Przejdź do treści
True OG — wizualizacja poglądowa pąka odmiany, kadr studyjny na białym tle

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Indica

True OG

Hodowca: Elemental Seeds / Elemental Wellness, San Jose, Kalifornia

Rodowód
utrwalony fenotyp OG Kush; hodowca nie podaje drugiego rodzica
Terpen dominujący
mircen
Aromat
Cytrusowy
Indica 70% Sativa 30%
🏆 Nagroda konkursowa
  • 🥈 High Times Medical Cannabis Cup 2010 indica — zgłoszenie Elemental Wellness; 1. Cali Gold, 3. Bubba Kush
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

True OG stawała na podium pięciu konkursów i za każdym razem, gdy zgłaszała ją macierzysta spółdzielnia, kończyła na drugim miejscu. Pierwsze zdobyła dopiero wtedy, gdy do konkursu zgłosił ją ktoś inny. Do tego pod tą samą nazwą sprzedaje się w Amsterdamie zupełnie inną roślinę.

True OG w skrócie

Zapisy nazwy w obiegu True OG, The True OG; w części opisów także Kobe OG
Pochodzenie Kalifornia; sadzonki pozyskała w 2004 roku spółdzielnia z San Jose
Hodowca Elemental Seeds / Elemental Wellness, San Jose
Rodowód wybrany i utrwalony fenotyp OG Kush; drugiego rodzica hodowca nie podaje
Typ indica według deklaracji producentów, zapis 70/30
Kwitnienie 8–9 tygodni według zestawień zewnętrznych

Podium z 2010 roku: co dokładnie tam stało

Pierwszy medyczny konkurs High Times odbył się w San Francisco 19 i 20 czerwca 2010 roku.

Kategorię indiki wygrał materiał zgłoszony jako Cali Gold. Drugie miejsce zajęła True OG ze spółdzielni Elemental Wellness. Trzecie — Bubba Kush ze spółdzielni z Tehamy.

Ten sam wynik sprawdziliśmy wcześniej przy innej okazji. Hasło Cataract Kush obaliło przypisanie tamtej odmianie nagrody z tego rocznika właśnie na podstawie tego podium.

Podium potwierdzają dwa niezależne wykazy wyników. Nazwy zgłaszających są w obu identyczne.

Drobna rozbieżność dotyczy zwycięzcy kategorii sativy. Jeden wykaz podaje przy pierwszym miejscu jedną nazwę odmiany, drugi zupełnie inną, choć zgłaszający jest ten sam.

Cztery drugie miejsca z rzędu

W 2011 roku ta sama spółdzielnia stanęła w tej samej kategorii ponownie. I znowu na drugim stopniu, za odmianą zgłoszoną jako Boggle Gum.

W 2012 roku odmiana pojechała do Amsterdamu. W kategorii indiki dla firm nasiennych zajęła drugie miejsce, za Kosher Kush.

W 2016 roku srebro przypadło jej ponownie, tym razem w kategorii koncentratów indycznych na konkursie w północnej Kalifornii.

Pierwsze miejsce pojawia się w tym dorobku raz. W 2013 roku odmiana wygrała kategorię indiki na konkursie w Seattle — ale zgłaszającym był wtedy inny podmiot, oznaczony jako OTB.

To układ, którego się nie wymyśla. Nazwa wygrała dopiero wtedy, gdy do konkursu wystawił ją ktoś spoza macierzystej hodowli.

Popularna encyklopedia podaje ten wynik błędnie

Największa encyklopedia internetowa prowadzi tabelę wyników tego konkursu. Przy roczniku 2011 wpisuje True OG na pierwszym miejscu w kategorii indiki.

Wykazy wyników z tamtego roku mówią co innego. Pierwsze miejsce zajęła Boggle Gum, True OG była druga, trzecie przypadło odmianie zgłoszonej jako 7 Star Pure Kush.

Zgadza się z tym również relacja prasowa z tamtego konkursu. Opisuje ona spółdzielnię jako jedyną z trzema wyróżnieniami tego roku, a przy tej odmianie pisze o medalu, nie o zwycięstwie.

To rzadki układ i wart odnotowania. Zwykle to rynek zawyża wyniki, a źródło encyklopedyczne je prostuje. Tutaj jest odwrotnie.

Rodowód, którego hodowca nie rozpisuje

Spółdzielnia z San Jose podaje, że zdobyła dziesięć sadzonek tej rośliny w 2004 roku. Potem przez kilka lat prowadziła selekcję.

Zapis rodowodu w opisach zewnętrznych brzmi zawsze tak samo: OG Kush po obu stronach. Innymi słowy jest to wybrany wygląd rośliny, utrwalony przez powtarzane krzyżowanie w obrębie jednej linii.

Nazwa nie tłumaczy niczego więcej. Człon „true” należy do warstwy zachwalającej, tej samej co „fire” czy „platinum”, i nie odsyła do żadnej klasyfikacji.

Sama hodowla opisuje zapach jako typowo ogowy, z wyraźniejszą niż zwykle nutą chemiczno-paliwową.

W części zestawień odmiana występuje też pod nazwą Kobe OG. To kolejny zapis tej samej sadzonki.

Druga roślina pod tą samą nazwą

Amsterdamska hodowla Somy prowadzi w swoim katalogu pozycję o nazwie True OG. Opisuje ją jako własną pracę hodowlaną i sprzedaje w nasionach feminizowanych.

Deklaracje są tam inne niż w Kalifornii. Podział 80/20 na korzyść indiki, kwitnienie dziewięć do dziesięciu tygodni.

Karta tej pozycji ma jednak wadę, którą widać od razu. Tytuł mówi o True OG, a cały tekst opisu dotyczy Reclining Buddha, czyli innej odmiany z tego samego katalogu.

Sprawdziliśmy to na żywej stronie w sierpniu 2026 roku. Nazwa Reclining Buddha pada w tym opisie pięć razy, nazwa True OG ani razu.

Dla czytelnika oznacza to jedno. Pod nazwą True OG krążą co najmniej dwie różne rośliny, a jedna z ich kart opisuje w dodatku trzecią.

Budowa rośliny i zapach

Kwiatostany opisywane są jako drobne i przysadziste, o kształcie zbliżonym do szyszki sosnowej. Barwa liści bywa opisywana jako blada, morska zieleń.

Znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatów i łapiące pyłek, przechodzą tu od pomarańczu do brązu. Część opisów mówi o wyraźnie pomarańczowych.

Zapach ma rdzeń zgodny we wszystkich opisach: świeża sosna z nutą skunksową. Na obrzeżach dochodzą cytrusy, nuta paliwowa i korzenna.

Pojedyncze opisy dodają skojarzenie z kadzidłem. To określenie wraca przy całej rodzinie ogowej.

Oznaczenia terpenowe stawiają na czele mircen, ten sam zapach, co w chmielu i tymianku; spotyka się go też w mango. Zaraz za nim idzie limonen o zapachu skórki cytryny, a dalej kariofilen, który daje ostrość czarnemu pieprzowi.

Jedno zestawienie podaje przy tym liczby. Mircen wychodzi tam na około 2,3 procent, limonen do 1,5 procent, kariofilen wyraźnie niżej.

Co raportują użytkownicy

To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.

W jednym z serwisów odmianę opisało kilkadziesiąt osób. Powtarzają się w tych opisach odprężenie, radość i senność, a osobno wymieniane jest skupienie.

Część relacji opisuje działanie jako narastające powoli, nawet przez dziesięć minut. Inna część mówi o działaniu krótkim.

Pojawia się też opis kolejności: najpierw pobudzenie w głowie, potem ociężałość ciała. Nie wszyscy tę kolejność odnotowują.

Te relacje trzeba czytać z zastrzeżeniem. Pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia, więc nie są badaniem. Nie ma badań klinicznych, które by je potwierdzały, a reakcje bywają bardzo indywidualne.

Dochodzi do tego problem opisany wyżej. Skoro pod tą nazwą krążą co najmniej dwie różne rośliny, część osób opisywała po prostu inną.

Działania niepożądane i ryzyka

Ta sama grupa opisuje też skutki nieprzyjemne.

Najczęściej wymieniane są suchość w ustach i suchość oczu. Osobno odnotowywana jest ociężałość, która przy większych ilościach bywa opisywana jako trudność z utrzymaniem otwartych oczu.

Jedno z zestawień ostrzega wprost przed początkową fazą pobudzenia. Wskazuje, że u osób podatnych może ona przejść w niepokój o dużym nasileniu.

W pojedynczych relacjach pojawiają się też szumy uszne przy większych ilościach. To zgłoszenia jednostkowe, nie prawidłowość.

Ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie przy wysokiej zawartości THC. Deklaracje dla tej linii są w opisach zewnętrznych wysokie i mocno rozbieżne.

Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija — literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.

Nota redakcyjna

Wyniki konkursowe z lat 2010, 2011, 2012 i 2013 sprawdziliśmy w wykazach wyników i w relacjach prasowych. Każdy z nich potwierdzają co najmniej dwa źródła niezależne od zgłaszającego.

Wynik z 2012 roku z konkursu w Seattle, wymieniany w części opracowań, potwierdza tylko jedno źródło. Dlatego go nie zapisujemy.

Rozbieżność między tabelą encyklopedyczną a wykazami wyników z 2011 roku zostawiamy widoczną. Nie mamy podstaw, by rozstrzygnąć ją inaczej niż na korzyść wykazów i relacji z tamtego roku.

Stan karty amsterdamskiej hodowli opisujemy z odczytu wykonanego w sierpniu 2026 roku. Może się on zmienić bez adnotacji.

Zawartości THC nie podajemy, bo odmiana nie ma odpowiednika aptecznego. Opisy odczuć pochodzą z relacji użytkowników zebranych poza naszą redakcją; podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.

Terpeny w True OG

Terpen dominujący
mircen

Najpowszechniejszy terpen konopny, o ziemistym i lekko piżmowym zapachu. Ten sam związek występuje w tymianku i chmielu.

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „True OG”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek