Big Bud to jedna z nielicznych odmian, których nazwa jest po prostu opisem. Nie mówi, skąd roślina pochodzi ani jak pachnie. Mówi, co selekcjoner uznał za jej cechę rozpoznawczą.
Towarzyszy jej nagroda, którą powtarzają dziś prawie wszystkie opisy. W archiwum konkursu wygląda ona inaczej.
Big Bud w skrócie
| Inne nazwy w obiegu | Big Bud, Bigbud, Big-Bud |
| Hodowca | materiał wyjściowy z USA, linia utrwalona w Holandii; pierwszy selekcjoner nieujawniony |
| Rodowód | sporny — trzy wersje w obiegu |
| Typ | indica według deklaracji producentów |
| Kwitnienie | 50–65 dni (deklaracja hodowcy) |
| Terpen wiodący | zależy od źródła — mircen albo pinen |
Nagroda z 1989 roku należy do innej rośliny
Opisy handlowe podają zwykle, że Big Bud wygrała Cannabis Cup w 1989 roku. Archiwum konkursu mówi coś innego.
W kategorii roślin z przewagą indiki pierwsze miejsce zajęła wtedy krzyżówka Big Bud × Skunk #1. Zgłosiła ją firma The Seed Bank, prowadzona wówczas przez Nevila Schoenmakersa.
To dwie różne rzeczy. Nagrodzono roślinę, która ma Big Bud w rodowodzie, a nie samą Big Bud.
Zmienił się przy okazji właściciel tej nagrody. Bank nasion Nevila przejął na początku lat dziewięćdziesiątych holenderski wydawca. Zwycięstwo z 1989 roku figuruje dziś na jego liście osiągnięć.
Warto dodać kontekst. W tym samym roku ta sama firma wygrała wszystkie cztery kategorie konkursu. Rok 1989 był więc rekordem jednego zgłaszającego, a nie jednej odmiany.
Trzy wersje jednego rodowodu
Rodowód Big Bud zapisuje się co najmniej na trzy sposoby.
Najczęstsza wersja to Afghani × Skunk #1. Druga, podawana dziś przez samego wydawcę nasion, wymienia Skunk #1 i Northern Lights, bez Afghani. Trzecia, spotykana w dużych bazach odmian, łączy wszystkie trzy nazwy naraz.
Rozstrzygnąć tego nie sposób. Materiał krążył w USA jako sadzonka na długo przed pierwszym wydaniem nasiennym w Europie. Zapisów z tamtego okresu po prostu nie ma.
Wiadomo tyle, że linia przeszła z USA do Holandii w latach osiemdziesiątych. Tą samą trasą szły wtedy Northern Lights i Skunk #1. Stąd bierze się stałe nieporozumienie: spora część holenderskiej klasyki to materiał amerykański, jedynie tam dopracowany.
Co ta nazwa opisuje naprawdę
To, co w obiegu nazywa się pąkiem, w botanice jest kwiatostanem. Kwiaty wyrastają skupieniami wzdłuż jednej osi, a między nimi siedzą drobne liście.
O wyglądzie całości decydują międzywęźla, czyli odstępy między kolejnymi piętrami tych skupień. Gdy odstępy są długie, kwiatostan czyta się jak łańcuch osobnych elementów. Gdy są krótkie, skupienia stykają się bokami i zlewają w jedną bryłę.
Big Bud została wybrana właśnie za skrócenie tych odstępów. Druga składowa to mniejszy udział drobnych liści wewnątrz kwiatostanu.
Sylwetka jest więc w dużej mierze cechą geometryczną. Liczba kwiatów wcale nie musi być tu większa niż u innych linii.
Barwa jest oliwkowozielona. U części roślin na osi i przylistkach, czyli łuskowatych osłonkach otulających pojedynczy kwiat, pojawia się fioletowy nabieg.
Zapach: hodowca mówi jedno, kupujący drugie
Hodowca opisuje zapach jako słodki, z nutą melasy i szczyptą przyprawy.
Oznaczenia terpenów prowadzą gdzie indziej. Jedno zestawienie stawia na czele pinen o zapachu igliwia, dalej mircen znany z chmielu i tymianku oraz ocymen o słodko-ziołowej nucie.
W relacjach kupujących wracają natomiast określenia drzewne, ziemiste i korzenne. Słodycz z opisu hodowcy potwierdzają one znacznie słabiej.
Ślad w późniejszych rodowodach
Znaczenie tej linii widać najlepiej w jej potomstwie. Kluczowym przypadkiem jest Granddaddy Purple — krzyżówka Purple Urkle z Big Bud, wprowadzona przez Kena Estesa w 2003 roku.
Podział ról był tam czytelny. Pierwszy rodzic wniósł barwę i nutę winogronową, drugi budowę kwiatostanu.
Co raportują użytkownicy
To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją, w tym wypadku od kilkuset osób.
Najczęściej wracają trzy określenia: senność, wyciszenie i wzmożony apetyt.
Grupa jest tu wyraźnie mniejsza niż przy odmianach modnych, więc obraz jest mniej pewny. Relacje nie są badaniem i brak badań klinicznych, które by je potwierdzały.
Działania niepożądane i ryzyka
Ta sama grupa opisuje też skutki nieprzyjemne. Wymienia najczęściej suchość w ustach, suchość oczu i zawroty głowy.
Część osób raportuje zamiast wyciszenia niepokój. Reakcje bywają indywidualne i nie da się ich przewidzieć z góry.
Ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie przy wysokiej zawartości THC. Deklaracje dla tej linii bywają rozbieżne, od kilkunastu do ponad dwudziestu procent.
Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.
Nota redakcyjna
Wynik konkursu z 1989 roku podajemy za archiwum imprezy, a nie za materiałami sprzedawców. Nagrodzono krzyżówkę Big Bud × Skunk #1, nie samą Big Bud.
Rodowód jest sporny i nie da się go dziś rozstrzygnąć. Podajemy wszystkie trzy krążące wersje, bez wskazywania właściwej.
Deklaracje kwitnienia, plonu i zawartości THC pochodzą od producentów nasion i są rozbieżne. Opisy odczuć pochodzą z relacji użytkowników i nie są danymi z badań klinicznych.
Rodowód — 2 pokolenia wstecz
4 linie · 4 źródła miejscoweDiagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.
-
Big Bud
- Afghaniodmiany miejscowe Hindukuszu (Afganistan, płn. Pakistan)
- Skunk #1linia afgańska
- Colombian Goldpopulacja z Sierra Nevada de Santa Marta (Kolumbia)
- Acapulco Goldpopulacja z regionu Guerrero, okolice Acapulco (Meksyk)
Kursywą — populacja miejscowa, nie linia hodowlana.


Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.