Przejdź do treści
Transkei — wizualizacja poglądowa pąka odmiany, kadr studyjny na białym tle

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Sativa

Transkei

Hodowca: brak — materiał zbierany u miejscowych rolników

Rodowód
odmiana miejscowa (landrace) z Prowincji Przylądkowej Wschodniej w RPA; bez zapisu krzyżowania
Aromat
Czekoladowy
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

Transkei nosi nazwę państwa, którego nie ma. Jednostka o tej nazwie istniała na mapach osiemnaście lat i zniknęła w 1994 roku. Roślina nazwę zatrzymała — i jest dziś jednym z niewielu miejsc, w których to słowo wciąż się pojawia.

Transkei w skrócie

Inne nazwy w obiegu Transkei Gold, Mpondo Gold; lokalnie także określenia w językach xhosa
Pochodzenie Prowincja Przylądkowa Wschodnia, Republika Południowej Afryki
Hodowca brak — odmiana miejscowa, zbierana u miejscowych rolników
Typ opisywana jako czysta sativa
Kwitnienie 14 tygodni i więcej; część roślin ponad 18
Wyróżnienia brak — nazwy zbiorcze nie startują w konkursach

Nazwa państwa, które istniało osiemnaście lat

Transkei był jednym z tak zwanych bantustanów. Tak nazywano terytoria wydzielone przez władze RPA w okresie apartheidu.

Samorząd otrzymał w 1963 roku, a niepodległość ogłoszono w 1976. Uznawała ją wyłącznie sama RPA, więc na mapach świata państwo to funkcjonowało osobno tylko w jednej wersji.

Reklama GanjaFarmer.com.pl — nasiona marihuany

W 1994 roku terytorium wróciło do Republiki Południowej Afryki. Nazwa zniknęła z podziału administracyjnego.

Z okolicy pochodził zresztą Nelson Mandela, urodzony we wsi Mvezo. Region ma więc w historii kraju miejsce nieproporcjonalnie duże do swojej wielkości.

Na opakowaniach nasion nazwa została. To dobra ilustracja tego, jak konopne nazewnictwo utrwala geografię sprzed dekad.

Dwie nazwy, dwie różne mapy

Miejscowi nazywają ten materiał inaczej niż katalogi.

W obiegu lokalnym mówi się o złocie z Mpondolandu. Pondoland to kraina historyczna ludu Mpondo, leżąca przy wybrzeżu.

Katalogi nasienne wolą nazwę Transkei, czyli jednostkę administracyjną. Zakres obu określeń nie jest ten sam, choć zachodzą na siebie.

To dokładnie ten sam mechanizm, który opisujemy przy odmianie Durban Poison. Nazwa handlowa wskazuje jedno miejsce, a materiał pochodzi z innego.

Warto dodać, że część relacji wywodzi samą Durban Poison właśnie z tego regionu. Jest to jednak przekaz środowiskowy, a nie ustalenie.

Wybrzeże nazywane dziką stroną

Materiał zbierany jest w podgórskiej części regionu, przy granicy z Lesotho.

Podawana szerokość geograficzna to około 31 stopni na południe. Wysokość nad poziomem morza wynosi od 700 do 1200 metrów.

Odcinek wybrzeża nosi przydomek dzikiego. Wziął się on z braku dróg i zabudowy, a nie z krajobrazu.

Ta niedostępność ma dla rośliny znaczenie kluczowe. Materiał nadmorski miesza się zwykle z nowszymi krzyżówkami przywożonymi przez przyjezdnych. Tutaj mieszał się mniej.

Konopie są w tej okolicy elementem gospodarki od pokoleń. Jedna z tamtejszych gmin umieściła liść konopi w swoim herbie.

Roślina, która kwitnie cztery miesiące

To jedna z najdłużej kwitnących linii, jakie opisujemy w tym katalogu.

Podawany czas kwitnienia zaczyna się od czternastu tygodni. Część roślin potrzebuje ponad osiemnastu. Zbiory rozkładają się od końca marca do czerwca, bo w tej części świata pory roku są przesunięte.

Rośliny osiągają na wolnym powietrzu od dwóch do czterech metrów. Po przycięciu wierzchołka silnie się rozgałęziają.

Opisywana jest jako wytrzymała na suszę oraz na choroby grzybowe. Jest to spodziewane u linii ukształtowanej w klimacie podzwrotnikowym z porą deszczową.

Kwiatostany są jasnozielone. Znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatów po to, by łapać pyłek, bywają pomarańczowe i czerwone.

Mięta, czekolada i tytoń

Opis zapachu jest przy tej linii nietypowo szeroki.

Na czele wymieniana jest wyraźna nuta miętowa. Pod nią leżą tytoń i czekolada, a całość opisywana jest jako łagodna w odbiorze.

Dalej pojawiają się nuty korzenne, kremowe i igliwiowe. Zestawienie zamykają anyż, koper i pietruszka, czyli zioła kuchenne.

Taki układ jest rzadki. W większości opisów afrykańskich linii przeważają nuty słodkie i ziemiste, a nie miętowo-ziołowe.

Żadnego oznaczenia terpenowego przy tej nazwie nie ogłoszono. Terpeny to związki zapachowe roślin, a bez pomiaru nie wiadomo, który z nich prowadzi.

Nazwa zbiorcza, nie jedna roślina

Transkei jest odmianą miejscową, czyli linią ukształtowaną w jednym regionie bez planowego krzyżowania. Takie linie nazywa się z angielska landrace.

Nazwa nie oznacza więc jednego materiału siewnego. Oznacza populację z określonego obszaru.

Widać to po opisach roślin. Część z nich bywa opisywana jako zbliżona do dawnych linii hazowych. To sugeruje, że populacja nie jest jednorodna.

Ten sam problem opisujemy przy hasłach African i Malawi Gold. Etykieta geograficzna zawsze obejmuje więcej niż jedną roślinę.

Nota redakcyjna

Dane o pochodzeniu, wysokości i czasie kwitnienia pochodzą od zespołu zbierającego materiał u miejscowych rolników. Nie ma przy nich niezależnego potwierdzenia.

Nie podajemy proporcji udziału sativy i indiki. Przy odmianie miejscowej taka liczba byłaby wymysłem, bo nikt jej nie deklaruje.

Opisy zapachu pochodzą z jednego zestawu relacji. Przy populacji tak zróżnicowanej należy je traktować jako opis partii, a nie całej linii.

Wyróżnień nie przypisujemy. Nazwy regionalne nie są zgłaszane do konkursów jako odmiany.

Terpeny w Transkei

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Transkei”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek