Przejdź do treści
Lowryder — wizualizacja poglądowa pąka odmiany, kadr studyjny na białym tle

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Hybryda

Lowryder

Hodowca: The Joint Doctor, Kanada

Rodowód
Northern Lights #2 × „Mexican Rudy” × William’s Wonder — nazwy zgodne we wszystkich źródłach, znaczenie środkowego członu sporne
Terpen dominujący
oznaczeń laboratoryjnych dla tej linii nie znaleźliśmy
Aromat
Cytrusowy
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

Lowryder to odmiana, która stworzyła w katalogach nasiennych całą osobną kategorię. Człon „auto” przy dziesiątkach dzisiejszych nazw prowadzi ostatecznie do niej. Sama nazwa nie odsyła jednak do kwitnienia, tylko do magazynu o samochodach.

Lowryder w skrócie

Zapisy nazwy w obiegu Lowryder, Low Ryder, LR1; nazwa robocza Willy’s Automatic
Hodowca The Joint Doctor, Kanada
Rodowód Northern Lights #2 × „Mexican Rudy” × William’s Wonder — nazwy zgodne we wszystkich źródłach, znaczenie środkowego członu sporne
Typ hodowca podaje po prostu „hybryda”; sprzedawcy dopisują przewagę indiki, ale bez liczb
Wydanie nasienne około 2003 roku
Terpen wiodący oznaczeń laboratoryjnych dla tej linii nie znaleźliśmy

Willy’s Automatic, czyli nazwa przed nazwą

Pierwsza wersja tej linii nosiła roboczą nazwę Willy’s Automatic.

Pierwszy człon odsyłał do jednego z rodziców, odmiany William’s Wonder. Drugi opisywał wprost to, co roślina robiła.

Hodowca uznał, że taka nazwa nie oddaje wagi rzeczy. Sięgnął po tytuł czasopisma motoryzacyjnego, które sam czytał.

Pismo poświęcone jest samochodom przerabianym na bardzo niskie zawieszenie. Roślina też jest bardzo niska, więc skojarzenie działa w obie strony.

Zapis przez „y” w drugim członie nie ma osobnego wyjaśnienia. Utrwalił się i tak zapisuje się tę nazwę do dziś.

Cecha, na którą nikt nie polował

Zwykłe konopie czekają z kwitnieniem na sygnał ze świata, czyli na wydłużanie się nocy. Lowryder na taki sygnał nie czeka. Zakwita po prostu w określonym wieku.

Relację samego hodowcy o tym, jak do tego doszło, opisujemy przy odmianie Quick One. W skrócie: materiał wyjściowy dostał od znajomego i sam nie wiedział, czym jest.

W katalogach ta niewiedza zamieniła się w liczbę. Przy odmianach automatycznych powtarza się zapis „30% ruderalis”.

Rodowód samego Lowrydera wymienia trzy składniki. Są to Northern Lights #2, odmiana William’s Wonder oraz coś, co nazwano „Mexican Rudy”.

Dwie pierwsze nazwy podają zgodnie wszystkie źródła. Trzecia pozostaje zagadką i hodowca sam to przyznaje.

Materiał ten miał pochodzić z Meksyku. W katalogu odpowiednikiem tamtej puli regionalnej jest hasło Mexican.

Genetycy szukali ruderalis i nie znaleźli go

Tu zaczyna się część, której katalogi nie opowiadają.

W 2022 roku amerykański zespół badawczy opublikował mapowanie tej cechy. Praca ukazała się w recenzowanym czasopiśmie o roślinach.

Wynik jest zaskakująco prosty. Cecha zależy od jednego miejsca w genomie, położonego na pierwszym chromosomie. Autorzy nazwali je Autoflower1.

Dziedziczy się recesywnie, według najprostszego możliwego schematu. Roślina musi odziedziczyć ten wariant po obojgu rodzicach, żeby cecha w ogóle się pokazała.

Obok niego opisano drugie miejsce, oznaczone jako Early1. Ono nie znosi zależności od długości nocy, tylko przyspiesza kwitnienie o dwa do czterech tygodni.

Najważniejsze jest jednak zdanie o ruderalis. Autorzy piszą wprost, że cechę przypisuje się zwykle roślinie zwanej Cannabis ruderalis, a najnowsze badania genomowe nie potwierdzają istnienia takiej grupy.

Wynika z tego rzecz dla katalogów niewygodna. Zapis „30% ruderalis” nie opisuje zmierzonego składu rośliny. Opisuje przekonanie o pochodzeniu jednej cechy.

Zespół opracował przy okazji testy, którymi da się rozpoznać ten wariant już w siewce. Wcześniej trzeba było czekać, aż roślina zakwitnie albo nie.

Dlaczego jedna mała roślina przestawiła całą branżę

Przed Lowryderem uprawa pod dachem wymagała sterowania oświetleniem. Roślinie trzeba było skrócić dzień, żeby przestawiła się na kwitnienie.

Rośliny z tą cechą tego nie wymagają. Cykl kończy się sam, w kilkanaście tygodni od wysiania.

Skalę skutku widać po liczbie podawanej przez samego hodowcę. Według jego strony genetyka automatyczna odpowiada dziś za sześćdziesiąt do siedemdziesięciu procent sprzedaży nasion w Europie.

W katalogu tę samą cechę mają między innymi Quick One i Royal Dwarf. Obie kwitną niezależnie od długości nocy.

Pierwsze przyjęcie było przy tym chłodne. Część uznanych hodowli odrzuciła całą rzecz jako sztuczkę bez wartości.

Jedynka, dwójka i to, co dziś nosi tę nazwę

Pierwotna wersja bywa oznaczana jako Lowryder #1. Opisy z tamtego czasu mówią o czterdziestu do pięćdziesięciu pięciu dniach od wysiania do zbioru.

Plon był mały: od siedmiu do czternastu gramów z rośliny. To wystarczyło, żeby część branży uznała pomysł za ciekawostkę.

Druga wersja powstała ze skrzyżowania z brazylijską odmianą Santa Maria. Zyskała wyraźniejszy zapach i większy plon.

Tu pojawia się rzecz warta odnotowania. Strona samego hodowcy sprzedaje dziś nasiona pod nazwą Lowryder, a w rubryce rodowodu ma wpisane „Santa Maria × Lowryder”.

Nazwa bez numeru opisuje więc dziś roślinę z drugiego podejścia. Pierwotnej jedynki pod tą etykietą już nie ma.

Budowa rośliny i rozjazd liczb

Roślina jest bardzo mała. Deklaracje mieszczą się między niespełna trzydziestoma a sześćdziesięcioma centymetrami.

Pokrój, czyli ogólny kształt i sylwetka rośliny, jest krępy i krzaczasty. Międzywęźla, czyli odstępy między kolejnymi piętrami gałęzi na łodydze, są bardzo krótkie.

Liść ma mniej listków niż u odmian zależnych od długości nocy. Same listki są krótsze i bardziej zaokrąglone.

Roślina buduje jeden wyraźny pęd główny i niewiele pięter bocznych. Cały jej rozwój mieści się w krótkim czasie, więc na rozbudowę sylwetki nie starcza go wcale.

Czas od wysiania do zbioru podawany jest bardzo różnie. Spotyka się czterdzieści do czterdziestu pięciu dni, czterdzieści do pięćdziesięciu pięciu oraz około sześćdziesięciu pięciu.

Plon rozjeżdża się jeszcze mocniej. Jedne opisy mówią o kilkunastu gramach z rośliny, inne o dwudziestu pięciu do sześćdziesięciu.

Wyjaśnienie jest proste. Część liczb dotyczy pierwszej wersji linii, część drugiej, a etykieta na obu jest ta sama.

Zapach: ziemia, wilgotne drewno, trochę sosny

Opisy zapachu są tu zgodne i skromne. Wracają w nich ziemia, wilgotne drewno i lekka słodycz ziołowa.

Po stronie smaku wymienia się nutę sosnową i cytrusową. Jedno zestawienie dokłada określenie maślane.

Oznaczeń laboratoryjnych dla tej linii nie znaleźliśmy. Przy odmianach z niej wyprowadzonych na czoło wychodzi zwykle mircen, ten sam zapach, co w chmielu i tymianku.

Co raportują użytkownicy

To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.

W większym zbiorze najczęściej wracają trzy określenia: rozluźnienie, dobry nastrój i podniesienie na duchu. Dalej pojawia się kreatywność.

Drugi zbiór liczy zaledwie kilka wpisów. Tam wracają dobry nastrój i rozluźnienie, a jedna osoba opisuje wrażenie bliższe odmianom sativowym.

Te relacje trzeba czytać z zastrzeżeniem. Pochodzą od osób, które same zgłosiły wrażenia, więc nie są badaniem. Nie ma badań klinicznych, które by je potwierdzały.

Dochodzi do tego problem etykiety. Pod jedną nazwą sprzedawano co najmniej dwie wersje linii, więc część osób opisywała inną roślinę.

Działania niepożądane i ryzyka

Ta sama grupa opisuje też skutki nieprzyjemne i wymienia je równie chętnie.

Na pierwszym miejscu stoi suchość w ustach. Dalej idą odczucie niepokoju, suchość oczu i zawroty głowy.

Warto zestawić to z poprzednią sekcją. Ta sama roślina bywa opisywana jako rozluźniająca i jako wywołująca niepokój. Reakcje bywają więc skrajnie indywidualne.

Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.

Nota redakcyjna

Rodowód tej linii podajemy za relacją hodowcy i za katalogami, które ją powtarzają. Środkowy człon tego rodowodu nie ma ustalonego znaczenia i nie da się go dziś sprawdzić.

Wyniki badań nad miejscem odpowiadającym za samoczynne kwitnienie dotyczą cechy w ogóle. Tej jednej odmiany nie badano osobno.

Deklaracje co do wysokości, czasu i plonu są rozbieżne, więc podajemy zakresy. Część z nich opisuje różne wersje linii pod tą samą nazwą.

Opisy odczuć pochodzą z relacji użytkowników zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.

Rodowód — 1 pokolenie wstecz

2 linie · 0 źródeł miejscowych

Diagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.

  • Lowryder
    • Northern Lights #2
    • William’s Wonder

Terpeny w Lowryder

Terpen dominujący
oznaczeń laboratoryjnych dla tej linii nie znaleźliśmy

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Lowryder”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek