Deep Breath to odmiana o wyraźnej przewadze sativy, wprowadzana przez Spectrum Therapeutics, o nieujawnionym rodowodzie. Jej nazwa należy do kategorii, którą warto opisać osobno, bo pojawia się coraz częściej: nazw, które nic nie opisują.
Deep Breath w pigułce
| Cecha | Szczegóły |
|---|---|
| Producent | Spectrum Therapeutics |
| Rodowód | nieujawniony |
| Typ | odmiana o wyraźnej przewadze sativy (ok. 90/10) |
| THC (oznaczenie producenta) | 25% |
| CBD | poniżej 0,5% |
| Terpen dominujący | mircen |
| Terpeny towarzyszące | pinen, limonen |
Nazwy, których nie da się sprawdzić
Nazwy odmian dzielą się na kilka wyraźnych grup i większość z nich odsyła do czegoś sprawdzalnego. Są nazwy od wyglądu (Purple Kush), od zapachu (GMO), od miejsca pochodzenia (Hindu Kush) i od rodowodu (Chemdawg 91). W każdym z tych przypadków da się zapytać, czy nazwa pasuje do rzeczy, i uzyskać odpowiedź.
Osobną grupę tworzą nazwy sugestywne. Nie opisują rośliny, tylko budują wokół niej nastrój — Deep Breath jest tego przykładem, podobnie jak Peace Maker, Serenity czy Clear Mind. Wspólną cechą tej grupy jest to, że nie odnoszą się do żadnej cechy materiału roślinnego, więc nie ma czego z nimi zestawić. Nie są prawdziwe ani fałszywe; są po prostu poza obszarem, w którym pytanie o prawdziwość ma sens.
Trzymamy się w tym katalogu zasady, że opisujemy to, co sprawdzalne: skład, zapach, budowę rośliny, rodowód i historię. Nazwy sugestywne odnotowujemy jako fakt nazewniczy i na tym kończymy. Nazwa odmiany nie jest informacją o roślinie — jest elementem jej identyfikacji handlowej, a przy odmianach o nieujawnionym rodowodzie bywa jedyną rzeczą, którą producent w ogóle podaje.
Co da się zobaczyć, gdy rodowodu nie ma
Przy nieujawnionym rodowodzie zostaje sama roślina, a najwięcej mówi o niej liść. Konopie mają liście dłoniasto złożone: kilka osobnych listków wyrasta z jednego punktu na końcu ogonka, rozchodząc się promieniście jak palce dłoni.
Liczba listków nie jest stała i zmienia się w ciągu życia rośliny. Pierwsza para liści właściwych ma po jednym listku, kolejne po trzy, potem po pięć, siedem, u form silnie wyrośniętych nawet po jedenaście — po czym w górnych partiach pędu liczba ta znowu spada, aż do pojedynczych listków przy szczytach. Kto szuka „typowego liścia konopi”, szuka więc czegoś, co roślina ma tylko przez część życia i tylko na części pędu.
Osobną cechą jest brzeg blaszki: każdy listek jest wyraźnie piłkowany, a ząbki są skierowane ku wierzchołkowi, nie prostopadle do brzegu. Ich wielkość i regularność bywa cechą różnicującą linie — u form wąskolistnych, takich jak ta, listki są długie i wąskie, a ząbki drobniejsze i gęściej ustawione niż u form szerokolistnych, gdzie brzeg jest wyraźniej karbowany. Kwiatostany układają się luźno wzdłuż pędu, o barwie jasnozielonej.
Skład i trzy terpeny
Oznaczenie producenta podaje 25% THC przy CBD poniżej 0,5%. Profil terpenowy jest wąski: prowadzi mircen, najpowszechniejszy terpen konopny, o zapachu ziemistym i lekko piżmowym, obecny również w chmielu, tymianku i owocach mango. Towarzyszą mu pinen o nucie sosnowej i limonen o cytrusowej. Przy odmianie o tak dużym udziale sativy jest to zestaw nietypowy — linie sativowe częściej mają profile rozbudowane, z terpinolenem albo ocimenem w składzie.
Dlaczego zapach i smak to dwie różne rzeczy
Ten sam materiał opisuje się zwykle trzykrotnie: przy otwarciu opakowania, po rozkruszeniu i po waporyzacji. Opisy te bywają rozbieżne i nie jest to niekonsekwencja opisującego, tylko skutek różnic w lotności.
Każdy związek zapachowy ma własną temperaturę wrzenia i własną skłonność do przechodzenia w stan lotny. Przy temperaturze pokojowej z materiału unoszą się przede wszystkim związki najlżejsze — w tym profilu jest to pinen, stąd świeży, iglasty ton na wierzchu. Rozkruszenie niczego nie ogrzewa, ale zwielokrotnia powierzchnię, z której związki mogą się ulatniać, więc do głosu dochodzą te obecne liczniej, choć wolniej lotne. Ogrzanie zmienia układ po raz trzeci: związki cięższe, dotąd praktycznie niesłyszalne, przechodzą w parę wszystkie naraz i to one budują wrażenie smakowe.
Dlatego zapach Deep Breath jest przy otwarciu owocowy i waniliowy, wyraźnie słodki, z paliwowym akcentem przełamującym słodycz. Po rozkruszeniu nuta paliwowa przesuwa się na wierzch. W smaku po waporyzacji wraca proporcja pierwotna — słodycz prowadzi, paliwowość zostaje w tle. Trzy różne opisy dotyczą jednej rzeczy, oglądanej w trzech różnych warunkach.
Najczęstsze pytania
Czy nazwa odmiany mówi coś o roślinie?
Czasem tak, czasem wcale. Nazwy bywają opisem wyglądu, zapachu, pochodzenia albo rodowodu, ale równie często są wyłącznie oznaczeniem handlowym i wtedy nie niosą żadnej informacji o materiale roślinnym.
Jaki jest rodowód Deep Breath?
Producent nie ujawnia linii rodzicielskich, a nazwa nie należy do żadnej rozpoznawalnej rodziny hodowlanej. Deklarowana przewaga sativy opisuje pochodzenie hodowlane rośliny — widać ją w wąskich, drobno piłkowanych listkach — a nie sposób, w jaki wpływa ona na organizm.
Nota redakcyjna
Rodowód nie jest podany, ponieważ nie ujawnia go podmiot wprowadzający produkt do obrotu w Polsce. Dane o kannabinoidach i terpenach pochodzą z oznaczeń producenta i różnią się między partiami. Opis budowy liścia dotyczy cech gatunku, a nie pomiarów wykonanych na tej odmianie.
Zestawienie ma charakter informacyjny i encyklopedyczny. Nie stanowi porady medycznej ani zachęty do stosowania.


Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.