Przejdź do treści
Candyland — wizualizacja poglądowa pąka odmiany, kadr studyjny na białym tle

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Sativa

Candyland

Hodowca: Ken Estes, Grand Daddy Purp Genetics, Kalifornia (2011)

Rodowód
Granddaddy Purple × Bay Platinum Cookies
Terpen dominujący
kariofilen
Aromat
cytrusy
Indica 30% Sativa 70%
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

Candyland powstała jako odpowiedź na wadę własnej matki. Ken Estes chciał roślinę o tym samym słodkim zapachu, ale bez ciężkiego, wieczornego charakteru i odporniejszą na pleśń. Nazwa, którą jej dał, okazała się potem kłopotem — w jednym ze stanów trzeba było ją przerobić.

Candyland w skrócie

Hodowca Ken Estes, Grand Daddy Purp Genetics, Kalifornia
Rok 2011 według większości opisów; jedno źródło podaje 2003
Rodowód Granddaddy Purple × Bay Platinum Cookies
Typ sativa; powtarzany zapis 70/30, w jednym opisie 75/25
Zapisy nazwy w obiegu Candyland, Kandyland
Deklarowane THC zwykle 18–24%; zestawienia oznaczeń podają skrajne wartości od 14% do 29%
Deklarowane CBD około 1% albo mniej — jak na współczesną odmianę nietypowo dużo
Kwitnienie 8–9 tygodni

Roślina zrobiona przeciw własnej matce

Ken Estes jest znany przede wszystkim z jednej odmiany. To Granddaddy Purple, powstała z Purple Urkle i Big Bud.

Tamta linia ma dwie znane słabości. Bywa opisywana jako mocno wyciszająca i łatwo łapie pleśń w gęstych kwiatostanach.

Reklama GanjaFarmer.com.pl — nasiona marihuany

Candyland powstała jako próba obejścia obu. Estes zapylił Granddaddy Purple pyłkiem linii z gałęzi ciasteczkowej.

Drugi rodzic nazywa się Bay Platinum Cookies. To wybór z rodziny Girl Scout Cookies, prowadzony w rejonie Zatoki San Francisco.

Zabieg zadziałał w obie strony. Potomek zachował słodki zapach matki, a opisywany jest jako dzienny, nie wieczorny.

Odporność na pleśń wymieniają dziś także opisy uprawowe. Sama roślina rośnie przy tym niżej i szybciej niż matka.

Sam hodowca miał powiedzieć, że po Granddaddy Purple to właśnie ta odmiana jest jego największym powodem do dumy. To jego deklaracja, przytaczana w opisach branżowych.

Kandyland przez „k”, czyli nazwa do przeróbki

Candy Land to od 1949 roku nazwa amerykańskiej gry planszowej dla małych dzieci. Prawa do niej ma duży wytwórca zabawek.

Nazwa odmiany brzmi tak samo, tyle że pisana łącznie. Przez lata nie miało to znaczenia, bo obrót konopiami był nieformalny.

Zmieniło się to po otwarciu legalnych rynków stanowych. Jeden ze stanów zachodnich wprowadził ograniczenia dla nazw kojarzących się z produktami dla dzieci.

Skutek widać w obrocie do dziś. Ta sama roślina występuje tam pod zapisem Kandyland, przez „k”.

Opisy rynkowe podają dwa powody tej pisowni naraz. Pierwszym jest przepis stanowy, drugim chęć odsunięcia się od nazwy gry.

To nie jest przypadek odosobniony. Ta sama historia spotkała Zkittlez, gdzie przekręcona pisownia ostatecznie nie ochroniła nazwy przed właścicielem znaku.

Różnica jest jednak istotna. Przy Candyland nie znaleźliśmy śladu sporu sądowego ani ugody, tylko zmianę pisowni na rynku jednego stanu.

Zapach: cukierek na korzennym tle

Opisy zapachu są tu wyjątkowo zgodne.

Rdzeń to słodycz cukierkowa i jagodowa. Pod nią wymieniane są ziemistość i nuta korzenna.

Przy wydechu opisy dokładają cytrusy i coś ziołowego. Pojawia się też porównanie do miodu.

Ta korzenna nuta ma odpowiednik w wykazie. Na czele oznaczeń stoi kariofilen, ten sam związek, który daje ostrość czarnemu pieprzowi.

Jedno z zestawień podaje dla niego 0,78 procent. Drugi jest limonen o zapachu skórki cytryny z wartością 0,39 procent.

Trzeci jest humulen, ten sam związek, który odpowiada za goryczkowy zapach chmielu w piwie. Podana wartość to 0,3 procent.

Dalej wymieniane bywają mircen, ten sam zapach, co w chmielu i tymianku, oraz linalol o kwiatowym zapachu lawendy.

Kolejność dwóch pierwszych wraca w kolejnych opisach. To rzadkie, bo przy większości nowych odmian wykazy się rozjeżdżają.

Nietypowo dużo CBD jak na dzisiejszy rynek

Współczesne odmiany rynkowe mają zwykle CBD poniżej pół procenta.

Przy Candyland deklaracje mówią o wartości bliskiej jednego procenta. Podają ją niezależnie od siebie co najmniej trzy zestawienia.

Jedno z nich podaje zakres od 0,08 do 1 procenta. To rozpiętość ponad dwunastokrotna, więc wartość zależy od partii.

Traktujemy to jako deklarację, nie jako cechę odmiany. Zawartość obu związków zależy od uprawy i od oznaczenia partii.

Budowa rośliny

Kwiatostany są zbite, a barwa zielona przechodzi miejscami w fiolet i śliwkę.

Za ten fiolet odpowiadają antocyjany, czyli te same barwniki, które dają kolor jagodom i czerwonej kapuście. Przyszły tu po matce.

Znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatów i łapiące pyłek, są pomarańczowe. Pokrycie żywicą opisy określają jako obfite.

Kwitnienie podawane jest zgodnie jako 8–9 tygodni, czyli 56 do 63 dni. Na zewnątrz zbiór wypada od końca września do połowy października.

Wysokość w uprawie zamkniętej podawana jest jako 80–140 cm. Na zewnątrz opisy mówią o 150–220 cm.

Plon rozjeżdża się między opisami. Jedne podają 450–550 gramów z metra kwadratowego, inne 450–650.

Przy uprawie zewnętrznej rozrzut jest większy. Podawane wartości sięgają od 600 do 1000 gramów z rośliny.

Uprawiający wymieniają odporność na pleśń jako cechę wyróżniającą. To była pierwotna przesłanka całej krzyżówki.

Nagroda, której archiwum nie potwierdza

Przy tej odmianie wraca jedno zdanie o złocie na konkursie w Denver w 2012 roku.

Część opisów uściśla je do pierwszego miejsca w kategorii sativa. Powtarzają je zarówno serwisy branżowe, jak i sprzedawcy nasion.

Archiwum tamtego konkursu nie było dla nas dostępne. Nie udało się więc sprawdzić ani kategorii, ani miejsca.

Podajemy tę informację jako powtarzaną, a nie jako potwierdzoną. Sprzedawca nasion i serwis przepisujący jego opis to nie są dwa niezależne źródła.

Co raportują użytkownicy

To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.

Powtarzają się w nich dobry nastrój, energia i kreatywność. Z tego powodu odmiana bywa opisywana jako dzienna.

Część relacji dokłada do tego łagodne odprężenie ciała. Czas działania opisywany bywa jako dwie do czterech godzin.

Nie wszyscy opisują to samo. Jedna z relacji mówi wprost o gonitwie myśli i niepokoju przy większej ilości.

Te relacje pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia, więc nie są badaniem. Badań klinicznych dla tej odmiany nie ma.

Działania niepożądane i ryzyka

Te same zestawienia wymieniają skutki nieprzyjemne.

Najczęstsze to suchość w ustach i suchość oczu. Dalej idą zawroty głowy.

Osobno wymieniane są niepokój i podejrzliwość. Opisy wiążą je z partiami o wyższej zawartości THC i z większą ilością naraz.

Reakcje bywają skrajnie indywidualne. Ta sama roślina bywa opisywana jako pobudzająca i jako wywołująca niepokój.

Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija — literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.

Nota redakcyjna

Rodowód jest tu zgodny we wszystkich znanych nam opisach. To rzadkość na tle nowszych odmian rynkowych.

Rok powstania podajemy jako 2011, bo tak podaje większość opisów. Pojedyncze wskazanie na 2003 rok uznajemy za pomyłkę.

Historię drugiej pisowni nazwy opieramy na opisach rynkowych. Samego przepisu stanowego nie czytaliśmy w oryginale.

Nagrody konkursowej nie potwierdziliśmy w archiwum organizatora. Podajemy ją wyłącznie jako informację powtarzaną przez rynek.

Opisy odczuć pochodzą z relacji zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.

Rodowód — 4 pokolenia wstecz

8 linii · 4 źródła miejscowe

Diagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.

  • Candyland
    • Granddaddy Purple
      • Purple Urkle
      • Big Bud
        • Afghaniodmiany miejscowe Hindukuszu (Afganistan, płn. Pakistan)
        • Skunk #1linia afgańska
          • Colombian Goldpopulacja z Sierra Nevada de Santa Marta (Kolumbia)
          • Acapulco Goldpopulacja z regionu Guerrero, okolice Acapulco (Meksyk)
    • Bay Platinum Cookies

Kursywą — populacja miejscowa, nie linia hodowlana.

Terpeny w Candyland

Terpen dominujący
kariofilen

Zapach pieprzowy i korzenny, ten sam co w pieprzu czarnym. Jedyny terpen konopny o budowie pozwalającej wiązać się z receptorem kannabinoidowym, co czyni go przedmiotem odrębnego zainteresowania badawczego.

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Candyland”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek