Przejdź do treści
Snowcap — wizualizacja poglądowa pąka odmiany, kadr studyjny na białym tle

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Hybryda

Snowcap

Hodowca: przypisywany kalifornijskiej hodowli Grand Daddy Purp Genetics

Rodowód
sporny — Snow White (Cat Piss × Jack Herer) × Cat Piss albo Humboldt Snow × haze nieznanego pochodzenia
Terpen dominujący
kariofilen
Aromat
Cytrynowy
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

Snowcap jest dobrym przykładem na to, jak łatwo pomylić się przy nazwie z członem „snow”. W jej deklarowanym rodowodzie stoi Snow White — tylko że nie ta Snow White, którą zna rynek. Pod tą nazwą krążą co najmniej cztery różne rośliny.

Człon „snow” nie jest zapisem pokrewieństwa

Wyrazy z zimowego słownika opisują w tym nazewnictwie wygląd rośliny. Nie mówią nic o tym, od kogo ona pochodzi.

Dwie odmiany z tym samym członem w nazwie nie muszą być spokrewnione i najczęściej nie są. Tak jest z Snowtorious, gdzie pierwszy człon łączy się z drugim wziętym z zupełnie innego porządku.

Reguła obowiązuje też tutaj. Snowcap nie ma w rodowodzie White Widow ani żadnej z odmian, które ten człon po niej odziedziczyły.

A jednak jedna z krążących wersji rodowodu wymienia Snow White. I to jest właśnie pułapka.

Ile jest odmian o nazwie Snow White

Najbardziej znana wersja pochodzi z katalogu holenderskiego banku nasion. Zapisuje się ją jako White Widow skrzyżowaną z Northern Lights.

Druga wersja to starszy materiał opisywany jako White Widow z nieznaną indiką. Trzecia to praca innego banku, który wziął fenotyp wersji pierwszej i połączył go z Cinderellą 99.

Fenotyp to konkretny wygląd rośliny wyrosłej z nasiona — z jednej partii nasion wyrastają rośliny wyraźnie różne, więc taki wybór jest tu codziennością.

Czwarta wersja jest tą, która nas interesuje. To Snow White zapisana jako Cat Piss skrzyżowana z Jackiem Hererem.

Ta czwarta nie ma z White Widow nic wspólnego. Nosi tę samą nazwę i tyle.

Dwie wersje pochodzenia Snowcap

Wersja pierwsza jest konkretna. Przypisuje odmianę kalifornijskiej hodowli i zapisuje ją jako żeńską Snow White w wariancie czwartym, zapyloną męską rośliną Cat Piss.

Wersja druga jest ogólnikowa. Mówi o materiale znanym jako Humboldt Snow, połączonym z hazem nieokreślonego pochodzenia.

Obie wersje prowadzą do północnej Kalifornii. Poza tym nie mają wspólnego ani jednego rodzica.

Dokumentacji nie ma przy żadnej z nich. Odmiana rozchodziła się jako sadzonka, a nie jako nasiona z opisem.

Warto to zapamiętać przy czytaniu samej nazwy. Człon „snow” w Snowcap nie został odziedziczony po niczym — nawet jeśli w rodowodzie stoi nazwa, która ten człon zawiera.

Deklaracje, które nie chcą się zgodzić

Jedno duże zestawienie podaje podział pół na pół. Drugie opisuje odmianę jako sativę z domieszką.

Kwitnienie w pomieszczeniu podawane jest jako osiem do dziewięciu tygodni albo jako dziewięć do dwunastu. To różnica trzech tygodni.

Rozjeżdża się nawet zawartość CBD. Jedno zestawienie podaje cztery procent, co przy odmianie opisywanej jako mocno THC-owa jest wartością wyjątkową i nie potwierdza jej żadne oznaczenie laboratoryjne.

Rośliny opisywane są jako krzaczaste, o licznych pędach bocznych i luźno rozmieszczonych piętrach gałęzi. Plon podawany jest jako powyżej przeciętnej.

Zapach: mentol i cytryna albo jagody i kawa

Rdzeń opisów jest zaskakująco wyrazisty. Powtarza się w nich mentol z cytryną, a część relacji dodaje imbir.

Zestawienie oparte na deklaracjach użytkowników daje jednak obraz zupełnie inny. Na czele stoją tam jagody, nuta owoców leśnych i kawa.

Trzeci opis mówi o cytrusach z odrobiną gałki muszkatołowej i wanilii. To już trzeci zestaw nut przy jednej nazwie.

Oznaczenia terpenowe stawiają na czele kariofilen, ten sam związek, który daje ostrość czarnemu pieprzowi. Dalej idą humulen, odpowiedzialny za goryczkowy zapach chmielu w piwie, oraz mircen, znany z chmielu i tymianku.

Taki zestaw nie tłumaczy nuty mentolowej. To kolejna rzecz, która przy tej odmianie się nie domyka.

Co raportują użytkownicy

To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.

W większym zbiorze na czele stoi podniesienie nastroju, wskazane przez blisko połowę osób. Dalej idą radość i skupienie, wskazywane przez mniej więcej co czwartą.

Osobny zbiór opisuje odmianę jako narastającą powoli. Pojawia się tam zdanie o działaniu, które długo pozostaje niewyraźne, a potem przybiera.

Część relacji mówi wprost o rozczarowaniu. Jedna osoba nie odnotowała po kilku próbach żadnego wyraźnego działania.

Te relacje trzeba czytać z zastrzeżeniem. Pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia, więc nie są badaniem. Nie ma badań klinicznych, które by je potwierdzały, a reakcje bywają bardzo indywidualne.

Działania niepożądane i ryzyka

Jedno z zestawień twierdzi wprost, że ta odmiana nie ma żadnych skutków ubocznych. To zdanie warto odnotować, bo jest nieprawdziwe co do zasady.

Żadna odmiana konopi nie jest wolna od skutków niepożądanych. Deklaracja o ich braku mówi tylko tyle, że dany serwis ich nie zebrał.

W tej samej grupie relacji pojawiają się suchość w ustach i suchość oczu. Część osób opisuje też niepokój, czyli odczucie odwrotne do podniesienia nastroju, o którym pisze inna część tych samych osób.

Ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie przy wysokiej zawartości THC. Krążące dla tej nazwy oznaczenia są wysokie, ale pochodzą z opisów serwisowych, nie z badań partii.

Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija — literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.

Nota redakcyjna

Rodowodu tej odmiany nie da się rozstrzygnąć. Podajemy obie krążące wersje, bo żadnej nie potwierdza dokumentacja hodowlana.

Zestawienie czterech różnych roślin o nazwie Snow White pochodzi z naszej lektury opisów katalogowych. Nie jest to ustalenie żadnej instytucji, bo takiej instytucji w tym nazewnictwie nie ma.

Kategorię ustawiliśmy jako hybrydę. Jedyna liczbowa deklaracja, jaką znaleźliśmy, mówi o podziale pół na pół, a opisy słowne wskazują przewagę sativy bez podania proporcji.

Zawartości THC i CBD nie podajemy. Ta odmiana nie ma odpowiednika aptecznego, a krążące wartości są ze sobą sprzeczne.

Opisy odczuć pochodzą z relacji użytkowników zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.

Rodowód — 1 pokolenie wstecz

3 linie · 0 źródeł miejscowych

Diagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.

  • Snowcap
    • Snow White (Cat Piss
    • Jack Herer)
    • Cat Piss albo Humboldt Snow

Terpeny w Snowcap

Terpen dominujący
kariofilen

Zapach pieprzowy i korzenny, ten sam co w pieprzu czarnym. Jedyny terpen konopny o budowie pozwalającej wiązać się z receptorem kannabinoidowym, co czyni go przedmiotem odrębnego zainteresowania badawczego.

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Snowcap”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek