo zakończone.
Kwiatostany zawiązują się w kątach liści wzdłuż całego pędu. Na szczycie układają się w wydłużone skupienie. Znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatów po to, by łapać pyłek, są długie i faliste. Z białych przechodzą w pomarańczowo-rdzawe.
Barwa idzie od limonkowej po ciemną zieleń. W części roślin na ogonkach liści pojawia się fiolet. Dają go antocyjany, czyli te same barwniki, co w jagodach i czerwonej kapuście. Ich wytwarzanie nasila się przy chłodnych nocach, więc ta sama roślina potrafi w dwóch sezonach wyglądać zupełnie inaczej.
Terpeny: dwa oznaczenia, dwa różne czoła
Tu też źródła się rozjeżdżają. Oznaczenia producentów stawiają na czele nerolidol o delikatnym, kwiatowo-drzewnym zapachu, spotykany w kwiatach pomarańczy i w imbirze. To rzadkość — w naszym katalogu prowadzi on w pojedynczych hasłach.
Duże bazy odmian podają za to kariofilen, ten sam związek, który daje ostrość czarnemu pieprzowi. Dalej wymieniane są bisabolol o zapachu rumianku, humulen odpowiedzialny za goryczkową nutę chmielu w piwie, linalol o zapachu lawendy oraz limonen, czyli zapach skórki cytryny.
Sam zapach opisywany jest dość zgodnie. Przy otwarciu pojemnika pierwsza jest ostra, pieprzno-skunksowa nuta na ziemistym tle. Po rozkruszeniu wychodzi strona owocowo-ziołowa, a pod nią kwiatowo-waniliowy ślad i chłodny akcent mentolowy.
THC: od siedmiu do dwudziestu dwóch procent
Rozrzut deklaracji jest przy tej odmianie wyjątkowo szeroki. Producenci nasion podają zwykle 18 albo 22%. Jedna z dużych baz odmian podaje 16%. Inna wskazuje przedział od 7 do 16,7%.
Dolny kraniec tego przedziału i górny kraniec deklaracji producentów dzieli różnica trzykrotna. Przy jednej roślinie taka rozpiętość nie jest możliwa. To kolejna przesłanka, że pod nazwą Rockstar oznacza się materiał z różnych linii.
Co raportują użytkownicy
To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zostawionych w zagranicznych serwisach przez kilkuset użytkowników.
W większym zbiorze, liczącym niecałe czterysta wpisów, powtarzają się trzy odczucia: senność, wyciszenie i wzmożony apetyt. Z powodu dwóch pierwszych odmiana bywa opisywana jako wieczorna.
Drugi serwis daje obraz częściowo sprzeczny. Na czele stawia euforię i apetyt, a na trzecim miejscu skupienie — czyli stan trudny do pogodzenia z sennością z poprzedniego zestawienia.
Te relacje trzeba czytać z zastrzeżeniem. Pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia. Nie są badaniem i nie ma badań klinicznych, które by je potwierdzały. Skoro pod tą nazwą krąży kilka roślin, część osób opisywała po prostu co innego.
Działania niepożądane i ryzyka
Ta sama grupa wymienia też odczucia nieprzyjemne, i to równie chętnie.
Najczęstsze są suchość w ustach i suchość oczu. Trzeci w kolejności jest niepokój. To odczucie odwrotne do wyciszenia, o którym pisze inna część tych samych osób.
Ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie przy wysokiej zawartości THC. Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija. Literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.
Nota redakcyjna
Rodowód Rock Bud × Sensi Star podają zgodnie materiały hodowlane, ale dokumentacji nie ma. Sporna jest siedziba hodowli: część opisów wiąże Bonguru Beans z Kanadą, część z Holandią, a jedyny publiczny adres jest amsterdamski.
Wynik konkursu z 2012 roku przypisują sobie dwie różne linie. Podajemy obie wersje, bo nie mamy podstaw, by odrzucić którąkolwiek. Powiązanie z hodowcą Pink Kush opisujemy jako pośrednie, bo w jego wykazie odmian Rockstar nie występuje.
Dane o kannabinoidach, czyli o THC i CBD, oraz o terpenach pochodzą z oznaczeń dla pojedynczych partii. Nie opisują całej linii, a ich rozrzut podajemy w całości zamiast wybierać jedną liczbę.
Opisy odczuć pochodzą z relacji zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.


krzysiek –
Odrpężenie jest długie i głębokie, bez psychodelicznej gonitwy jak po niektórych sativach. Jesteś tym kim byłeś zawsze czyli swoim najlepszym przyjacielem. Pozdrawiam przedmówcę Jim Morrison.
chrum chrum –
kompletnie nie obchodzą mnie aspekty wizualne albo zapachowe, używam waporyzatora i po jednym zaciągnięciu trzymało mnie bardzo porządnie ze 3h, po pięciu nadal całkiem nie zeszło. Bardzo miłe efekty, nie usypia. Mam S-Lab w wersji 22%THC i to jest naprawdę mocna rzecz.
Krystian92@AndersaCITO –
Tak dobry na problemy żołądkowe i apetyt, ból, depresję, stres i niepokój. Jego właściwości lecznicze utrzymują się przez długi czas.
Naturalnie, im więcej zapalisz, tym bardziej czujesz się jak gwiazda rocka.