Przejdź do treści
Charlotte s Angel — wizualizacja poglądowa pąka odmiany, kadr studyjny na białym tle

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Sativa

Charlotte’s Angel

Hodowca: Dutch Passion, Amsterdam

Rodowód
Dutch Charlotte × Red Angel — obie pozycje rodzicielskie krążyły jako sadzonki, nie jako linie nasienne
Aromat
paliwowy
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

Charlotte’s Angel to nazwa złożona z dwóch innych nazw. Pierwszy człon pochodzi od matki, drugi od ojca. Całość brzmi przy tym jak odesłanie do najsłynniejszej amerykańskiej linii bogatej w CBD. Hodowca tego skojarzenia nigdzie nie komentuje.

Charlotte’s Angel w skrócie

Pełny zapis handlowy CBD Charlotte’s Angel; osobno sprzedawana wersja samokwitnąca CBD Auto Charlotte’s Angel
Hodowca Dutch Passion, Amsterdam
Wprowadzenie 2018 rok
Rodowód Dutch Charlotte × Red Angel — obie pozycje krążyły jako sadzonki, nie jako linie nasienne
Typ sativa według deklaracji hodowcy; udziału procentowego nie podaje
Kwitnienie 9–12 tygodni, najczęściej podawane jedenaście
Nagroda pierwsze miejsce w kategorii CBD, Highlife Cup 2018

Nazwa jest sumą imion rodziców

Rodowód tej odmiany wyjaśnia jej nazwę bez reszty. Matką jest sadzonka prowadzona jako Dutch Charlotte. Ojcem — amsterdamska sadzonka Red Angel.

Z pierwszej nazwy został człon „Charlotte”, z drugiej „Angel”. Tak powstała nazwa handlowa, którą hodowca zastrzegł jako własną.

Człon pierwszy odsyła jednak dalej. W obiegu jest starsza amerykańska odmiana Charlotte’s Web, wokół której toczył się spór o to, czy nazwa w ogóle jest nazwą rośliny. Opisujemy go w osobnym haśle.

Czy matka dostała swoje imię właśnie po tamtej linii, hodowca nie mówi. Nie mówi też, skąd wzięła się nazwa ojca.

Pewne jest tylko jedno. Nazwa amsterdamskiej odmiany powtarza cudzy człon, a jej rodowód nie ma z tamtą linią żadnego wspólnego rodzica.

Chemotyp odwrócony i rozjazd między roślinami

To jedna z niewielu pozycji w tym katalogu o odwróconym układzie związków. Chemotyp, czyli typ chemiczny rośliny, opisuje wzajemną proporcję THC i CBD. U większości odmian przeważa pierwszy z nich, tutaj drugi.

Hodowca deklaruje, że przez lata pracował nad ustabilizowaniem właśnie tej proporcji. Przyznaje przy tym rzecz ciekawszą od samej deklaracji.

Rośliny z jednej partii nasion różnią się od siebie wyraźnie. Hodowca podaje dla nich dwa osobne przedziały zawartości THC. Jeden mieści się poniżej progu, którym prawo unijne oddziela konopie włókniste od pozostałych, drugi ten próg przekracza.

Ta sama zmienność dotyczy CBD i jest jeszcze większa. Skrajne fenotypy, czyli rośliny wyrosłe z jednej partii nasion i wyglądające inaczej, wypadają w opisie hodowcy prawie dwa razy wyżej od średniej.

Wniosek jest niewygodny dla etykiet. Nawet linia budowana pod jeden konkretny skład chemiczny nie daje roślin identycznych.

Nagroda, którą sprzedawcy przemianowali

Werdykt z 2018 roku jest udokumentowany i łatwy do sprawdzenia. Odmiana wygrała kategorię CBD holenderskiego Highlife Cup w roku swojego wprowadzenia.

Zestawienie wyników prowadzone poza branżą nasienną podaje całe podium. Drugie miejsce zajęła wtedy CBD Dutch Dream, trzecie OG Kush CBD wystawiona przez haską kawiarnię.

To był dobry rok tej hodowli. Ten sam wykaz przyznaje jej także zwycięstwo w kategorii głównej i w kategorii sativa, obie z inną odmianą.

Ciekawiej robi się przy przepisywaniu. Część sprzedawców podaje ten sam werdykt jako pierwsze miejsce w kategorii medycznej. Takiej kategorii w wykazie wyników nie ma.

To drobiazg, ale pokazuje mechanizm. Nazwa kategorii zmienia się po drodze na taką, która lepiej pasuje do opisu towaru.

Hodowca podaje jeszcze dwa wyniki z 2019 roku, oba z konkursów hiszpańskich. Niezależnego zapisu żadnego z nich nie znaleźliśmy.

Choinka, która rośnie po zmianie światła

Pokrój, czyli ogólny kształt i sylwetka rośliny, jest tu wyraźnie wyciągnięty. Hodowca opisuje go wprost jako choinkowy: jeden dominujący pęd główny i krótsze gałęzie boczne.

Międzywęźla, czyli odstępy między kolejnymi piętrami gałęzi na łodydze, są średnie do dużych. Po zmianie oświetlenia na kwitnienie roślina mocno się wyciąga. Podawany przyrost sięga nawet trzykrotności wysokości wyjściowej.

Kwitnienie trwa długo. Deklarowany przedział to dziewięć do dwunastu tygodni, przy czym najczęściej pada jedenaście. Pojedyncze fenotypy schodzą do ośmiu.

Odmiana ma też wersję samokwitnącą, sprzedawaną pod osobnym numerem katalogowym. Samokwitnąca znaczy tyle, że roślina przechodzi w kwitnienie sama, bez skracania dnia.

Zioło, sosna i paliwo

Opisy zapachu są tu zgodniejsze niż przy większości pozycji tego katalogu. Powtarzają się trzy określenia: ziołowe, sosnowe i paliwowe.

Na obrzeżach robi się różnie. Sam hodowca wspomina o fenotypach ziemistych, z nutą jagodową i korzenną. Jedna z relacji opisuje natomiast wyraźną cytrusowo-miętową świeżość.

Oznaczeń terpenowych z laboratorium dla tej linii nie znaleźliśmy. Dlatego terpenu wiodącego nie podajemy — byłoby to zgadywanie po samym opisie zapachu.

Co raportują opisujący

To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.

Najczęściej wracają w nich trzy określenia: wyciszenie, spokój i zachowana jasność myślenia. Ostatnie z nich pojawia się częściej niż przy odmianach o zwykłym układzie związków.

Relacji jest przy tym mało i pochodzą głównie z opisów sprzedawców, a nie z niezależnych zestawień. Nie wszyscy opisują to samo. Badań klinicznych dla tej odmiany nie ma.

Działania niepożądane i ryzyka

Osobno trzeba wymienić skutki nieprzyjemne, bo opis samych przyjemnych byłby niepełny.

W relacjach dotyczących odmian o tym układzie związków wracają suchość w ustach, suchość oczu i zawroty głowy. Część osób zgłasza także niepokój, mimo niskiej deklarowanej zawartości THC. Reakcje bywają wyraźnie indywidualne.

Najpoważniejszym ryzykiem przy wyrobach bogatych w CBD są interakcje z przyjmowanymi lekami. CBD wpływa na tempo, w jakim organizm rozkłada część substancji czynnych.

Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija. Znaczenie ma również to, że deklaracja na opakowaniu nie jest wynikiem pomiaru konkretnej rośliny.

Nota redakcyjna

Rodowód podajemy za hodowcą. Obie pozycje rodzicielskie krążyły jako sadzonki i nie mają własnych opisów poza jego materiałami, więc rodowodu nie da się rozpisać głębiej.

Werdykt z 2018 roku potwierdziliśmy w zestawieniu wyników prowadzonym poza branżą nasienną. Dwa wyniki z 2019 roku pochodzą wyłącznie od hodowcy i podajemy je jako jego deklarację.

Zakresów liczbowych dla zawartości związków nie podajemy. Ta odmiana nie ma odpowiednika aptecznego, a liczby z materiałów handlowych opisują pojedyncze rośliny, nie linię.

Opisy odczuć pochodzą spoza naszej redakcji i opierają się na małej próbie. Traktujemy je jako materiał poglądowy, nie jako ustalenie ani zalecenie.

Rodowód — 1 pokolenie wstecz

2 linie · 0 źródeł miejscowych

Diagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.

  • Charlotte’s Angel
    • Dutch Charlotte
    • Red Angel

Terpeny w Charlotte's Angel

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Charlotte’s Angel”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek