Jack’s Cleaner jest odmianą znaną szerzej niż dostępną. Nasion pod tą nazwą nigdy nie wydano. Hodowca opowiadał, że rozdał jedną roślinę i na tym się skończyło. Wszystko, co dziś krąży pod tą nazwą, jest albo kopią tamtej rośliny, albo próbą odtworzenia jej z nasion.
Jack’s Cleaner w skrócie
| Inne nazwy w obiegu | Jacks Cleaner, JC, Mr Clean; osobno sprzedawana Jack’s Cleaner 2 (JC2) |
| Hodowca | Montgomery Ball, podpisujący się jako Subcool; marki TGA Genetics i Subcool’s The Dank |
| Rok | koniec lat dziewięćdziesiątych, dokładna data nieustalona |
| Rodowód | roślina z partii mieszanych nasion skrzyżowana z Jack Herer; w partii miały być Pluton, Lambsbread, Purple Haze i Northern Lights |
| Typ | sativa w większości opisów; jedno duże zestawienie podaje układ pół na pół |
| Terpen wiodący | terpinolen |
| Postać | wyłącznie sadzonka — nasion tej wersji nie wydano |
Nazwa opisuje zapach, nie rodzinę
Człon „Cleaner” nie odsyła do żadnej odmiany. Odsyła do zapachu.
Roślina pachniała cytryną w wersji ostrej, kojarzonej raczej ze środkiem czystości niż z owocem. Stąd nazwa.
Człon „Jack” jest natomiast dziedziczny. Wskazuje na Jack Herer, drugiego rodzica tej krzyżówki.
To rzadki układ. Człon „Jack” w nazwach odmian bywa zwykle skojarzeniem, a nie zapisem pokrewieństwa — tak jest choćby przy Jack Haze. Tutaj pokrewieństwo jest realne.
Rodowód spisany z zawartości koperty
Historię pochodzenia opowiadał sam hodowca i tylko on. Wygląda ona tak.
Znajomy z sieci przysłał mu partię nasion pochodzących z mieszanego materiału. W tej partii miały być cztery linie: Pluton, Lambsbread, Purple Haze i Northern Lights.
Jedna z wyrosłych roślin pachniała mocno cytryną. Była za to wątła i dawała niewiele.
Hodowca skrzyżował ją z Jack Herer, żeby poprawić budowę. Tak powstała Jack’s Cleaner.
Warto zauważyć, czym ten rodowód jest naprawdę. To nie zapis krzyżówki, tylko lista tego, co miało być w kopercie.
Nikt nie wie, która z tych czterech linii faktycznie stała za tą jedną, cytrynową rośliną. Katalogi mimo to przepisują wszystkie cztery nazwy, jakby każda była udokumentowanym przodkiem.
Nazwa Pluton jest w tym zestawie najbardziej zagadkowa. Pochodzi z holenderskiej sceny nasiennej lat osiemdziesiątych i dziś jest praktycznie poza obiegiem.
Jedna roślina, żadnych nasion
Hodowca nigdy nie wypuścił tej wersji w nasionach. Powtarzał, że rozdał jedną roślinę i nic poza tym.
Dla odmiany o takiej rozpoznawalności to sytuacja nietypowa. Linia rozeszła się wyłącznie przez sadzonki, czyli kopie tej samej rośliny.
Rok później hodowca sięgnął po materiał inaczej. Wydał nasiona pod nazwą Jack’s Cleaner 2 i opisał je jako próbę zamknięcia tamtej rośliny w formie nasiennej.
Jack’s Cleaner 2 nie jest więc tą samą odmianą. To osobna praca hodowlana o zbliżonym składzie.
W obiegu obie nazwy bywają jednak używane zamiennie. Karty sklepowe skracają „Jack’s Cleaner 2″ do „Jack’s Cleaner”, a opisy jednej trafiają pod nazwę drugiej.
Rozróżnienie ma znaczenie praktyczne. Z nasion wyrastają rośliny wyraźnie różne między sobą, a sadzonka jest zawsze kopią jednej.
Ta sama roślina, ale w czyim ogrodzie
Nazwa wróciła do obiegu po latach za sprawą kalifornijskich upraw. Sprzedawano pod nią susz opisywany jako ta sama, stara linia.
Część takich partii występuje pod dopiskiem Mr Clean. To nazwa handlowa konkretnej uprawy, nie osobna odmiana.
Sprawdzenie, czy chodzi o tę samą roślinę, jest tu niemożliwe. Nie istnieje żaden rejestr sadzonek ani punkt odniesienia, do którego dałoby się je porównać.
To zresztą typowe dla linii rozchodzących się wyłącznie przez sadzonki. Nazwa jest jedynym łącznikiem między kolejnymi ogrodami.
Cytryna, wapno i sosna
Opisy zapachu zgadzają się co do kierunku, a rozjeżdżają co do szczegółu.
Rdzeń to ostra cytryna z żywicznym tłem. Karty dokładają do tego limonkę, sosnę i nutę chemiczną.
Za ten typ zapachu odpowiada terpinolen. To świeży, żywiczny zapach znany z jałowca i drzewa herbacianego.
Dalej wymieniany bywa pinen, czyli nuta igliwia znana z sosnowego lasu. Trafiają się też wzmianki o owocach tropikalnych.
Jedno z zestawień opisuje ten zapach wprost jako ostry i szorstki. To rzadkie w opisach odmian, bo zwykle bywają one pochlebne.
Oznaczeń laboratoryjnych z podanymi wartościami dla tej linii nie znaleźliśmy. Kolejność terpenów opiera się tu na opisach, nie na pomiarze.
Sativa czy układ pół na pół
Większość opisów zalicza tę odmianę do sativ. Tak samo opisywał ją hodowca.
Jedno duże zestawienie podaje jednak układ pół na pół. Przy tym samym haśle wpisuje też 18% THC oraz po jednym procencie CBD i CBN.
Ostatnia z tych liczb jest osobliwa. Procent CBN w suszu oznaczałby materiał mocno przeleżały, bo związek ten powstaje z rozkładu THC.
Ta sama karta podaje kwitnienie sześć do ośmiu tygodni. Inne opisy tej linii mówią o dłuższym, typowym dla sativ.
Przy odmianie bez nasion i bez oznaczeń laboratoryjnych takich rozbieżności nie da się rozstrzygnąć. Podajemy je obok siebie.
Co raportują użytkownicy
To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.
W opisach powtarzają się kreatywność, euforia, skupienie i towarzyskość. Odmiana bywa z tego powodu opisywana jako dzienna.
Te same zbiory wymieniają obok tego ociężałość. Jest to odczucie odwrotne do poprzednich i zgłasza je inna część tych samych osób.
Te relacje trzeba czytać z zastrzeżeniem. Pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia, więc nie są badaniem. Nie ma badań klinicznych, które by je potwierdzały.
Dochodzi do tego problem opisany wyżej. Pod jedną nazwą krąży sadzonka, jej domniemane kopie i osobna linia nasienna, więc opisywane rośliny mogły być różne.
Działania niepożądane i ryzyka
Ta sama grupa opisuje też skutki nieprzyjemne.
Najczęściej wymieniane są suchość w ustach i suchość oczu. W opisach linii pochodnych wracają dodatkowo bóle głowy i niepokój.
Warto zestawić to z poprzednią sekcją. Ta sama nazwa bywa opisywana jako pobudzająca i jako usypiająca, więc reakcje bywają skrajnie indywidualne.
Ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie przy wysokiej zawartości THC. Dla tej rodziny deklaracje sięgają dwudziestu kilku procent.
Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija — literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.
Dlaczego to hasło w ogóle istnieje
Odmiana bez nasion i bez oznaczeń rzadko trafia do katalogów. Ta trafia z jednego powodu: jest matką Jack The Ripper.
Bez tego hasła rodowód tamtej linii urywa się na nazwie, której nie da się nigdzie sprawdzić. Z nim widać, skąd wzięła się cytrynowa ostrość i dlaczego rynek myli w tym rodowodzie pokolenia.
Nota redakcyjna
Historia powstania tej odmiany pochodzi wyłącznie od hodowcy i z relacji forowych. Nie ma dla niej niezależnego potwierdzenia.
Rodowód podajemy tak, jak jest zapisywany, ale zaznaczamy jego charakter. To lista linii obecnych w partii nasion, a nie zapis krzyżówki.
Rok powstania jest nieustalony. Pewne jest tylko, że wersja nasienna oznaczona numerem dwa jest późniejsza.
Deklaracje co do typu, czasu kwitnienia i zawartości związków są rozbieżne. Podajemy je obok siebie, bez wskazywania wersji właściwej.
Opisy odczuć pochodzą z relacji użytkowników zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.
Rodowód — 1 pokolenie wstecz
1 linia · 0 źródeł miejscowychDiagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.
-
Jack’s Cleaner
- Jack Herer


Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.