Odmiana Penelope to hybryda zrównoważona z hodowli Canopy Growth — jedna z zaledwie dwóch pozycji w całym tym katalogu, w których deklarowana zawartość CBD dorównuje zawartości THC. Wartości 8% THC przy 7% CBD stawiają ją obok Equiposy i osobno od pozostałych 133 opisanych oznaczeń. Powód tej rzadkości nie leży w rynku, tylko w jednym miejscu genomu.
Penelope w pigułce
| Cecha | Szczegóły |
|---|---|
| Producent | Canopy Growth, Kanada |
| Rodowód | nieujawniony |
| Typ | hybryda zrównoważona (50/50) |
| THC | 8% |
| CBD | 7% |
| Chemotyp | II (zrównoważony) |
| Terpen dominujący | pinen |
| Terpeny towarzyszące | kariofilen, mircen |
Jeden locus, trzy chemotypy
Podział na chemotypy zaproponowali w 1973 roku kanadyjscy botanicy Ernest Small i H. D. Beckstead, porządkując rośliny nie według pochodzenia, lecz według tego, który kannabinoid w nich przeważa. Klasyfikacja przetrwała pół wieku i wygląda tak:
- Chemotyp I — przewaga THC, CBD w śladowych ilościach.
- Chemotyp II — oba związki w porównywalnych proporcjach. Tu mieści się Penelope.
- Chemotyp III — przewaga CBD, THC poniżej progu.
- Chemotyp IV — przewaga kannabigerolu, opisany dopiero w latach 80.
- Chemotyp V — rośliny praktycznie bezkannabinoidowe, znane z hodowli włóknistych.
Najciekawsze jest to, że o przynależności decyduje jedno miejsce w genomie. Za przemianę wspólnego prekursora odpowiadają dwa warianty tego samego genu, kodujące dwa różne enzymy — jeden prowadzący do THC, drugi do CBD. Warianty te są wobec siebie kodominujące: roślina, która odziedziczyła po jednym z każdego rodzica, wytwarza oba enzymy naraz i daje chemotyp II. Roślina z dwoma jednakowymi wariantami daje chemotyp I albo III.
Stąd praktyczny wniosek, który tłumaczy statystykę: chemotyp zrównoważony nie jest stanem pośrednim, do którego można roślinę „dociągnąć” hodowlą. Jest wynikiem konkretnego układu genów — i utrzymuje się tylko wtedy, gdy hodowca celowo krzyżuje ze sobą linie należące do przeciwnych chemotypów.
Dlaczego zrównoważony skład niemal zniknął
Selekcja przez ostatnie pół wieku szła konsekwentnie w jedną stronę — ku roślinom o wariancie prowadzącym do THC w obu kopiach. Wariant „cebedowy” był z tych linii sukcesywnie usuwany, aż odmiany o wysokim CBD niemal zniknęły z obiegu.
Wróciły dopiero po 2010 roku, kiedy pojawiło się nimi zainteresowanie — i okazało się, że trzeba je odtwarzać z resztek materiału, sięgając po stare populacje i linie włókniste, w których wariant przetrwał. Tak powstała między innymi Charlotte’s Web. Liczby w tym katalogu pokazują skalę zaniedbania: na 135 opisanych oznaczeń tylko cztery mają CBD na poziomie 1% lub wyższym, a jedynie dwa są chemotypem II.
Pinen na czele, skunk w tle
Deklarowane 8% THC i 7% CBD to wartości niskie na tle katalogu, w którym mediana THC przekracza 22%. Obie liczby opisują jednak różne substancje i nie sumują się w żaden wskaźnik — zestawianie chemotypu II z chemotypem I wyłącznie po zawartości THC pomija połowę składu.
Terpenem wiodącym jest pinen — najpowszechniejszy terpen świata roślin, obecny w igliwiu, rozmarynie i szałwii, w konopiach jednak rzadko prowadzący profil. Za nim stoją kariofilen (pieprzowy, ten sam co w czarnym pieprzu) i mircen (ziemisty).
W zapachu przekłada się to na profil ostry, korzenny i skunkowy — wytrawny, bez śladu słodyczy czy owocowości, bliższy odmianom sprzed fali deserowej niż współczesnym liniom cukierkowym. Po rozkruszeniu materiału iglasta nuta pochodząca od pinenu wychodzi wyraźniej; w smaku po waporyzacji najdłużej utrzymuje się skunkowość.
Budowa, po której chemotypu nie widać
Pokrój jest pośredni i nie zdradza przewagi żadnej ze stron rodowodu: międzywęźla mają długość umiarkowaną, a rozgałęzienie boczne jest równomierne, przez co roślina rośnie zwarcie, ale bez wyraźnie stożkowatego zarysu. Liść dłoniasty ma zwykle od pięciu do siedmiu listków o średniej szerokości blaszki. Barwa pozostaje zielona — odmiana nie gromadzi antocyjanów w ilościach dających przebarwienie — a znamiona słupków przechodzą z białych w rdzawe.
Rzecz najważniejsza jest tu jednak negatywna: po budowie rośliny nie da się rozpoznać chemotypu. Roślina chemotypu II wygląda dokładnie tak samo jak jej siostrzana siewka chemotypu I, bo warianty genu odpowiadającego za skład kannabinoidowy nie mają żadnego przełożenia na pokrój, ulistnienie czy barwę. Rozstrzyga wyłącznie analiza — i to jest powód, dla którego deklaracja producenta jest przy tej odmianie ważniejsza niż jakikolwiek opis wyglądu.
Penelopa z „Odysei”
Penelopa to postać z „Odysei” Homera — żona Odyseusza, która przez dwadzieścia lat czekała na jego powrót, odwlekając decyzję o ponownym zamążpójściu. Nazewnictwo mitologiczne pojawia się w konopiach rzadziej niż deserowe czy astronomiczne, ale ma swoją grupę: obok Penelope są Athena, Pandora czy Odyssey.
Podobnie jak przy Balasie, jest to oznaczenie neutralne — nie odsyła ani do linii hodowlanej, ani do cechy rośliny.
Najczęstsze pytania
Co znaczy „chemotyp II”?
Że roślina wytwarza THC i CBD w porównywalnych proporcjach, bo odziedziczyła po rodzicach dwa różne warianty tego samego genu. Chemotyp I to przewaga THC, chemotyp III — przewaga CBD.
Dlaczego odmiany o zrównoważonym składzie są rzadkie?
Bo pół wieku selekcji usuwało z linii hodowlanych wariant genu prowadzący do CBD. Utrzymanie chemotypu II wymaga celowego krzyżowania linii z przeciwnych chemotypów — nie da się go uzyskać przypadkiem.
Czy odmiany można porównywać po samej liczbie THC?
Przy chemotypie II taka liczba opisuje tylko część składu, bo pomija porównywalną zawartość CBD. Zestawienie po jednym parametrze jest wtedy z definicji niepełne.
Nota redakcyjna
Rodowód nie jest podany, ponieważ nie ujawnia go producent. Dane liczbowe o rozkładzie chemotypów pochodzą z katalogu odmian tego serwisu (stan na lipiec 2026, 135 opisanych oznaczeń). Opis dziedziczenia chemotypów opiera się na klasyfikacji Smalla i Becksteada oraz na późniejszych pracach nad dziedziczeniem kannabinoidów, nie na deklaracjach producenta.
Zestawienie ma charakter informacyjny i encyklopedyczny. Nie stanowi porady medycznej ani zachęty do stosowania.


Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.