OG LA Affie sprzedawana jest jako czysta afgańska indica, a jej nazwa mówi to samo. „Affie” to skrót od Afghani. Kłopot polega na tym, że wszystko poza nazwą prowadzi gdzie indziej. Zapach, opisy odczuć i konkurencyjna wersja rodowodu wskazują rośliny równikowe.
OG LA Affie w skrócie
| Inne nazwy w obiegu | LA Affie, ’78 LA OG Affie, Afghan Bombay Kush |
| Wydanie nasienne | DNA Genetics, Amsterdam |
| Rodowód | nieujawniony — hodowca pisze o materiale afgańskim, wersja konkurencyjna wymienia trzy linie równikowe |
| Typ | indica; deklaracje od 90/10 do „100% indiki” |
| Kwitnienie | 7–8 tygodni albo 49–63 dni, zależnie od źródła |
| Zapach | mango, limonka, kawa i pieprz — układ nietypowy dla linii afgańskich |
| Znaczenie | rodzic LA Confidential; poza tą rolą prawie nieobecna w obrocie |
Nazwa, która sama podaje rodowód
Ta nazwa jest osobliwa, bo w każdej wersji zawiera twierdzenie o pochodzeniu.
Człon „Affie” to skrót od Afghani. Nazwa mówi więc wprost, skąd roślina ma pochodzić.
Człon „LA” odsyła do Los Angeles i wskazuje miejsce, w którym materiał krążył. Człon „OG” wiąże ją z rodziną OG Kush.
W obiegu jest jeszcze wersja z datą. Zapis ’78 LA OG Affie dokłada rok 1978 jako czas powstania linii.
Trzeci wariant nazwy prowadzi w zupełnie inną stronę geograficzną. Ta sama linia bywa sprzedawana jako Afghan Bombay Kush, a Bombaj leży w Indiach.
Mamy więc nazwę, która niesie trzy twierdzenia naraz: kraj, rok i pokrewieństwo. Żadnego z nich nie potwierdza dokumentacja.
Nazwa nie jest dowodem na rodowód. Jest deklaracją tego, kto ją nadał.
Hodowca nie podaje rodziców
Wydanie nasienne firmuje amsterdamska DNA Genetics. Ta sama firma stoi za LA Confidential, czyli najbardziej znanym potomkiem tej linii.
Na temat rodziców hodowca nie mówi jednak niczego konkretnego. Opisuje materiał jako afgański i na tym poprzestaje.
Opisy wtórne zapisują to różnie. Jedne podają „afgańska odmiana miejscowa i nieznana indica”, inne wprost „rodzice nieznani”.
Pojawia się też zapis ostrożniejszy. Mówi on, że linia może być wyborem z innej odmiany albo wynikiem wielokrotnego krzyżowania potomstwa z tym samym rodzicem.
To dwie zupełnie różne rzeczy. Pierwsza oznacza wybraną roślinę z cudzej partii nasion, druga wieloletnią pracę hodowlaną.
Deklarowany udział indiki też nie jest jednakowy. Część źródeł podaje 90 do 10, inne piszą o stu procentach.
Wersja konkurencyjna: trzy linie równikowe
Opisaliśmy ten spór przy LA Confidential i tutaj wracamy do niego bliżej.
Pod zapisem ’78 LA OG Affie krąży materiał przypisywany kalifornijskiemu hodowcy znanemu jako Johnny Que. Miał on wyprowadzić tę linię pod koniec lat siedemdziesiątych.
Podawany dla niej rodowód jest trzyczłonowy. Wymienia tajską linię cytrynową, pakistańską odmianę miejscową i kolumbijskie złoto z 1978 roku.
Dwa z tych trzech składników opisujemy osobno. To Colombian Gold oraz materiał z pasa pakistańsko-afgańskiego, znany z Hindu Kush.
Afganistanu w tym zestawieniu nie ma wcale. Są za to dwie linie równikowe i jedna górska.
Materiał ten bywa dziś wiązany z kolektywem hodowców z północnej Kalifornii. To środowisko klonowe, w którym rośliny krążą z ręki do ręki, a nie przez katalogi nasienne.
Rodowodu tego również nikt nie udokumentował. Mamy więc dwie wersje i żadna nie ma papierów.
Zapach opowiada trzecią historię
Najciekawsze jest to, co o tej roślinie mówią opisy zapachu. Nie zgadzają się one z etykietą.
Wracają w nich mango i limonka, obok ziemistego tła. Do tego dochodzi gorzka kawa i pieprzne wykończenie.
Inne opisy dokładają cytrusowo-paliwowy przód i nutę żywiczną. Kierunek jest ten sam: cytrus i owoc, nie ziemia i hasz.
Zestawmy to z profilem, który przy liniach afgańskich uchodzi za typowy. Nasze hasło o LA Confidential opisuje go jako skunkowy, ziemisty i sosnowy, ze słodkim zamknięciem.
Cytrusa i mango nie ma w tamtym opisie w ogóle. A LA Confidential ma afgański materiał po obu stronach rodowodu, jeśli wierzyć wersji hodowcy.
Tymczasem rodzic pachnie owocowo, a dziecko ziemisto. To układ, którego wersja afgańska nie tłumaczy.
Wersja z tajską linią cytrynową tłumaczy go bez trudu. To poszlaka, a nie dowód, ale idzie w tę samą stronę co spór o rodowód.
Druga poszlaka: relacje nie pasują do etykiety
Do tego dochodzi obserwacja, którą zapisaliśmy już wcześniej.
Osoby opisujące tę linię wracają do jednego wątku. Jest nim jasność myślenia i pobudzenie, nietypowe dla rośliny sprzedawanej jako czysta indica.
Jedno ze źródeł nazywa to wprost sprzecznością. Pisze o odczuciu umysłowym nietypowym dla indiki, przy jednoczesnej ociężałości ciała.
Relacje te nie są badaniem. Pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia, a badań klinicznych dla tej linii nie ma.
Nie wszyscy zresztą opisują to samo. Część relacji mówi wyłącznie o ociężałości i nie wspomina o pobudzeniu.
Traktujemy to jako poszlakę w sporze o rodowód, nie jako charakterystykę rośliny. Rozstrzygnąć takiego sporu relacjami się nie da.
Budowa rośliny
Pokrój, czyli ogólny kształt i sylwetka rośliny, opisywany jest zgodnie jako niski i zwarty.
Międzywęźla, czyli odstępy między kolejnymi piętrami gałęzi na łodydze, są krótkie. Roślina rośnie gęsto i wymaga przerzedzania, żeby światło docierało niżej.
Kwiatostany opisywane są jako drobne, twarde i zaokrąglone. Jedno ze źródeł porównuje je do kamyków.
Barwa podstawowa to jasna, miętowa zieleń. Wśród niej pojawiają się fioletowe przebarwienia.
Odpowiadają za nie antocyjany, czyli te same barwniki, które dają kolor jagodom i czerwonej kapuście. Ich nasilenie zależy od temperatury nocy.
Deklarowany czas kwitnienia to siedem do ośmiu tygodni. Inne źródło zapisuje ten sam przedział jako 49 do 63 dni.
Plon w uprawie zamkniętej podawany jest jako 350–450 gramów z metra kwadratowego. Na zewnątrz opisywany bywa jako niski.
Działania niepożądane i ryzyka
Opisy wymieniają skutki nieprzyjemne równie często, co przyjemne.
Najczęstsze to suchość w ustach i suchość oczu. Wymieniana jest też ociężałość utrudniająca aktywność.
Część relacji mówi natomiast o niepokoju. To odczucie odwrotne do rozluźnienia opisywanego przez innych.
Reakcje bywają skrajnie indywidualne i nie da się ich przewidzieć z góry. Badań klinicznych dla tej linii nie ma.
Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija — literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.
Nota redakcyjna
Rodowodu tej linii nie da się dziś rozstrzygnąć. Podajemy obie krążące wersje, bo żadna nie ma dokumentacji hodowlanej.
Wersja afgańska pochodzi od firmy wydającej nasiona i nie zawiera nazw rodziców. Wersja z trzema liniami równikowymi krąży w obiegu klonowym i również nie ma potwierdzenia.
Argument z zapachu i argument z relacji podajemy jako poszlaki. Zbiegają się w jedną stronę, ale nie zastępują dokumentu.
Nie znaleźliśmy dla tej linii żadnego oznaczenia laboratoryjnego z podanymi wartościami ani żadnego wyniku konkursowego pod jej własną nazwą.
Deklaracje co do udziału indiki, czasu kwitnienia i plonu są rozbieżne. Podajemy zakresy, a nie pojedyncze liczby.
Opisy odczuć pochodzą z relacji zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.
Rodowód — 1 pokolenie wstecz
1 linia · 0 źródeł miejscowychDiagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.
-
OG LA Affie
- Colombian Gold z 1978 roku


Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.