Mendocino Purps to kalifornijska odmiana klonowa, której nazwa nie mówi nic o rodowodzie — mówi o miejscu. Prawie każdy jej opis zawiera to samo zdanie: dwa razy wygrała Cannabis Cup. Archiwalne wykazy zwycięzców pokazują coś znacznie skromniejszego.
Mendocino Purps w skrócie
| Inne nazwy w obiegu | Mendo Purps, The Purps, Purps, Mendocino Purple |
| Hodowca | nieustalony — hrabstwo Mendocino w Kalifornii |
| Rodowód | sporny; najczęściej materiał afgański z nasion przypadkowych i nieustalona sativa |
| Typ | hybryda; deklarowane proporcje sprzeczne |
| Postać | linia klonowa; wersja nasienna wyprowadzona osobno |
| Terpen wiodący | mircen |
| Wyróżnienia | dwa trzecie miejsca w kategorii sativa, 2007 i 2009 |
Dwa zwycięstwa, których nie było
Zdanie „zwyciężczyni Cannabis Cup 2007 i 2009” powtarzają dziesiątki opisów tej odmiany. Archiwalne wykazy zwycięzców podają trzy poprawki naraz.
Po pierwsze, to nie było zwycięstwo. W obu latach chodzi o trzecie miejsce. Po drugie, nie w konkursie głównym, tylko w kategorii sativa. Po trzecie, i najciekawsze, roślina nie startowała pod tą nazwą.
W wykazie z 2009 roku figuruje pozycja The Purps, zgłoszona przez kanadyjski bank nasion BC Bud Depot. Tak samo wygląda zapis z 2007 roku. Zgłaszającym był więc podmiot z Kolumbii Brytyjskiej, a nie żaden hodowca z Kalifornii.
Ma to znaczenie rzeczowe, nie tylko formalne. Oryginalna Mendocino Purps krąży wyłącznie jako sadzonka. To, co startowało w konkursie, było wersją nasienną wyprowadzoną z niej przez kogoś innego. Nagroda dotyczy potomstwa, a przypisuje się ją przodkowi.
Mechanizm jest zawsze ten sam. Jedno źródło skraca „trzecie miejsce w kategorii” do „nagroda”, drugie zamienia „nagrodę” na „zwycięstwo”, trzecie przepisuje z drugiego.
Rodowód, którego nikt nie zapisał
Hrabstwo Mendocino leży w północnej Kalifornii i tworzy z Humboldt i Trinity tak zwany Trójkąt Szmaragdowy. Przez dekady uprawiano tam konopie poza wszelkim rejestrem. Skutek dla nazewnictwa był prosty: nazwy zaczęły wskazywać hrabstwa, bo hodowców nie było komu podpisać.
Najczęściej powtarzany zapis rodowodu mówi o materiale North American Indica skrzyżowanym z nieznaną sativą. Zapis ten mówi niewiele, bo pierwszy człon sam jest nazwą zbiorczą.
Krąży też wersja bardziej szczegółowa. Według niej linia wyszła z nasion znalezionych w fioletowym materiale afgańskim z 1977 roku, wysianych dopiero w 1998. Potwierdzenia dla niej nie ma żadnego.
Potomstwo jest udokumentowane lepiej niż przodkowie. Ta linia wchodzi do gałęzi prowadzącej do Zkittlez i Runtz. Bywa też wskazywana jako przodek Purple Urkle i dalej Granddaddy Purple.
Skrót, który nie odsyła tam, gdzie się wydaje
Drugi człon nazwy to skrócone angielskie purple. W obiegu skraca się go dalej, do samego Purps — i tu zaczyna się kłopot.
W katalogu figuruje osobna pozycja Purps o nieujawnionym rodowodzie i innym układzie terpenów. Do tego „purps” bywa po prostu ogólnym określeniem materiału fioletowego. Skrótu nie należy więc czytać jako odesłania do tej odmiany.
Skąd bierze się fiolet
Za wybarwienie odpowiadają antocyjany — barwniki dające fiolet i bordo, te same, co w jagodach i czerwonej kapuście.
Mechanizm ma dwa piętra. Pierwsze jest genetyczne: roślina musi mieć warianty genów pozwalające te barwniki wytworzyć. Drugie jest środowiskowe: odkładanie się barwników nasilają chłodne noce.
Dlatego dwie rośliny z jednej partii potrafią wyglądać zupełnie inaczej. Jedna wychodzi śliwkowa, druga zostaje zielona.
Tutaj fiolet obejmuje przede wszystkim przylistki, czyli łuskowate osłonki otulające pojedynczy kwiat, oraz ogonki liściowe. Znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatów, zostają rdzawopomarańczowe. Ten kontrast jest w tej linii najbardziej rozpoznawalny.
Sosna i karmel zamiast winogrona
Przy otwarciu pojemnika prowadzi sosnowa świeżość ze słodkim tłem. To nietypowe jak na linię fioletową, w której zwykle pierwsze jest winogrono.
Po rozkruszeniu wychodzi warstwa karmelowo-kawowa, ciemna i słodka, na ziemistym spodzie. W opisach wracają też nuty jagodowe i wiśniowe.
W profilu prowadzi zwykle mircen — ten sam zapach, co w chmielu i tymianku; bywa też wskazywany w mango. Towarzyszą mu pinen o zapachu igliwia, kariofilen, czyli związek dający ostrość czarnemu pieprzowi, oraz limonen o zapachu skórki cytryny.
Pokrój, czyli ogólny kształt i sylwetka rośliny, jest wysmukły i rozłożysty. Międzywęźla, czyli odstępy między kolejnymi piętrami gałęzi, są dłuższe, niż sugerowałaby indyczna strona rodowodu.
Co raportują użytkownicy
Poniższe zdania nie są naszą oceną. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.
Powtarza się w nich euforia i rozluźnienie ciała przy jednoczesnym ożywieniu myślenia. Część osób opisuje odczucie wyłącznie cielesne. Inna część podkreśla stronę umysłową.
Relacje pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia. Nie są badaniem i nie ma badań klinicznych, które by je potwierdzały. Dochodzi do tego problem opisany wyżej: pod skrótem Purps opisywano prawdopodobnie kilka różnych roślin.
Działania niepożądane i ryzyka
Ta sama grupa wymienia skutki nieprzyjemne, i to często. Na czele stoi suchość w ustach.
Dalej wymieniane są bóle głowy, podrażnienie gardła oraz odczucie zamglenia. Pojedyncze relacje wspominają o niepokoju. Reakcje bywają wyraźnie indywidualne.
Ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie wraz z zawartością THC, a deklaracje dla tej linii sięgają 22%. Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.
Nota redakcyjna
Miejsca w konkursach z 2007 i 2009 roku podajemy za archiwalnymi wykazami zwycięzców. Krążące zdanie o dwóch zwycięstwach uznajemy za błąd powielany, a nie za spór.
Rodowodu nie da się zweryfikować. Obie krążące wersje są nieudokumentowane, a deklarowane proporcje pochodzenia bywają w opisach odwracane. Relacja między tą linią a oznaczeniem Purps pozostaje nierozstrzygnięta.
Opis wybarwienia i sylwetki dotyczy cech typowych i zmienia się wraz z warunkami uprawy. Opisy odczuć pochodzą z relacji użytkowników i nie są ustaleniem ani zaleceniem.


Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.