Przejdź do treści
Obama Runtz — wizualizacja poglądowa pąka odmiany, kadr studyjny na białym tle

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Hybryda

Obama Runtz

Hodowca: brak — nikt nigdy nie zgłosił się jako autor linii

Rodowód
dopisany po fakcie; nazwa wyprzedziła roślinę, brak udokumentowanego pochodzenia
Aromat
opisy rozbieżne i niepowiązane z żadną wspólną rośliną
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

Obama Runtz jest w tym katalogu przypadkiem osobnym. Nazwa powstała wcześniej niż roślina, którą dziś oznacza. Wzięła się z nagrania, które w maju 2020 roku obiegło sieć jako żart. Rodowód dopisano do niej później i zrobili to sprzedawcy, a nie hodowcy.

Obama Runtz w skrócie

Hodowca brak — nikt nigdy nie zgłosił się jako autor tej linii
Rodowód dopisany po fakcie; krążą co najmniej dwa zapisy, żaden bez sprzeczności
Pochodzenie nazwy nagranie z osiedla Magnolia Park w Atlancie, maj 2020
Typ hybryda; udziałów nie deklaruje żaden hodowca, bo hodowcy nie ma
Związek z osobą o tym nazwisku żaden; nazwisko posłużyło w nagraniu jako element żartu
Zapach opisy rozbieżne i niepowiązane z żadną wspólną rośliną

Maj 2020 i nagranie z osiedla w Atlancie

Punktem wyjścia jest krótkie nagranie z Atlanty. Zarejestrował je nieznany z nazwiska mieszkaniec osiedla Magnolia Park.

Autor ostrzegał w nim sąsiadów przed lokalnym handlarzem. Zarzucał mu, że sprzedaje towar pod nazwą, której nikt wcześniej nie słyszał.

Reklama GanjaFarmer.com.pl — nasiona marihuany

Ta nazwa brzmiała: Obama Runtz. Cała pointa nagrania polegała na tym, że taka odmiana nie istnieje.

Nagranie rozeszło się w ciągu kilku dni. Wyszukiwania tej frazy skoczyły w maju 2020 roku.

Potem nazwa weszła do piosenek. Sięgnęło po nią kilku raperów z Atlanty i okolic.

Po nazwę sięgnął także muzyk związany z ekipą, która wypuściła pierwotną odmianę Runtz. Nagrał utwór z tą frazą w tytule.

W tym momencie nazwa była już rozpoznawalna szerzej niż większość realnych odmian. Rośliny wciąż za nią nie było.

Nazwa wyprzedziła roślinę

Zwykle jest odwrotnie. Ktoś wyprowadza linię, wybiera roślinę i nadaje jej nazwę.

Tutaj kolejność się odwróciła. Najpierw pojawiła się rozpoznawalna nazwa, a dopiero potem ktoś zaczął pod nią sprzedawać.

Nie jest to w tej branży wyjątek bez precedensu, ale rzadko da się to udokumentować co do miesiąca.

Tutaj się da. Nagranie jest datowane, a wzrost wyszukiwań przypada na ten sam moment.

Warto też zauważyć, czego w tej historii nie ma. Nie ma zgłoszenia hodowcy, nie ma opisu selekcji ani żadnej relacji z uprawy pierwszej partii.

Rodowód dopisany po fakcie

Po tym, jak nazwa się przyjęła, w opisach zaczęły pojawiać się rodowody.

Pierwszy zapis podaje odmianę Obama OG skrzyżowaną z Runtz. Sama Obama OG opisywana bywa jako połączenie linii afgańskiej z rodziną OG Kush.

Drugi zapis pomija człon pośredni. Wymienia trzy nazwy naraz, jakby skrzyżowano je jednocześnie.

Ten drugi zapis jest wewnętrznie niespójny. Krzyżówka trzech linii ma zawsze jakąś kolejność, a tutaj jej nie podano.

Oba zapisy łączy jeden zabieg. Rozkładają nazwę na człony i przypisują każdemu z nich znaną odmianę.

Z członu „Runtz” robi się Zkittlez i Gelato, bo to rodzice pierwotnej Runtz. Z członu „Obama” robi się Obama OG.

To nie jest rekonstrukcja rodowodu. To rozpisanie nazwy na składniki i podstawienie pod nie roślin.

Żadne ze źródeł nie wskazuje przy tym, kto miałby tę krzyżówkę wykonać ani kiedy.

Puste torebki jako osobny towar

Historia ma jeszcze jeden wątek i jest on istotny dla oceny wiarygodności opisów.

Wkrótce po tym, jak nazwa stała się głośna, pojawiły się w obrocie same opakowania.

Były to puste torebki foliowe z nadrukiem tej nazwy. Sprzedawano je bez zawartości.

Kupujący takie opakowanie mógł włożyć do niego dowolny susz. Etykieta robiła resztę.

Oznacza to, że materiał sprzedawany pod tą nazwą bywał losowy. Nie łączyła go żadna wspólna genetyka.

Stąd bierze się rozjazd w opisach zapachu i wyglądu. Opisywano po prostu różne rośliny.

Z tego samego powodu nie podajemy tu ani wiodącego związka zapachowego, ani profilu aromatycznego. Nie ma jednej rośliny, której miałyby dotyczyć.

Co z tego wynika przy czytaniu opisów

Obama Runtz jest dobrym przykładem tego, jak powstaje pozorna wiedza o odmianie.

Każdy element opisu wygląda tu normalnie. Jest rodowód, jest typ, jest profil zapachowy.

Każdy z tych elementów został jednak dopisany po tym, jak nazwa stała się rozpoznawalna.

Dobrym testem jest pytanie o najstarszy ślad. Jeżeli najstarszym śladem nazwy jest żart, a nie zgłoszenie hodowlane, to reszta opisu powstała wstecz.

Nie znaczy to, że nikt dziś nie uprawia roślin sprzedawanych pod tą nazwą. Znaczy tylko tyle, że nie łączy ich udokumentowane pochodzenie.

Nota redakcyjna

Datowanie opieramy na wzroście wyszukiwań i na relacjach opisujących nagranie z maja 2020 roku.

Treści samego nagrania nie cytujemy. Zawiera ono określenia, których nie powtarzamy.

Rodowody podajemy wyłącznie jako zapisy krążące po rynku. Nie traktujemy ich jako ustalenia.

Nie podajemy udziału indiki i sativy. Liczby spotykane w opisach nie mają za sobą żadnej deklaracji hodowcy.

Nazwisko użyte w nazwie nie wiąże się z żadną osobą publiczną ani z jej działalnością. W nagraniu padło jako element żartu.

To hasło jest krótsze od innych z tej kategorii i taki jest tu uczciwy wynik. Więcej faktów o tej odmianie nie ma.

Terpeny w Obama Runtz

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Obama Runtz”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek