Pink Panties to odmiana, której prawie nikt nie widział na oczy. Za to jej potomstwo zna dziś cały rynek. Bez niej nie byłoby Sunset Sherbert, a bez Sherbert nie byłoby Gelato ani Runtz. O to, czym Pink Panties właściwie jest, spierają się trzy wersje rodowodu.
Pink Panties w skrócie
| Inne zapisy nazwy | Pink Panty, Pink Pantie, Pink Panties OG |
| Hodowca | Mario Guzmán, znany jako Mr. Sherbinski, San Francisco |
| Rodowód | sporny — w obiegu trzy różne wersje |
| Typ | indica według deklaracji sprzedawców |
| Terpen wiodący | zwykle mircen, dalej limonen i kariofilen |
| Znana głównie jako | ojciec Sunset Sherbert, czyli przodek całej gałęzi deserowej |
Trzy wersje jednej matki
W każdej wersji tej historii pyłek przynosi ta sama osoba. To Jigga, hodowca z kręgu Cookie Fam. Spór dotyczy rośliny matecznej.
Wersja pierwsza powtarzana jest przez większość rynku. Mówi o skrzyżowaniu Burmese Kush z Florida Kush. Tak podają opisy handlowe i zestawienia rodowodów.
Wersja druga pochodzi z wywiadu z samym Sherbinskim. Hodowca mówi w nim o pyłku birmańskim naniesionym na własny klon Larry OG. Chodzi o odmianę znaną jako „Ish Cut”.
Wersja trzecia łączy obie. Pyłek Burmese Blackberry Kush miał trafić na OG Kush Sherbinskiego.
Różnica nie jest błaha. Larry OG i Florida Kush to dwie odrębne linie z rodziny OG. Od tego, która stała u początku, zależy odczytanie rodowodu połowy dzisiejszych odmian deserowych.
Pomyłka, z której wyrosła gałąź deserowa
Sunset Sherbert powstał przypadkiem. Sherbinski wstawił młodą męską roślinę Pink Panties do pomieszczenia z kwitnącymi Cookies. Po powrocie z weekendowego wyjazdu zobaczył pyłek na wszystkich roślinach.
Nasiona z tego zapylenia dały Sunset Sherbert. Z niego wyszło potem Gelato, a z Gelato reszta rodziny.
Nie wszyscy opowiadają to tak samo. Europejskie opracowania opisują to samo skrzyżowanie jako zaplanowane, bez wątku przypadku. Wersja o przypadkowym zapyleniu pochodzi od hodowcy i nie ma niezależnego potwierdzenia.
Skąd róż w nazwie
Znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatów i łapiące pyłek, bywają tu jaskraworóżowe. Opisy podają barwy od bladomorelowej po nasyconą różową.
Za tło odpowiadają antocyjany — te same barwniki, co w jagodach i czerwonej kapuście. W chłodniejszych warunkach wychodzi z nich róż i fiolet.
Samej nazwy hodowca nigdy nie wyjaśnił. Krąży bez historii, inaczej niż większość nazw z tej rodziny.
Roślina, której rynek nie udźwignął
Pink Panties rośnie wolno i pozostaje niska. Pokrój, czyli ogólny kształt i sylwetka rośliny, jest przysadzisty i krótko rozgałęziony.
Kwiatostany bywają drobne, wielkości ziarna popcornu. Plon opisywany jest jako niski.
To główny powód, dla którego odmiana nigdy nie weszła do szerokiej sprzedaży nasiennej. Krąży przede wszystkim jako klon, przekazywany między hodowcami.
Drugi powód jest praktyczny. Ciasno zbudowane kwiatostany źle znoszą wilgoć pod koniec kwitnienia.
Zapach: róża zamiast paliwa
To był największy przeskok, jaki ta odmiana wniosła. Rynek pierwszej dekady pachniał paliwem i ziemią. Pink Panties pachnie kwiatowo.
Opisy zaczynają się zwykle od płatka róży, hibiskusa albo kwiatu wiśni. Niżej pojawia się malina, skórka grejpfruta i nuta waniliowa.
Oznaczenia rynkowe stawiają na czele mircen, ten sam zapach, co w chmielu i tymianku. Dalej idzie limonen o zapachu skórki cytryny.
Za nimi wymieniany bywa kariofilen, ten sam związek, który daje ostrość czarnemu pieprzowi. W tle pojawiają się jeszcze humulen o goryczkowym zapachu chmielu w piwie oraz linalol, czyli kwiatowy zapach lawendy.
Ten kwiatowy rdzeń przeszedł na potomstwo. To on odróżnia Sherbert od zwykłych Girl Scout Cookies.
Co raportują użytkownicy
To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.
W opisach powtarzają się wyciszenie i pogodny nastrój. Część osób relacjonuje też wesołkowatość i gadatliwość.
Takich relacji nie należy czytać jak badania. Pochodzą od osób, które same zgłosiły wrażenia. Badań klinicznych dla tej odmiany nie ma.
Dochodzi problem osobny. Pink Panties jest rzadka, więc część relacji dotyczy zapewne innych roślin sprzedawanych pod tą nazwą.
Działania niepożądane i ryzyka
Ta sama grupa opisuje również skutki nieprzyjemne. Najczęściej wymieniana jest suchość w ustach i suchość oczu.
Dalej pojawiają się zawroty głowy oraz niepokój. Niepokój jest odczuciem odwrotnym do wyciszenia, o którym pisze inna część tych samych osób. Reakcje bywają więc wyraźnie indywidualne.
Konopie wpływają na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija. Znaczenie mają też interakcje z przyjmowanymi lekami.
Nota redakcyjna
Rodowodu Pink Panties nie da się dziś rozstrzygnąć. Podajemy trzy krążące wersje zamiast wybierać jedną za czytelnika.
Relacja o przypadkowym zapyleniu pochodzi od hodowcy i nie ma potwierdzenia w źródle niezależnym. Geneza nazwy pozostaje nieudokumentowana.
Opisy odczuć pochodzą z relacji zebranych poza naszą redakcją. Traktujemy je jako materiał poglądowy, nie jako ustalenie.
Rodowód — 1 pokolenie wstecz
3 linie · 0 źródeł miejscowychDiagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.
-
Pink Panties
- Florida Kush; pyłek birmański
- Larry OG „Ish Cut”; Burmese Blackberry Kush
- OG Kush


Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.