Przejdź do treści
Cannalope Haze — wizualizacja poglądowa pąka odmiany, kadr studyjny na białym tle

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Sativa

Cannalope Haze

Hodowca: DNA Genetics, Amsterdam

Rodowód
Original Haze (linia braci Haze) × meksykańska odmiana miejscowa ze stanu Michoacán
Terpen dominujący
Mircen
Aromat
Cytrusowy
Indica 5% Sativa 95%
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

Cannalope Haze to odmiana, której rodowód ten sam hodowca podaje na dwa sposoby. Na jednej ze swoich stron pisze o braciach Haze, na drugiej o odmianie o nazwie Haze Brothers. Z tej drobnej różnicy urosła w bazach rodowodów osobna roślina, której nigdy nie było.

Cannalope Haze w skrócie

Inne zapisy nazwy Canalope Haze, Cannalope
Hodowca DNA Genetics, Amsterdam
Rodowód linia Haze z meksykańską odmianą miejscową ze stanu Michoacán
Typ sativa, dziewięćdziesiąt pięć do pięciu według deklaracji hodowcy
Terpen wiodący mircen, dalej limonen i terpinolen
Znana głównie jako rodzic Chocolope

Bracia Haze czy odmiana Haze Brothers?

Hodowca opisuje rodowód dwoma zdaniami, które nie mówią tego samego.

Pierwszy zapis brzmi: Haze Brothers skrzyżowana z odmianą meksykańską. Wygląda to jak nazwa rośliny.

Drugi zapis brzmi inaczej. Mowa w nim o Original Haze od braci Haze, połączonej z meksykańską odmianą miejscową.

Tu „bracia Haze” to ludzie, nie roślina. I to ten zapis jest prawdziwy.

Bracia Haze to dwaj kalifornijscy hodowcy. W latach siedemdziesiątych złożyli Haze z materiału z czterech stron świata.

Ich linia łączy rośliny z Meksyku, Kolumbii, Tajlandii i Indii. Ten właśnie skład bywa dziś podawany jako „rodowód Haze Brothers”, jakby Haze Brothers było odmianą.

Pomyłka jest drobna i całkowicie zrozumiała. Skutek ma jednak realny, bo do obiegu weszła nazwa bez rośliny.

Meksykański rodzic z prezentu

Drugi rodzic ma historię lepiej opowiedzianą. To jedna z meksykańskich odmian miejscowych, ze stanu Michoacán.

Odmiana miejscowa, czyli landrace, to dawna odmiana ukształtowana w jednym regionie bez krzyżowania z innymi.

Według hodowcy materiał ten dostał w prezencie. Przekazała go osoba spoza firmy, a założyciele użyli go jako drugiego rodzica.

Meksykańska sativa wniosła dwie rzeczy. Pierwszą jest odporność, drugą wyraźnie melonowa nuta zapachu.

Bez niej byłby to po prostu kolejny haze. Z nią odmiana stała się rozpoznawalna po samym zapachu.

Skąd melon w nazwie

Nazwa jest zbitką dwóch słów. Pierwszy człon pochodzi od konopi, drugi od kantalupy.

Kantalupa to melon o pomarańczowym miąższu. Właśnie ten zapach powtarza się w opisach najczęściej.

Zbitka ma jednak wadę. Krąży w dwóch pisowniach, przez jedno „n” i przez dwa.

Sklepy nasienne używają obu. Zapisu przez jedno „n” używają nawet duże firmy, więc nie da się go uznać za zwykłą literówkę.

Roślina, bez której nie byłoby Chocolope

Największe znaczenie ta odmiana ma jako rodzic. Skrzyżowana z Chocolate Thai dała Chocolope.

Sam hodowca tłumaczy, po co jej użył. Chodziło o skrócenie kwitnienia, bo linie tajskie kwitną bardzo długo.

Potomstwo krzyżowano jeszcze wstecznie z rodzicem. Ten zabieg utrwala pożądaną cechę i zbliża potomstwo do jednego z rodziców.

Efekt jest taki, że bez tej pozycji rodowód Chocolope się urywa. Zapis „Chocolate Thai i coś jeszcze” nie mówi nic.

Deklaracje, które nie chcą się zgodzić

Ta odmiana ma nietypowy problem. Rozbieżne są nie tylko dane u różnych sprzedawców, ale i u samego hodowcy.

Czas kwitnienia bywa podawany jako osiem tygodni, jako dziewięć i jako osiem do dziesięciu. Jedna ze stron hodowcy podaje osiem, druga dziewięć.

Wysokość rozchodzi się podobnie. Zakresy sięgają od dziewięćdziesięciu centymetrów do stu siedemdziesięciu.

Zgodny jest za to podział na indikę i sativę. Powtarza się zapis dziewięćdziesiąt pięć do pięciu na korzyść sativy.

Pokrój, czyli ogólny kształt i sylwetka rośliny, opisywany jest jednomyślnie jako wysoki i smukły. Rośliny mają długie międzywęźla, czyli duże odstępy między kolejnymi piętrami gałęzi na łodydze.

Nagrody, których nie da się sprawdzić

Ta odmiana ma opinię zdobywczyni nagród, ale dokumentacja jest słaba.

Sklepy nasienne oznaczają ją plakietką zwycięzcy konkursu. Plakietka nie podaje ani roku, ani kategorii.

Jedno zestawienie branżowe wymienia trzy pierwsze miejsca. Miałyby pochodzić z konkursu w Buenos Aires z 2010 roku oraz z dwóch edycji konkursu hodowlanego z lat 2004 i 2005.

Strony samego hodowcy nie wymieniają żadnej z tych nagród. Dopóki nie potwierdzi ich organizator, traktujemy je jako niepotwierdzone.

Melon, cytrus i kwiaty

Opisy zapachu są tu wyjątkowo zgodne. Na pierwszym planie stoi dojrzały melon.

Pod nim opisujący wskazują owoce tropikalne i cytrus. Tło bywa określane jako kwiatowe, czasem lekko ziołowe.

Oznaczenia stawiają na czele mircen, ten sam zapach, co w chmielu i tymianku. Spotyka się go też w mango.

Dalej idzie limonen o zapachu skórki cytryny i pomarańczy. Za nim terpinolen, znany ze świeżej, żywicznej nuty jałowca.

Hodowca wymienia jeszcze trzy związki. To kariofilen, znany z ostrości czarnego pieprzu, humulen o goryczkowym zapachu chmielu w piwie oraz linalol, czyli kwiatowy zapach lawendy.

Co raportują użytkownicy

To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.

W opisach powtarzają się pobudzenie i pogodny nastrój. Część osób relacjonuje też skupienie i chęć do działania.

Relacje rozchodzą się co do czasu trwania. Jedni piszą o odczuciu krótkim, inni o przejściu w senność pod koniec.

Tych relacji nie należy czytać jak badania. Pochodzą od osób, które same zgłosiły wrażenia, a badań klinicznych dla tej odmiany nie ma.

Działania niepożądane i ryzyka

Ta sama grupa wymienia też skutki nieprzyjemne. Najczęściej podawane są suchość w ustach i suchość oczu.

Przy odmianach sativowych wraca w relacjach jeszcze jedno. To niepokój i przyspieszone tętno, opisywane częściej niż przy liniach indycznych.

Część opisujących wspomina też zawroty głowy i uczucie lekkości w głowie. Reakcje bywają wyraźnie indywidualne.

Konopie wpływają na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby przed dwudziestym piątym rokiem życia, u których mózg wciąż się rozwija. Znaczenie mają też interakcje z przyjmowanymi lekami.

Nota redakcyjna

Dwa różne zapisy rodowodu pochodzą z dwóch stron tego samego hodowcy. Wskazujemy, który uważamy za poprawny, i tłumaczymy dlaczego.

Historia meksykańskiego rodzica pochodzi z relacji firmy i nie ma niezależnego potwierdzenia.

Nagród nie podajemy jako ustalonych, bo nie potwierdza ich ani hodowca, ani organizator konkursu.

Deklaracje kwitnienia i wysokości rozchodzą się nawet u jednego źródła, więc podajemy zakresy.

Opisy odczuć pochodzą z relacji zebranych poza naszą redakcją i nie są danymi z badań klinicznych.

Rodowód — 1 pokolenie wstecz

1 linia · 0 źródeł miejscowych

Diagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.

  • Cannalope Haze
    • Original Haze

Terpeny w Cannalope Haze

Terpen dominujący
Mircen

Najpowszechniejszy terpen konopny, o ziemistym i lekko piżmowym zapachu. Ten sam związek występuje w tymianku i chmielu.

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Cannalope Haze”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek