Bubble Gum jest w katalogu przypadkiem osobnym. Pod tą nazwą nie kryje się jedna roślina, tylko trzy — i to od samego początku. Hodowca z amerykańskiej Indiany rozdał w 1993 roku trzy różne rośliny trzem amsterdamskim hodowlom. Każda wyprowadziła z nich własną linię i każda nazwała ją tak samo.
Bubble Gum w skrócie
| Nazwy w obiegu | Bubble Gum, Bubblegum, Indiana Bubblegum |
| Hodowcy | równolegle TH Seeds i Serious Seeds; materiał wyjściowy od anonimowego hodowcy z Indiany |
| Rok wydania nasion | 1993 (TH Seeds); wersja Serious Seeds z lat 90. |
| Rodowód | nieudokumentowany — klon z Indiany bez znanych rodziców |
| Typ | deklaracje sprzeczne — od „głównie indica” po opis z przewagą cech sativy |
| THC | 17–19% (oznaczenia i deklaracje, wartości rozbieżne) |
| Terpen wiodący | zależnie od oznaczenia — mircen albo kariofilen |
Trzy rośliny, trzy hodowle, jedna nazwa
Historia tej odmiany zaczyna się nie od krzyżówki, tylko od jednej rośliny.
W latach 80. w stanie Indiana krążył klon nazywany po prostu Bubblegum. Klon to jedna roślina rozmnażana z sadzonek — wszystkie jej egzemplarze są genetycznie identyczne. Przekazywano go z rąk do rąk i rozpoznawano po zapachu, bez żadnych zapisów o rodowodzie.
W 1993 roku hodowca z Indiany przekazał materiał do Amsterdamu. Nie oddał jednak jednej rośliny, tylko trzy różne osobniki żeńskie. Trafiły do trzech osób: Adama z TH Seeds oraz Simona i Tony’ego z hodowli Cerebral Seeds.
Cerebral Seeds wkrótce się rozpadło. Simon założył Serious Seeds, Tony — Sagarmatha Seeds. Każda z hodowli pracowała więc na innej roślinie, a wszystkie trzy nazwały wynik tak samo.
To wyjaśnia rzecz, która myli kupujących do dziś. Dwie torebki z napisem Bubble Gum mogą zawierać materiał, który rozdzielił się ponad trzydzieści lat temu.
Jeden konkurs, dwie Bubble Gum na podium
Najlepiej widać to po wynikach konkursu z 1995 roku.
W tej samej edycji High Times Cannabis Cup wersja Serious Seeds zajęła drugie miejsce w kategorii głównej i drugie w kategorii uprawy wodnej. Wersja TH Seeds stanęła w tym samym roku na trzecim miejscu w kategorii uprawy ekologicznej.
Dwie firmy, ta sama nazwa, ten sam konkurs, różne kategorie i różne miejsca. Trudno o czytelniejszy dowód, że mowa o dwóch roślinach.
Nagród jest zresztą więcej. Jedno zestawienie liczy trzynaście wyróżnień dla tej nazwy, w tym pierwsze miejsce na Spannabis 2005 i trzecie w 2007 roku. W 2006 roku branżowy magazyn ogłosił ją rośliną roku.
Rodowód, którego nikt nie zapisał
Rodzicem Bubble Gum jest Indiana Bubblegum — i na tym opis się kończy.
To nie jest nazwa krzyżówki, tylko określenie klonu i stanu, w którym go znaleziono. Hodowca nie ukrywa genetyki wyjściowej jako tajemnicy handlowej. Po prostu nikt jej nigdy nie zapisał.
Rozchodzą się nawet daty. Część źródeł datuje materiał na lata 70., część na lata 80. Jedna wersja mówi o pojedynczym hodowcy, druga o grupie hodowców z Indiany i drodze przez Nową Anglię do Holandii.
W katalogu, w którym większość haseł ciągnie za sobą drzewo rodowodowe na kilka pokoleń wstecz, to sytuacja rzadka. Linia rozpoznawana wyłącznie po jednej cesze, bez znanych przodków.
Linia wsobna, a nie krzyżówka
Serious Seeds podaje o swojej wersji rzecz techniczną, ale ważną.
Bubble Gum jest w ich ofercie jedyną linią wsobną, czyli nie pierwszym pokoleniem krzyżówki. W praktyce oznacza to, że przez wiele pokoleń kojarzono ze sobą blisko spokrewnione rośliny.
Skutek jest odczuwalny dla uprawiającego. Rośliny z takiej linii wychodzą do siebie podobne. Z pierwszego pokolenia krzyżówki potrafią wyrosnąć osobniki bardzo od siebie różne.
Ustabilizowanie materiału zajęło kilka lat. Klonu nie da się bowiem wysłać w kopercie. Żeby trafił do torebki z nasionami, trzeba najpierw wyprowadzić z niego formę męską. Potem przez kolejne pokolenia sprawdza się, czy potomstwo powtarza cechę, o którą chodziło. Tutaj chodziło o zapach.
Dwie hodowle, dwa różne opisy
Skoro rośliny były różne, to i opisy się rozjeżdżają.
TH Seeds opisuje swoją wersję jako głównie indyczną, o zwartej budowie. Podaje wysokość 120–160 cm, plon 350–500 gramów z metra kwadratowego i kwitnienie około 58 dni.
Serious Seeds podaje kwitnienie 56–63 dni i plon 300–450 gramów z metra kwadratowego. Własną roślinę opisuje jednak jako bliższą sativie z wyglądu, choć w tabelach figuruje ona jako hybryda z przewagą indiki.
Te dwie deklaracje wykluczają się nawzajem. Podział na indikę i sativę opisuje zresztą pochodzenie hodowlane rośliny, a nie sposób, w jaki wpływa ona na organizm.
Nazwa od słodyczy, dwie dekady przed modą
W 1993 roku nazwy odmian brzmiały zupełnie inaczej.
Bywały geograficzne, jak Afghani czy Durban, albo opisowe, jak Skunk i Haze. Bubble Gum wyłamała się z tego schematu i odesłała wprost do produktu ze sklepowej półki.
Co ciekawe, nie budowała przy tym żadnej aury. Guma balonowa jest w kulturze amerykańskiej synonimem rzeczy taniej i dziecięcej.
Fala deserowa przyszła dopiero po 2015 roku, z Gelato, Zkittlez i Runtz. Bubble Gum wyprzedziła ją o ponad dwadzieścia lat. Zrobiła to bez zniekształcania pisowni, którą późniejsi hodowcy stosowali, żeby ominąć cudze znaki towarowe.
Guma balonowa nie ma własnego terpenu
Oznaczenia terpenów też się nie zgadzają.
Część źródeł stawia na czele mircen, o zapachu znanym z chmielu i tymianku, spotykanym też w mango. Duży serwis z ocenami użytkowników podaje inną czołówkę: kariofilen, który daje ostrość czarnemu pieprzowi, dalej limonen o zapachu skórki cytryny.
W tle wracają pinen, odpowiadający za woń igliwia, oraz humulen — ten sam związek, który daje goryczkowy zapach chmielu w piwie.
Za skojarzenie z gumą balonową nie odpowiada przy tym żaden pojedynczy związek. Powstaje ono z nałożenia nut owocowych na ziemiste tło. W przemyśle spożywczym jest zresztą tak samo: smak gumy balonowej to kompozycja kilku substancji, a nie wyciąg z jednego owocu.
Truskawka, wata cukrowa i ziemiste tło
Opisy zapachu są tu wyjątkowo zgodne.
Przy otwarciu pojemnika prowadzi słodycz owocowa z akcentem truskawkowo-jagodowym. Jedno z zestawień deklaracji kupujących podaje słodycz u 45% osób, nutę jagodową u 37% i ziemistą u 18%.
Po rozkruszeniu słodycz nieco ustępuje i wychodzi spod niej tło ziemiste, lekko kwiatowe. Bank nasion opisuje całość jako połączenie kwaśnej truskawki, waty cukrowej i owocowej gumy.
Budowa rośliny
Sylwetka jest krępa, o skróconych międzywęźlach — odstępy między kolejnymi piętrami gałęzi są tu wyraźnie mniejsze niż zwykle. Kwiaty następują po sobie gęsto i zlewają się w wydłużone skupienia na szczytach pędów.
Liść ma pięć do siedmiu listków rozchodzących się jak palce dłoni. Blaszka, czyli płaska część liścia bez ogonka, jest szeroka i tępo zakończona, z grubym ząbkowaniem brzegu. Rozgałęzienie boczne jest obfite, przez co roślina rozrasta się raczej wszerz.
Barwa idzie od średniej zieleni po odcienie z rdzawym nabiegiem. U części roślin dochodzą fioletowe przebarwienia od antocyjanów, czyli tych samych barwników, które dają kolor jagodom i czerwonej kapuście. Ich ujawnienie zależy od temperatury nocy, a nie od samej genetyki.
Znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatów i łapiące pyłek, są początkowo kremowe i przechodzą w pomarańcz. Fenotypy tej linii różnią się głównie proporcją kwiatostanu szczytowego do bocznych — z jednej partii nasion wyrastają rośliny o wyraźnie różnym rozkładzie kwiatów.
Co raportują użytkownicy
To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany.
To zestawienie relacji osób, które same zgłosiły swoje wrażenia. Jedno takie zestawienie podaje wyciszenie u 45% pytanych, dobry nastrój u 31% i mrowienie u 24%.
Drugie, oparte na blisko tysiącu trzystu ocenach, wymienia dobry nastrój, wyciszenie i euforię. Część opisów lokuje odmianę jako wieczorną, część opisuje ją odwrotnie — jako raczej pobudzającą.
Te relacje trzeba czytać z zastrzeżeniem. Pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia, więc nie są badaniem. Nie ma badań klinicznych, które by je potwierdzały.
Dochodzi do tego problem opisany wyżej. Skoro pod jedną nazwą krążą co najmniej dwie linie, to część osób opisywała po prostu inną roślinę.
Działania niepożądane i ryzyka
Ta sama grupa wymienia też skutki nieprzyjemne.
Najczęstsze to suchość w ustach i suchość oczu. Trzeci w kolejności jest ból głowy.
Ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie przy wysokiej zawartości THC. Deklaracje dla tej linii są umiarkowane i mieszczą się zwykle w okolicach 17–19%.
Konopie wpływają na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija. Znaczenie mają też interakcje z przyjmowanymi lekami.
Nota redakcyjna
Rodowód tej linii nie istnieje w formie zapisanej. Materiał wyjściowy krążył w Indianie jako klon bez dokumentacji, a wiedza o nim pochodzi z relacji osób z tamtego obiegu.
Rok debiutu nasion, dane o kwitnieniu, plonie i wysokości podajemy za materiałami dwóch hodowli. Dotyczą one dwóch różnych roślin, więc nie należy ich mieszać.
Przypisanie do indiki lub sativy jest tu umowne i sprzeczne między źródłami. Opiera się na wyglądzie roślin, nie na badaniu.
Opisy odczuć pochodzą z relacji zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.


Slawcio –
Moja ocena taka , bo to jeszcze nie to czego szukam, ale spokojnie mogę polecić.
Haj zaczyna się minutkę po skończeniu palenie. Trwa około 2 godzinki , choć czas wydaje się przedłużać w wieczność.
Smaku nie opiszę dokładnie , ale dla mnie przyjemny.
Ogólnie delikatna euforia, przyćmienie księżyca , ale nie ma zamuly. Idealnie do słuchania muzyki , konwersacji, pobudza kreatywność, jest fajna.