Sourdough Kush jest w katalogu przypadkiem szczególnym. Nie dlatego, że roślina jest niezwykła — opisujemy tu raczej samą nazwę. Odpowiada na nią co najmniej sześć różnych rodowodów, a każdy wstawia w środek inny deser.
Sourdough Kush w skrócie
| Inne nazwy w obiegu | Sour Dough Kush, SdK; osobno funkcjonuje krótsze Sourdough |
| Hodowca | autorstwo zgłasza Hermetic Genetics; większość opisów podaje „nieznany” |
| Rodowód | sporny — sześć wersji, wszystkie z układem „kwaśna × ciastowa × kush” |
| Typ | hybryda z przewagą pochodzenia indica, zwykle 70/30 |
| THC / CBD | 19–26% / poniżej 1% (deklaracje bardzo rozbieżne) |
| Terpen wiodący | kariofilen według dostępnych oznaczeń |
| Kwitnienie | 8–9 tygodni według opisów; brak danych od hodowcy |
Sześć rodowodów, jedna nazwa
Zestawmy je obok siebie, bo dopiero wtedy widać mechanizm.
Najczęściej powtarzana wersja to Sour Diesel razy Girl Scout Cookies razy OG Kush. Podaje ją największa baza opisowa.
Wersja druga zamienia jeden człon: Sour Diesel razy Wedding Cake razy OG Kush. To ona krąży po polskich i zachodnich opisach.
Wersja trzecia skraca rodowód do dwóch nazw. Mówi po prostu o Sourdough skrzyżowanej z OG Kush.
Dalej robi się jeszcze ciekawiej, bo samo Sourdough też nie jest jedną rośliną. Jeden hodowca podaje Cookie Dough Sundae razy MAC Stomper. Drugi — wschodniowybrzeżowy Sour Diesel razy Hamantaschen Cookies.
Do tego dochodzi wersja kanadyjskiego producenta, opisana ogólnikowo jako połączenie gałęzi ciastowej z paliwową. I nasiona o nazwie Sourdough #1, które są krzyżówką Biscotti Pie z Weedies.
Wspólny jest wyłącznie schemat. Coś kwaśnego, coś ciastowego, czasem kush na końcu.
Ktoś się jednak przyznaje
Wbrew powtarzanej opinii autorstwo nie jest bezpańskie.
Hodowla występująca jako Hermetic Genetics prowadzi Sour Dough Kush we własnej ofercie. Podaje przy tym konkretny zapis: Sour Diesel w wersji ustabilizowanej, Girl Scout Cookies i OG Kush.
Deklaruje też coś, czego nie robi żadne z krążących opisów. Podaje pokolenie: czwarte od pierwszego skrzyżowania.
To wciąż deklaracja hodowcy, nie dokumentacja. Ale jest to deklaracja najbardziej szczegółowa ze wszystkich i jako jedyna wskazuje odpowiedzialnego.
Jak ciasteczka zamieniły się w tort
Najciekawsze pytanie brzmi: skąd w drugiej wersji wzięło się Wedding Cake.
Odpowiedź jest prozaiczna i dobrze udokumentowana przy innych odmianach. Nazwy deserowe mylą się w bazach danych wyjątkowo łatwo.
Sama Wedding Cake jest tego przykładem. Przez lata przypisywano jej rodowód Cherry Pie razy Girl Scout Cookies, choć jest to rodowód innej odmiany o nazwie Birthday Cake.
Dziś przyjmuje się dla niej zupełnie inny zapis. Ciasteczkowy przodek jest w nim obecny, tylko o pokolenie dalej.
Mechanizm jest więc prosty. W rodowodzie stoi „coś ciastowego”, a kolejne bazy wstawiają w to miejsce nazwę akurat modną.
Rodowód Sourdough Kush nie tyle opisuje roślinę, ile rozkłada jej nazwę na sylaby. „Sour” trafia na Sour Diesel, „dough” na gałąź ciastową, „Kush” na OG Kush.
Zakwasu nie robią terpeny
W oznaczeniach na czele stoi kariofilen, ten sam związek, który daje ostrość czarnemu pieprzowi. Dalej wymienia się limonen o zapachu skórki cytryny i mircen, znany z chmielu i tymianku.
Ta lista nie tłumaczy jednak tego, co w nazwie najważniejsze. Zakwas chlebowy nie pachnie żadnym terpenem.
Jego woń bierze się z fermentacji. Odpowiadają za nią kwas mlekowy i octowy oraz związki powstające przy udziale drożdży i bakterii. To zupełnie inna półka chemiczna.
Podobnie jest z drugą warstwą tego zapachu, opisywaną jako paliwowa. Badania ostatnich lat wiążą ten rejestr nie z terpenami, tylko z lotnymi związkami siarki.
Występują one w ilościach śladowych, ale mają bardzo niski próg wyczuwalności. Standardowe oznaczenie terpenowe w ogóle ich nie obejmuje.
Stąd praktyczny wniosek. Wykaz terpenów opisuje tło, a nie to, po czym rozpoznaje się tę odmianę.
Wykazy smaków też się nie zgadzają
Opisy handlowe są zgodne aż do znudzenia. Kwaśne ciasto, paliwo, korzenne drewno i sosna.
Serwis zbierający relacje kupujących podaje coś zupełnie innego. Trzy najczęstsze określenia to tam amoniak, masło i orzech.
Rozbieżność jest zbyt duża, żeby złożyć ją na karb języka. Albo opisy handlowe powielają jeden wzorzec, albo pod tą nazwą krąży kilka różnych roślin.
Przy sześciu wersjach rodowodu drugie wyjaśnienie jest bardziej prawdopodobne.
Czego człon „Kush” nie gwarantuje
Ten człon ma znaczenie geograficzne. Odsyła do Hindukuszu, pasma na pograniczu Afganistanu i Pakistanu.
Formy stamtąd ukształtowało środowisko, a nie praca hodowlana. Krótki sezon, duże różnice temperatur i silne promieniowanie dały im niską, przysadzistą sylwetkę.
Nazw odmian nikt jednak nie rejestruje i nikt nie sprawdza, czy roślina ma z tym pasmem cokolwiek wspólnego.
Przy tej nazwie problem jest ostrzejszy niż zwykle. Skoro rodowód jest rekonstrukcją z sylab, to i opisy budowy powielają wzorzec rodziny.
Powtarzalne w relacjach zostają dwie rzeczy. Ciemna, leśna zieleń z fioletowymi przebarwieniami oraz rdzawopomarańczowa barwa znamion, czyli cienkich włosków wyrastających z kwiatów, które łapią pyłek.
Co raportują użytkownicy
Tu trzeba powiedzieć wprost: materiału jest bardzo mało.
Największy serwis zbierający relacje ma dla tej nazwy szesnaście ocen. Drugi — jedną. Dla porównania, klasyczne odmiany mają ich tysiące.
Z tych nielicznych relacji wyłania się obraz spokojny. Powtarzają się dobry nastrój, euforia i rozluźnienie mimo wysokiej deklarowanej zawartości THC.
Ten drugi, jednoosobowy wykaz porządkuje to inaczej. Na pierwszym miejscu stawia skupienie.
Przy takiej liczbie relacji nie ma mowy o prawidłowości. To pojedyncze wrażenia, a nie badanie. Brak badań klinicznych, które by je potwierdzały.
Dochodzi problem opisany wyżej. Skoro pod tą nazwą krąży kilka rodowodów, część osób opisywała po prostu inne rośliny.
Działania niepożądane i ryzyka
Ta sama grupa wymienia też odczucia nieprzyjemne.
Najczęstsze są suchość w ustach i suchość oczu. Trzeci w kolejności jest niepokój — czyli odczucie odwrotne do rozluźnienia, o którym pisze inna część tych samych osób.
Ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie przy wysokiej zawartości THC. Deklaracje dla tej nazwy sięgają 26%, co jest wartością wysoką nawet jak na współczesne odmiany.
Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija — literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.
Nota redakcyjna
Wszystkie sześć rodowodów podajemy za opisami handlowymi i bazami odmian. Żadnego z nich nie da się zweryfikować u źródła.
Deklaracja Hermetic Genetics jest najbardziej szczegółowa, ale pozostaje deklaracją hodowcy. Nie znaleźliśmy niezależnego potwierdzenia, że to właśnie ta linia krąży dziś pod tą nazwą.
Ustalenia o udziale lotnych związków siarki w zapachu paliwowym pochodzą z literatury naukowej ostatnich lat. Dotyczą konopi jako gatunku, nie tej konkretnej nazwy.
Opis budowy odnosi się do form z pasma Hindukuszu jako grupy, z zastrzeżeniem opisanym wyżej. Dane o kwitnieniu i zawartości THC podajemy jako zakresy.
Opisy odczuć pochodzą z relacji użytkowników zebranych poza naszą redakcją. Przy tak małej próbie traktujemy je jako ciekawostkę, a nie jako ustalenie.
Rodowód — 4 pokolenia wstecz
8 linii · 2 źródła miejscoweDiagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.
-
Sourdough Kush
- Sour Diesel
- Wedding Cake
- Triangle Kushlinia OG Kush
- Animal Mintslinia Mints
- Animal Cookies
- Girl Scout Cookies
- Fire OG
- Animal Cookies
- OG Kush
Kursywą — populacja miejscowa, nie linia hodowlana.


Sourgough –
Jedyne co nie zachęcało to wygląd ale tylko trochę