Black Domina to odmiana zbudowana z czterech innych. Hodowca wymienia wszystkie cztery z nazwy, co w 1996 roku nie było regułą. Kłopot polega na tym, że dwie z tych nazw same nie mają udokumentowanego pochodzenia.
Black Domina w skrócie
| Nazwy w obiegu | Black Domina, Domina, BD; zapisy błędne: Black Dominia, Black Domino |
| Hodowca | Sensi Seeds, Amsterdam; wypuszczona w 1996 roku |
| Rodowód | Northern Lights × Ortega × Hash Plant × materiał afgański oznaczony „SA” |
| Typ | indica; hodowca deklaruje 95% udziału indiki |
| Kwitnienie | 50–55 dni według hodowcy; w jego własnej relacji z uprawy jedna roślina potrzebowała 59 |
| Zapach | czarny haszysz, jeżyna, czarny pieprz, ziemia |
| Barwa | liście wyjątkowo ciemne; na kwiatostanach fioletowe pasy |
Czterej rodzice i podział ról
Hodowca opisuje tę odmianę jako połączenie czterech linii. Podaje przy tym, co każda z nich miała wnieść.
Northern Lights odpowiada za żywicę. Hash Plant za krótkie kwitnienie i wielkość zbioru. Afgański materiał oznaczony „SA” za siłę wzrostu i zwarte kwiatostany.
Przy czwartym rodzicu robi się ciekawiej. Ortedze hodowca przypisuje wpływ na charakter działania. Opisuje go jednak słowami dotyczącymi zastosowań zdrowotnych, więc ich nie powtarzamy.
Taki rozpis to rzadkość. Większość opisów z lat dziewięćdziesiątych kończy się na wyliczeniu nazw.
Litera, której nikt nie rozwija
Czwarty człon rodowodu zapisywany jest jako „Afghani SA”. Skrót pojawia się w materiałach hodowcy od lat i nigdzie nie jest rozwinięty.
Sprzedawcy przepisują go bez zmian. Bazy odmian również. Nikt nie podaje, czym „SA” miało być: oznaczeniem partii, regionem czy nazwiskiem dostawcy.
Dla czytającego rodowód skutek jest prosty. Jedna czwarta składu jest opisana kodem, którego nie da się z niczym zestawić.
Warto to porównać z resztą. Trzy pierwsze człony odsyłają do linii, o których wiadomo, kto i kiedy je prowadził. Czwarty odsyła do dwóch liter.
Ortega, czyli rodzic bez metryki
Drugi kłopot dotyczy Ortegi. To linia afgańskiego typu, wymieniana w katalogach z lat dziewięćdziesiątych.
Jej własnego pochodzenia nie podaje nikt. Nie ma daty, nie ma autora, nie ma zapisu krzyżówki.
W praktyce oznacza to, że rodowód Black Dominy kończy się po jednym pokoleniu w dwóch z czterech gałęzi. Dalej jest już tylko określenie „afgański”.
To nie jest zarzut wobec hodowcy. Materiał sprowadzany wtedy z Azji Środkowej trafiał do Europy bez papierów i inaczej być nie mogło.
Pięćdziesiąt dni i co z tej liczby wynika
Deklarowane kwitnienie to 50–55 dni. Wśród odmian reagujących na skracanie dnia to wartość bardzo niska.
Hodowca opublikował własną relację z uprawy dwóch roślin. Jedna z nich zeszła z 59 dniami, czyli poza deklarowanym oknem.
Te same rośliny zmierzono przy zbiorze. Miały 58 i 63 cm wysokości, a razem dały 213 gramów.
To liczby z jednego przebiegu i tak je traktujemy. Pokazują jednak, jak wygląda deklaracja zderzona z pomiarem.
Czerń, która jest bardzo ciemną zielenią
Nazwa obiecuje kolor. Roślina go nie ma, choć podchodzi blisko.
Hodowca pisze o liściach należących do najciemniejszych w katalogu odmian. W części oświetleń wyglądają niemal czarno.
Fiolet pojawia się osobno, w postaci pasów na kwiatostanach. Odpowiadają za niego antocyjany, czyli te same barwniki, co w jagodach i czerwonej kapuście.
Uprawiający dodają jeszcze jedną obserwację. Po wysuszeniu ciemna zieleń traci nasycenie, a wrażenie czerni słabnie.
Drugie życie: składnik cudzych rodowodów
Dziś ta odmiana częściej pojawia się w rodowodach niż na półkach.
Najbardziej znany przykład to hiszpańska Black Russian. Hodowca podaje przy niej Black Dominę jako roślinę mateczną, a jako ojca White Russian, czyli krzyżówkę AK-47 z White Widow.
Ta gałąź dochodzi aż do polskich aptek. Nasze hasło Black R odczytuje litery w nazwie jako ślad po Black Russian, a przez nią po Black Dominie.
Zestawienie deklaracji wypada tu zaskakująco zgodnie. Black Russian ma podawane 50–55 dni kwitnienia i 80% udziału indiki. To dokładnie to samo okno kwitnienia, co u rośliny matecznej.
Drugi ślad prowadzi do współczesnych linii nasiennych. Jeden z dużych europejskich banków wymienia Black Dominę wśród czterech składników swojej hybrydy pierwszego pokolenia, obok Blue Dream i Blueberry.
Trzydzieści lat po premierze ta linia pracuje więc głównie jako materiał wyjściowy. Sprzedaje się ją dalej, ale jej znaczenie leży gdzie indziej.
Haszysz, jeżyna i czarny pieprz
Opisy zapachu są tu wyjątkowo zgodne, co przy odmianach z lat dziewięćdziesiątych zdarza się rzadko.
Rdzeń to nuta haszyszowa i ziemista, opisywana jako afgańska. Na niej siedzą dwa akcenty: jeżyna i czarny pieprz.
Za pieprzność w konopiach odpowiada zwykle kariofilen, ten sam związek, który daje ostrość czarnemu pieprzowi. Publicznych oznaczeń dla tej linii jest jednak niewiele i nie podajemy jej wykazu.
Jedna z relacji z suszenia dokłada obserwację ciekawszą niż sam skład. Po wyschnięciu zapach miał zyskać słodycz porównywaną do fiołków.
Zestawienia deklaracji kupujących idą trochę w bok. Wymieniają jagody, cytrus, orzechy i przyprawy, a w smaku dokładają kawę.
Co raportują użytkownicy
To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.
W opisach powtarzają się trzy odczucia: senność, wzmożony apetyt i wyciszenie ciała. Czwarte to euforia.
Z powodu dwóch pierwszych odmiana bywa opisywana jako wieczorna. To określenie użytkowników, nie deklaracja hodowcy.
Te relacje trzeba czytać z zastrzeżeniem. Pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia, więc nie są badaniem.
Nie ma badań klinicznych, które by je potwierdzały. Reakcje bywają przy tym wyraźnie indywidualne.
Działania niepożądane i ryzyka
Ta sama grupa opisuje też skutki nieprzyjemne.
Najczęstsze to suchość w ustach i suchość oczu. Rzadziej wymieniane są zawroty głowy oraz niepokój.
Niepokój jest odczuciem odwrotnym do wyciszenia, o którym pisze inna część tych samych osób. Reakcje bywają więc różne u różnych ludzi.
Ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie przy wysokiej zawartości THC. Deklaracje dla linii z tej gałęzi są rozbieżne i podaje się je bez pomiaru partii.
Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.
Nota redakcyjna
Rodowód czteroskładnikowy pochodzi od hodowcy i jest powtarzany zgodnie od premiery. Dokumentacji hodowlanej, która by go potwierdzała, nie ma.
Skrótu „SA” przy afgańskim członie nie udało nam się rozwinąć w żadnym źródle. Podajemy go w takiej postaci, w jakiej krąży.
Pochodzenia Ortegi nie podaje żadne dostępne nam źródło. Traktujemy ją jako linię o nieustalonym rodowodzie.
Liczby z relacji z uprawy dotyczą dwóch roślin w jednym przebiegu. Nie są pomiarem odmiany.
Opisy odczuć pochodzą z relacji użytkowników zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.
Rodowód — 2 pokolenia wstecz
4 linie · 2 źródła miejscoweDiagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.
-
Black Domina
- Northern Lightslinie afgańskie, wg części przekazów z domieszką tajską
- Ortega
- Hash Plant
- Northern Lights #1czysto afgańska linia wsobna z puli ponumerowanych roślin z okolic Seattle
Kursywą — populacja miejscowa, nie linia hodowlana.


Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.