Przejdź do treści
Purple Bud

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Indica

Purple Bud

Hodowca: Sensi Seeds

Rodowód
Afghani × Jamaican × Hindu Kush × Purple Kush
Terpen dominujący
Mircen
Aromat
Ziołowy
Indica 80% Sativa 20%
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

Purple Bud ma najbardziej ogólną nazwę w całym katalogu. Po angielsku znaczy dosłownie „fioletowy pąk”. Nie jest to przypadek ani niedopatrzenie. Odmiana wyszła z firmy, której cały pomysł na siebie polega właśnie na braku wymyślnych nazw.

Purple Bud w skrócie

Inne nazwy w obiegu Purple Bud, Purple Buds, Purple Bud Automatic
Wydawca White Label Seed Company, Amsterdam — druga marka Sensi Seeds
Rodowód (Afghani × Jamaican) × (Hindu Kush × Purple Kush)
Typ indica według deklaracji producenta
Kwitnienie rozbieżnie: około 58 dni albo dziewięć tygodni
Terpen wiodący mircen

Nazwa z półki bez marki

Katalogi przypisują tę odmianę zwykle Sensi Seeds. To skrót myślowy. Wydała ją siostrzana marka tego samego domu, White Label Seed Company.

Nazwa marki jest terminem handlowym. „White label” oznacza towar sprzedawany bez marki producenta — dokładnie to samo, co produkty spod własnej etykiety sieci sklepów.

Firmę uruchomiono w 2000 roku z jasnym zadaniem. Miała wydawać materiał z tej samej kolekcji nasion, tyle że taniej. Oszczędność brała się z prostego opakowania i skromnej oprawy.

To ona jako pierwsza w tej grupie wypuściła nasiona feminizowane, czyli takie, z których wyrastają wyłącznie rośliny żeńskie.

Nazwa „Purple Bud” pasuje więc do tego zamysłu idealnie. Jest opisowa, nierozróżnialna i niczego nie obiecuje poza barwą.

Sam wydawca nie obiecuje fioletu

Najciekawsze w tej odmianie jest to, co pisze o niej jej własny wydawca. Nie zapewnia, że roślina będzie fioletowa.

W opisie stoi wprost, że barwa bywa różna. Część roślin pozostaje zielona, część nabiera odcienia fioletowego, a u części przebarwiają się tylko liście.

Wybarwienie ma się nasilać przy niższych temperaturach w okresie kwitnienia. Jest to więc reakcja na warunki, a nie cecha gwarantowana.

Za barwę odpowiadają antocyjany. To te same barwniki, które dają kolor jagodom i czerwonej kapuście.

Dziedziczy się przy tym nie sam fiolet, tylko zdolność do jego wytworzenia. Czy się ujawni, rozstrzyga otoczenie.

Powstaje z tego osobliwość. Odmiana nazwana od barwy sprzedawana jest z zastrzeżeniem, że barwy może nie być.

Cztery linie z dwóch stron świata

Rodowód jest zapisany jako podwójna krzyżówka. Po jednej stronie stoi materiał Afghani połączony z linią jamajską.

Po drugiej dwie linie kushowe: Hindu Kush wyprowadzony w Holandii oraz kalifornijska Purple Kush.

Ta ostatnia wnosi wybarwienie i jest w tej czwórce najmłodsza. Ona też tłumaczy pierwszy człon nazwy.

Warto to odnotować, bo jest to rzadkość. Zwykle „purple” w nazwie opisuje wygląd i nie mówi nic o pokrewieństwie. Tutaj człon został naprawdę odziedziczony po rodzicu.

Nie znaczy to jednak, że nazwy z tym członem tworzą rodzinę. Purple Haze ma rodowód niemal w całości równikowy, a Granddaddy Purple jest krzyżówką kalifornijską z 2003 roku. Wspólny człon opisuje w nich barwę, nie przodka.

Jamajska strona rodowodu jest jedynym składnikiem równikowym. Z niej bierze się to, że roślina bywa nieco wyższa od typowych indyk.

Trzy różne czasy kwitnienia

Deklaracje rozjeżdżają się przy tej odmianie mocniej, niż wypadałoby przy prostym opisie.

Baza odmian podaje około 58 dni. Strona wydawcy mówi o mniej więcej dziewięciu tygodniach. Trzecie źródło skraca to do ośmiu.

Różnica sięga więc dwóch tygodni przy odmianie sprzedawanej jako szybka.

Podobnie rozchodzi się deklarowana moc. Katalog nasienny prowadzi ją jako pozycję o wysokim plonie, a zestawienie oparte na relacjach kupujących podaje zawartość THC na poziomie kilkunastu procent.

Pokrój, czyli ogólny kształt i sylwetka rośliny, opisywany jest jako krępy. Międzywęźla, czyli odstępy między kolejnymi piętrami gałęzi, są skrócone.

Lawenda pod ziemistym spodem

W profilu prowadzi zwykle mircen, ten sam zapach, co w chmielu i tymianku. Bywa też wskazywany w mango.

Zaraz za nim wymienia się linalol o kwiatowym zapachu lawendy. Ta para tłumaczy rzecz, która przy tej odmianie wraca w opisach.

Akcent lawendowy bywa wyczuwalny dopiero po chwili. Związek obecny w większej ilości potrafi przykryć rejestr, w którym odzywa się słabszy.

W zestawieniu opartym na relacjach kupujących trzy najczęstsze określenia smaku to lawenda, pieprz i sosna. Pieprzność wskazuje na kariofilen, ten sam związek, który daje ostrość czarnemu pieprzowi.

Sam wydawca opisuje zapach inaczej: jako ziemisty, z ziołową słodyczą i nutą jagodową.

Co raportują użytkownicy

To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.

Grupa jest tu wyjątkowo mała — kilkadziesiąt osób. Przy odmianach popularnych bywa ona kilkusetkrotnie większa, więc obraz jest odpowiednio mniej pewny.

Najczęściej wracają trzy określenia: senność, wyciszenie i wzmożony apetyt.

Relacje nie są badaniem. Brak badań klinicznych, które by je potwierdzały.

Działania niepożądane i ryzyka

Ta sama grupa wymienia też skutki nieprzyjemne. Najczęściej są to suchość oczu, suchość w ustach i zawroty głowy.

Część osób raportuje zamiast wyciszenia niepokój. Reakcje bywają indywidualne i nie da się ich przewidzieć z góry.

Ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie przy wysokiej zawartości THC.

Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.

Nota redakcyjna

Wydawcą jest White Label, a nie Sensi Seeds. Obie marki należą do tego samego domu i korzystają z tej samej kolekcji nasion, ale to nie ta sama etykieta.

Rodowód podajemy za wydawcą i bazą odmian. Kolejność krzyżowań nie jest nigdzie rozpisana, a roku wprowadzenia nikt nie podaje.

Deklaracje kwitnienia i zawartości THC są rozbieżne. Podajemy zakresy, a nie pojedyncze liczby.

Opisy odczuć pochodzą z relacji użytkowników i opierają się na bardzo małej próbie. Nie są danymi z badań klinicznych.

Rodowód — 2 pokolenia wstecz

6 linii · 3 źródła miejscowe

Diagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.

  • Purple Bud
    • Afghaniodmiany miejscowe Hindukuszu (Afganistan, płn. Pakistan)
    • Jamaicanpopulacje z Jamajki
    • Hindu Kush
    • Purple Kush
      • Hindu Kush
      • Purple Afghaniwybarwiona selekcja materiału afgańskiego

Kursywą — populacja miejscowa, nie linia hodowlana.

Terpeny w Purple Bud

Terpen dominujący
Mircen

Najpowszechniejszy terpen konopny, o ziemistym i lekko piżmowym zapachu. Ten sam związek występuje w tymianku i chmielu.

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Purple Bud”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek