Cheese to nazwa, która oznacza dwie różne rzeczy naraz. Raz jedną konkretną roślinę z Anglii, powielaną wyłącznie przez sadzonki. Raz całą rodzinę odmian nasiennych, zbudowanych na jej bazie przez różnych hodowców. Rozplątanie tych dwóch znaczeń wyjaśnia większość sprzeczności w jej opisach.
Cheese w skrócie
| Nazwy w obiegu | Cheese, UK Cheese, Exodus Cheese; w wyszukiwarkach też chese, chesse, cheeze |
| Pochodzenie | Anglia — selekcja z nasion Skunk #1 |
| Rok | sporny — jedne źródła podają 1988–1989, inne 1995 |
| Autor selekcji | nieustalony |
| Typ | hybryda; deklaracje od 60/40 do 80/20 na korzyść indiki |
| THC / CBD | ok. 18% / poniżej 1% |
| Terpen wiodący | mircen — ale nazwy nie dały terpeny |
| Kwitnienie | 8–10 tygodni w wersjach nasiennych |
Ile jest Cheese’ów: 27, 5 i 423
Skalę zamieszania najlepiej pokazują liczby z bazy odmian.
Nazwę Cheese nosi w niej 27 osobnych pozycji od różnych hodowców. Nazwę UK Cheese — pięć kolejnych. Do tego dochodzi jedna pozycja opisana jako sadzonka bez wersji nasiennej, czyli pierwotny klon.
Od tego jednego klonu baza wyprowadza 423 udokumentowane krzyżówki. To liczba, która stawia go w gronie kilku najczęściej używanych roślin w historii hodowli konopi.
Stąd bierze się praktyczny wniosek. Dwa opakowania z napisem „Cheese” od różnych firm mogą zawierać zupełnie inny materiał. Wspólny mają punkt wyjścia, a nie zawartość.
Klon w obiegu a odmiana z nasion
To rozróżnienie jest kluczem do całej historii i warto je postawić na początku.
Odmiana z nasion to linia prowadzona tak długo, aż cechy zaczęły powtarzać się w potomstwie. Nasiona z jednej paczki dają rośliny podobne, ale nie identyczne. Linia ma datę, ma firmę, która ją firmuje, i ma opis, do którego można się odwołać.
Klon w obiegu to jedna konkretna roślina, powielana przez sadzonki. Każdy egzemplarz jest jej kopią, ale nie da się jej odtworzyć z nasion. Jej tożsamość opiera się wyłącznie na łańcuchu ludzi, przez których ręce przeszła.
Cheese należy do drugiej kategorii i dopiero po latach przełożono ją na pierwszą. Stąd dwuznaczność nazwy: UK Cheese to wciąż ten sam klon, a Cheese z katalogu to linia zbudowana na jego bazie.
Dwie daty i żadnego nazwiska
Historia selekcji ma dwie wersje i różnią się o siedem lat.
Według pierwszej roślinę wybrano w latach 1988–1989 w rejonie wzgórz Chiltern, na północ od Londynu. Materiałem wyjściowym miała być paczka nasion Skunk #1 z holenderskiego banku. Z partii siewek jedna pachniała inaczej niż reszta — kwaśno i serowo zamiast siarkowo.
Według drugiej wersji rzecz działa się dopiero w 1995 roku, również na północ od Londynu.
Obie wersje zgadzają się co do jednego. Nazwiska osoby, która dokonała selekcji, nie zachowało żadne źródło.
Zgodne są też co do dalszego ciągu. Materiał rozszedł się w kręgu kolektywu Exodus z Luton, organizującego wolne imprezy. Stąd trzecia nazwa w obiegu: Exodus Cheese.
Dlaczego brytyjska scena wygląda inaczej niż holenderska
W Holandii od lat osiemdziesiątych działały banki nasion z katalogami i adresami. Genetyka rozchodziła się tam jako opisany produkt, z nazwą, rodowodem i konkursami.
Konkursy porządkowały nazewnictwo, bo żeby wystawić odmianę, trzeba ją było najpierw nazwać. Dlatego holenderskie linie mają daty i autorów.
Brytyjska scena takiego zaplecza nie zbudowała. Materiał przechodził z rąk do rąk w postaci sadzonek, bez katalogu i bez instancji rozstrzygającej, co jest czym.
Wydała przez to niewiele nazwanych linii, a dużo klonów o dokumentacji wyłącznie ustnej. Właśnie dlatego brytyjskie pochodzenie jest w katalogach odmian rzadkością.
Nazwy nie dały terpeny
W profilu prowadzi zwykle mircen, ten sam zapach, co w chmielu i tymianku. Towarzyszą mu kariofilen, który daje ostrość czarnemu pieprzowi, limonen o zapachu skórki cytryny oraz pinen kojarzony z igliwiem.
Najciekawsze jest jednak to, czego w tym zestawieniu nie ma. Serowej nuty nie tworzą terpeny, tylko lotne związki siarki.
Do 2021 roku była to hipoteza. Wtedy kalifornijski zespół pod kierunkiem Iaina Oswalda opublikował analizę trzynastu odmian. Użyto w niej dwuwymiarowej chromatografii gazowej z osobnym wykrywaniem siarki.
Badanie wskazało jeden związek najsilniej powiązany z siarkowym zapachem konopi. Nosi nazwę 3-metylo-2-buteno-1-tiol i należy do tej samej grupy, co związki odpowiadające za zapach czosnku i dojrzewających serów.
Występuje w ilościach śladowych, tysiące razy mniejszych niż terpeny. Mimo to zdominował opis całej odmiany i dał jej nazwę. Dlatego analiza terpenowa Cheese wygląda niepozornie i niczego nie zapowiada.
Od kwaśnego sera do pleśniowego
Otwarcie pojemnika daje wrażenie typowe dla rodziny skunkowej. Wychodzi ostry, kwaśny zapach dojrzewającego sera z siarkowym spodem.
Po rozkruszeniu kwiatostanu nuta fermentacyjna narasta i wchodzi w rejon sera pleśniowego. Pod spodem odsłania się warstwa ziemista.
W parze z waporyzatora ostrość się cofa, a serowy charakter zostaje w posmaku.
Skunk, angielska selekcja i afgańska domieszka
Punktem wyjścia jest Skunk #1 — linia z lat siedemdziesiątych, łącząca materiał afgański, kolumbijski i meksykański. Przez dekady traktowano ją jako wzorzec stabilnej odmiany nasiennej.
Wersje nasienne opierają się zwykle na skrzyżowaniu klonu z materiałem afgańskim z puli Afghani. Taka domieszka skraca odstępy między piętrami gałęzi i przesuwa sylwetkę w stronę form przysadzistych.
Najbardziej znaną wersję nasienną wypuściła około 2004 roku firma Big Buddha Seeds. Ma ona na koncie siedem miejsc w konkursach, w tym pierwsze w kategorii indica na amsterdamskim konkursie w 2006 roku. Sama zdążyła doczekać się 54 własnych krzyżówek.
Holenderską gałąź tej samej rodziny reprezentuje Super Skunk, zbudowany na dokładnie tym samym pomyśle. Wśród potomstwa Cheese najgłośniejsza jest krzyżówka z Blueberry.
Budowa rośliny
Oryginalny klon wyróżnia się barwą. Ulistnienie jest jaśniejsze niż w większości linii skunkowych, w odcieniu limonkowej zieleni. Po tym właśnie rozpoznawano go w obiegu, zanim ktokolwiek zdążył go opisać.
Liść dłoniasty, czyli złożony z listków rozchodzących się jak palce dłoni, ma zwykle siedem listków o umiarkowanej szerokości. Odstępy między piętrami gałęzi są średnie, a pędy boczne odchodzą pod dużym kątem. Roślina rozrasta się przez to wszerz zamiast w górę.
Kwiatostany układają się wzdłuż pędów w wydłużone skupienia, bez wyraźnej dominacji wierzchołka. Znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatów i łapiące pyłek, przechodzą z kremowych w rdzawy pomarańcz.
Wersje nasienne z domieszką afgańską wyglądają inaczej niż klon. Mają krótsze odstępy między piętrami, szersze listki i ciemniejszą zieleń. To najprostszy sposób odróżnienia obu wariantów bez sięgania po deklaracje sprzedawcy.
Co raportują użytkownicy
To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji z serwisu, w którym opinie zostawiło ponad tysiąc sześćset osób.
W opisach powtarzają się trzy odczucia: wzmożony apetyt, rozluźnienie i senność. Z powodu dwóch ostatnich odmiana bywa opisywana jako wieczorna.
Relacje te nie są badaniem. Pochodzą od osób, które same zgłosiły wrażenia, a badań klinicznych brak. Reakcje bywają przy tym bardzo indywidualne.
Dochodzi problem opisany wyżej. Skoro pod nazwą Cheese sprzedaje się dziesiątki różnych konstrukcji, część osób opisywała po prostu inną roślinę.
Działania niepożądane i ryzyka
Ta sama grupa opisuje też skutki nieprzyjemne.
Najczęstsze to suchość oczu i suchość w ustach. Trzecie w kolejności są zawroty głowy. W relacjach wraca też niepokój, czyli odczucie odwrotne do rozluźnienia opisywanego przez innych.
Ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie przy wysokiej zawartości THC. Dla wersji nasiennych podaje się około 18%, ale oznaczenia współczesnych selekcji bywają wyższe.
Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija. Literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.
Nota redakcyjna
Rodowód Cheese opiera się na relacjach brytyjskiego środowiska hodowlanego, a nie na dokumentacji. Sporne pozostaje, kto wybrał roślinę i w którym roku — źródła podają 1988–1989 albo 1995.
Związek nazwy Exodus Cheese z kolektywem z Luton również pochodzi z przekazu środowiskowego.
Liczby pozycji i krzyżówek pochodzą z jednej bazy odmian i opisują stan jej rejestru, a nie rynek. Deklaracje proporcji indica i sativa różnią się między firmami od 60/40 do 80/20.
Skład terpenowy podajemy jako profil typowy dla linii, nie jako wynik pomiaru konkretnej partii. Opisy odczuć pochodzą spoza naszej redakcji i podajemy je jako materiał informacyjny.


Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.