Inzane in the Membrane to odmiana o przewadze sativy, wyróżniająca się dwiema rzeczami naraz: nazwą będącą bezpośrednim cytatem z historii muzyki oraz deklaracją CBD na poziomie 1% obok kilkunastu procent THC — układem, który w konopiach jest chemicznie trudniejszy do uzyskania, niż się wydaje.
Nazwa — cytat z 1993 roku
Nazwa odsyła do „Insane in the Brain”, utworu grupy Cypress Hill z płyty Black Sunday z 1993 roku. Zamiana „s” na „z” w pierwszym słowie to ta sama konwencja, która dała Zkittlez i Rntz — służy oddaleniu nazwy od chronionego oznaczenia.
Kontekst jest tu istotny. Cypress Hill byli jednym z pierwszych zespołów, które uczyniły z konopi element jawnej tożsamości artystycznej, a nie aluzji — i przez to weszli do słownika nazewniczego samej branży. Nazwy odmian nawiązujących do muzyki tworzą zresztą osobną, sporą grupę: obok tej odmiany są w niej między innymi Purple Haze (Jimi Hendrix, 1967), Chemdawg (nasiona z koncertu Grateful Dead) czy Jack Herer — ta ostatnia nie od muzyki, ale od nazwiska aktywisty.
To warstwa kulturowa, nie informacja o roślinie — ale w encyklopedii genetyk warto ją odnotować, bo tłumaczy pochodzenie sporej części nazw używanych do dziś.
Inzane in the Membrane w pigułce
| Cecha | Szczegóły |
|---|---|
| Producent | S-LAB |
| Rodowód | nieujawniony |
| Typ | odmiana o przewadze sativy (ok. 70/30) |
| THC (oznaczenie producenta) | 22% |
| CBD (oznaczenie producenta) | 1% |
| Terpen dominujący | kariofilen |
| Terpeny towarzyszące | humulen, ocymen, terpinolen |
Jeden prekursor, dwa enzymy — dlaczego 1% CBD to liczba kłopotliwa
THC i CBD nie powstają w roślinie niezależnie od siebie. Oba wywodzą się z tego samego prekursora — kwasu kannabigerolowego (CBGA) — i oba powstają z niego w jednym kroku, tyle że pod działaniem dwóch różnych enzymów: syntazy THCA i syntazy CBDA.
Enzymy te konkurują o ten sam surowiec. Ile CBGA przechwyci każdy z nich, zależy od tego, jaki wariant genu roślina odziedziczyła po każdym z rodziców. Stąd trzy podstawowe chemotypy: typ I, w którym praktycznie cała pula idzie w stronę THC; typ III, w którym idzie w stronę CBD; oraz pośredni typ II, gdzie roślina ma po jednym sprawnym wariancie obu genów i wytwarza oba związki w zbliżonych ilościach.
Ta konkurencja tłumaczy, dlaczego wartości pośrednie są rzadkie: układ genetyczny popycha roślinę ku jednemu albo drugiemu krańcowi, a nie ku wartościom pomiędzy. Deklaracja 1% CBD przy 22% THC nie oznacza więc chemotypu pośredniego — to wciąż typ I z resztkową ilością CBD, pochodzącą z niepełnej wydajności przemiany albo z częściowo tylko czynnego wariantu genu. Różnica jest istotna dla opisu genetyki, bo pokazuje, że nie da się „dołożyć” CBD do linii THC-dominującej bez sięgnięcia po materiał rodzicielski z drugiego krańca.
Skład
Oznaczenie producenta to 22% THC przy 1% CBD.
Terpenem wiodącym jest kariofilen, ale zestaw towarzyszący jest tu ciekawszy od samego lidera: humulen, ocymen i terpinolen. Dwa ostatnie należą do monoterpenów o budowie łańcuchowej i częściowo otwartym układzie wiązań podwójnych, przez co są chemicznie nietrwałe — utleniają się szybciej niż terpeny pierścieniowe w rodzaju limonenu.
Ocymen występuje przy tym w kilku izomerach różniących się ustawieniem wiązań; odmiany cis i trans pachną wyraźnie inaczej, a oznaczenia producentów zwykle ich nie rozdzielają. Roślinom ocymen służy poza tym do porozumiewania się ze środowiskiem: jest jednym z lotnych sygnałów wydzielanych po uszkodzeniu tkanki, znanym z liści bazylii i mięty.
Terpinolen bywa uznawany za sygnaturę starszych linii hazowych; w przyrodzie towarzyszy jałowcowi, kolendrze i drzewu herbacianemu.
Aromat i smak
Profil otwiera się cytrusowo i owocowo, z wyraźnie ziołowym tłem pochodzącym od ocymenu i terpinolenu. Ostrość wchodzi jako czwarta warstwa i to ona nadaje całości bardziej wytrawny charakter.
Po rozkruszeniu ziołowość wysuwa się na pierwszy plan. W smaku po waporyzacji owocowość wraca i utrzymuje się najdłużej — co zresztą wynika z nietrwałości ocymenu: warstwa ziołowa jest tą, która ubywa najszybciej.
Lisie ogony, czyli kwiatostan, który nie chce się zamknąć
Odmiany o przewadze materiału równikowego mają skłonność do proliferacji kwiatostanu — zamiast zakończyć wzrost zwartą całością, wypuszczają z niego kolejne, wydłużone odrosty, wyrastające jeden z drugiego niczym paciorki na sznurze. Scena hodowlana nazywa to zjawisko lisimi ogonami.
Mechanizm jest fizjologiczny: formy pochodzące z okolic równika wykształciły się w warunkach, w których długość dnia zmienia się w ciągu roku minimalnie. Sygnał kończący rozwój generatywny jest u nich słabszy niż w formach z wyższych szerokości geograficznych, więc roślina „przedłuża” ten sam etap zamiast go domknąć. Przy deklarowanej proporcji 70 do 30 na korzyść sativy skłonność ta jest u tej linii wyraźna.
Warto dodać, że to cecha ujawniająca się nierówno: ta sama genetyka daje odrosty obfite albo prawie żadne, zależnie od warunków. Sam podział na indikę i sativę opisuje przy tym pochodzenie hodowlane rośliny, a nie sposób, w jaki wpływa ona na organizm.
Najczęstsze pytania
Skąd wzięła się nazwa Inzane in the Membrane?
Od utworu „Insane in the Brain” grupy Cypress Hill z 1993 roku. Zamiana „s” na „z” to konwencja stosowana w hodowli, żeby oddalić nazwę od chronionego oznaczenia.
Czy 1% CBD oznacza, że to odmiana o zrównoważonym chemotypie?
Nie. Chemotyp zrównoważony wymaga sprawnych wariantów obu genów syntaz i daje THC oraz CBD w porównywalnych ilościach. Tutaj mamy chemotyp THC-dominujący z resztkową zawartością CBD.
Nota redakcyjna
Rodowód nie jest podany, ponieważ nie ujawnia go producent. Opis biosyntezy kannabinoidów oparto na literaturze przedmiotu; wartości liczbowe pochodzą z oznaczeń producenta i różnią się między partiami.
Zestawienie ma charakter informacyjny i encyklopedyczny. Nie stanowi porady medycznej ani zachęty do stosowania.


Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.