Przejdź do treści
Widow Remedy — wizualizacja poglądowa pąka odmiany, kadr studyjny na białym tle

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Hybryda

Widow Remedy

Hodowca: Barney's Farm, Amsterdam

Rodowód
Tijuana Sativa × Kerala, potem krzyżowanie z linią afgańską — bez White Widow
Aromat
Kwiecisty
Indica 40% Sativa 60%
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

Widow Remedy ma w nazwie słowo, które w konopnym nazewnictwie oznacza całą rodzinę. W rodowodzie tej rodziny nie ma jednak ani śladu. Hodowca podaje trzy linie miejscowe z trzech kontynentów i żadna z nich nie prowadzi do White Widow.

Widow Remedy w skrócie

Hodowca Barney’s Farm, Amsterdam
Rodowód Tijuana Sativa × Kerala, potem krzyżowanie z linią afgańską
Typ 60/40 na rzecz sativy według deklaracji hodowcy
Postać nasion regularna, nie feminizowana — u tego hodowcy rzadkość
Kwitnienie 55–65 dni według karty hodowcy
Wyróżnienia brak potwierdzonych w archiwach konkursowych

Nazwa mówi „wdowa”, rodowód mówi co innego

Rzeczownik „widow” wszedł do konopnego nazewnictwa razem z odmianą White Widow. Przez kilka lat oznaczał pokrewieństwo z nią.

Potem usamodzielnił się. Zaczął pojawiać się w nazwach, które z tamtą linią nie mają nic wspólnego.

Reklama GanjaFarmer.com.pl — nasiona marihuany

Ta pozycja jest tego przykładem podręcznikowym. Hodowca podaje pełny zapis krzyżowania i White Widow w nim nie występuje.

Jeden ze sprzedawców tłumaczy to zresztą wprost. Pisze, że powstała mieszanka jedynie zbliża się do cech znanych z rodziny wdów. To zapis podobieństwa, a nie pochodzenia.

Z samego zapisu nazwy nie da się więc odczytać niczego. Członu trzeba szukać w rodowodzie, a nie na etykiecie.

Trzy linie miejscowe z trzech kontynentów

Rodowód jest tu nietypowy, bo złożony wyłącznie z materiału regionalnego.

Pierwszy człon to Tijuana Sativa, czyli materiał z północnego Meksyku. Meksykańskie linie miejscowe opisujemy zbiorczo przy haśle Mexican.

Drugi to Kerala, stan na południowo-zachodnim wybrzeżu Indii. To jedna z niewielu indyjskich nazw regionalnych, które w ogóle trafiły do europejskich katalogów.

Trzeci to linia afgańska, dołożona w drugim etapie pracy. Materiał afgański opisujemy przy haśle Afghani.

Wszystkie trzy są odmianami miejscowymi, czyli landrace — liniami ukształtowanymi w jednym regionie bez planowego krzyżowania. Taki skład jest dziś rzadki. Większość nowych pozycji buduje się z krzyżówek, a nie z materiału wyjściowego.

Po co dołożono część afgańską

Hodowca tłumaczy drugi etap pracy trzema powodami.

Pierwszym był plon. Dwie linie sativowe dawały roślinę wysoką i rozłożystą, ale nie obfitą.

Drugim był czas kwitnienia. Linie równikowe kwitną długo, a materiał afgański ten czas skraca. Karta podaje ostatecznie 55–65 dni.

Trzecim była zmiana proporcji związków w roślinie. To właśnie do niej odsyła drugi człon nazwy.

Warto zauważyć, że wszystkie trzy powody są hodowlane. Nazwa nie została nadana od odczuć ani od zastosowania.

Czego nie powtarzamy z karty sprzedażowej

Karta tej pozycji zawiera zdania o zastosowaniach. To u sprzedawców nasion częste, zwłaszcza przy nazwach z drugim członem sugerującym skład.

Nie przepisujemy ich i nie streszczamy. Ten katalog opisuje rośliny, ich pochodzenie i budowę, a nie to, do czego ktoś proponuje ich używać.

Nie podajemy też deklarowanych zawartości. Powód jest tu dodatkowy i czysto rzeczowy: karty różnią się między sobą prawie dwukrotnie.

Taki rozrzut przy jednej ustabilizowanej linii jest trudny do wytłumaczenia. Sam w sobie jest informacją o jakości deklaracji.

Nasiona regularne, czyli decyzja pod prąd

Ta pozycja wychodzi jako materiał regularny, a nie feminizowany.

Oznacza to, że z nasion wyrastają rośliny obu płci. U tego hodowcy jest to wyjątek — niemal cały jego katalog jest feminizowany.

Materiał regularny bywa wybierany wtedy, gdy linia ma służyć do dalszej pracy hodowlanej. Daje bowiem rośliny ojcowskie, których z nasion feminizowanych się nie uzyska.

Przy pozycji zbudowanej z trzech linii miejscowych ma to swoją logikę. Taki materiał jest surowcem, a nie wyrobem końcowym.

Budowa rośliny i zapach

Pokrój, czyli ogólny kształt i sylwetka rośliny, jest pośredni. Podawana wysokość w uprawie zamkniętej to 90–110 cm.

Deklaracje plonu rozchodzą się między kartami. Jedna podaje 500–600 g z rośliny na zewnątrz, inna 650 g z metra kwadratowego w uprawie zamkniętej. Obu liczb nie da się porównać, bo dotyczą różnych miar.

Opis zapachu jest krótki i zgodny. Powtarzają się w nim cztery nuty: słodycz, owoc, kwiat i igliwie.

Układ ten pasuje do rodowodu. Słodycz i owoc idą zwykle od strony równikowej, a igliwie od afgańskiej.

Żadne oznaczenie terpenowe nie zostało przy tej pozycji ogłoszone. Terpeny to związki zapachowe roślin, więc bez pomiaru nie wiadomo, który z nich prowadzi w profilu.

Nota redakcyjna

Rodowód podajemy za hodowcą i jest on zgodny we wszystkich sprawdzonych opisach. Nie ma przy nim dokumentacji krzyżowania ani daty wypuszczenia linii.

Ustalenie, że w rodowodzie nie ma White Widow, opieramy na zapisie samego hodowcy. Nie znaleźliśmy źródła, które twierdziłoby inaczej.

Deklaracje plonu i składu są rozbieżne. Podajemy je jako rozbieżne zamiast wybierać jedną wersję.

Wyróżnień nie przypisujemy. Nazwa nie pada w dostępnych wykazach zwycięzców konkursów.

Rodowód — 1 pokolenie wstecz

2 linie · 0 źródeł miejscowych

Diagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.

  • Widow Remedy
    • Tijuana Sativa
    • Kerala, potem krzyżowanie z linią afgańską

Terpeny w Widow Remedy

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Widow Remedy”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek