Przejdź do treści
King Louis — wizualizacja poglądowa pąka odmiany, kadr studyjny na białym tle

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Hybryda

King Louis

Hodowca: nieustalony; linia rozmnażana pierwotnie wyłącznie z sadzonek

Rodowód
sporny — OG Kush × LA Confidential albo wybrany fenotyp samej OG Kush; trzecia wersja mówi o rzadkim ujęciu OG Kush z Los Angeles
Terpen dominujący
mircen
Aromat
igliwie
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

King Louis to nazwa skrócona. Pełna brzmi King Louis XIII i to z niej po drodze wypadła liczba. Odmiana nie ma znanego hodowcy ani roku powstania, więc rozstrzygnąć, który zapis jest właściwy, nie ma kto.

King Louis w skrócie

Zapisy nazwy w obiegu King Louis XIII, King Louie XIII, King Louis, King Louie, Louis XIII, Louis XIII Kush, King Louis OG, Louis XIII OG
Hodowca nieustalony
Rok nieustalony; opisy wskazują pierwszą połowę lat dwutysięcznych
Pochodzenie południowa Kalifornia, obieg nieformalny między uprawiającymi
Rodowód sporny — trzy wersje, wszystkie prowadzą do OG Kush
Sposób rozmnażania pierwotnie wyłącznie sadzonki; wersje nasienne pojawiły się później
Typ opisy mówią o przewadze indiki, ale żaden nie podaje proporcji
Deklarowane THC 20–28%, pojedyncze wskazania do 29%

Osiem zapisów jednej nazwy

Nazwa odwołuje się do króla Francji panującego w latach 1610–1643.

Rzymska trzynastka to w niej człon najbardziej kłopotliwy. Wypada z zapisu najczęściej, bo skraca się go w mowie i na etykietach.

Reklama GanjaFarmer.com.pl — nasiona marihuany

Stąd pierwsza para zapisów: King Louis XIII oraz samo King Louis. To ten sam materiał, a nie dwie odmiany.

Druga oś sporu to pisownia imienia. Obok formy Louis krąży zangielszczona Louie, wymawiana tak samo.

Trzecia oś to doklejane człony rodzinne. Spotyka się zapisy Louis XIII Kush, King Louis OG oraz Louis XIII OG.

Czwarta to zrzucenie tytułu. Zostaje wtedy samo Louis XIII, które trafia w bazach pod inną literę alfabetu.

Wszystkie te zapisy odsyłają dziś do jednego materiału. Bazy odmian prowadzą je jako nazwy równoległe, a nie jako osobne pozycje.

Skutek jest jednak dotkliwy. Ta sama roślina rozdziela się na kilka wpisów wyszukiwania, a relacje o niej rozpraszają się między nimi.

Trzy pomysły na to samo pochodzenie

Wersja pierwsza jest najczęstsza. Podaje ona krzyżówkę OG Kush z LA Confidential.

Wersja druga odrzuca krzyżówkę w ogóle. Mówi, że to po prostu jedna z siewek samej OG Kush, wybrana i utrwalona.

Wersja trzecia jest odmianą drugiej. Mówi o rzadkim ujęciu OG Kush z Los Angeles, wybranym pod kątem mocy.

Różnica między drugą a trzecią jest istotna tylko dla hodowcy. Dla opisu rośliny obie znaczą to samo: bez drugiego rodzica.

Żadnej z tych wersji nie da się dziś potwierdzić. Nie ma hodowcy, który by ją firmował, ani zapisu krzyżówki.

Przyczyna jest ustrojowa. Linia krążyła w obrocie nieformalnym, gdzie sadzonkę przekazywało się bez dokumentacji.

Bazy odmian ujmują to wprost. Prowadzą tę pozycję w grupie linii rozmnażanych wyłącznie z sadzonek.

Wersje nasienne pojawiły się dopiero później i pochodzą od różnych firm. Żadna z nich nie rości sobie prawa do autorstwa pierwotnej rośliny.

Rodowód sporny, wykaz zapachowy zgodny

Przy tak rozjechanym pochodzeniu można oczekiwać rozjechanych oznaczeń. Tutaj jest odwrotnie.

Na czele wszystkich znanych nam wykazów stoi mircen, ten sam zapach, co w chmielu i tymianku; spotyka się go też w mango.

Drugie i trzecie miejsce zajmują limonen o zapachu skórki cytryny oraz kariofilen, który daje ostrość czarnemu pieprzowi. Ich kolejność bywa zamieniana.

Jedno zestawienie podaje sumę związków zapachowych na 1,5–2,5 procent. Dla mircenu wskazuje 0,4–0,8 procent.

Drugie zestawienie podaje te same trzy związki w innych jednostkach. Wartość dla mircenu wynosi tam 0,313 miligrama na gram.

Te dwie liczby dzieli rząd wielkości. Jedna partia miałaby ponad dziesięć razy więcej związków zapachowych niż druga.

Nie da się tego rozstrzygnąć bez wglądu w same oznaczenia. Rozbieżność wynika zapewne z różnych sposobów przeliczania, a nie z różnicy między roślinami.

Zapach: świeżo ścięte drzewo iglaste

Opisy zapachu są tu wyjątkowo obrazowe i zgodne.

Rdzeń to sosna. Jedna z relacji porównuje kwiatostany do świeżo ściętych drzewek iglastych.

Za tę nutę odpowiada pinen, czyli zapach igliwia znany z sosnowego lasu. Wymieniają go jednak nie wszystkie wykazy.

Pod sosną opisy wskazują ziemistość i nutę korzenną. Część dokłada skunkową ostrość.

Na obrzeżach pojawia się ślad jagodowy i cytrusowy. To najbardziej rozbieżny element całego opisu.

Budowa rośliny

Kwiatostany są zbite i raczej drobne niż podłużne.

Barwa bywa opisywana jako ciemna zieleń, czasem z fioletowym nalotem. Znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatów i łapiące pyłek, są rdzawopomarańczowe.

Międzywęźla, czyli odstępy między kolejnymi piętrami gałęzi na łodydze, opisywane są jako umiarkowanie krótkie. Roślina rośnie średnio wysoko.

Kwitnienie podawane jest jako osiem do dziewięciu tygodni. Jeden z opisów rozciąga je do dziesięciu.

Plon w uprawie zamkniętej podawany jest jako około 500 gramów z metra kwadratowego. Na zewnątrz opisy mówią o 600 gramach z rośliny.

Uprawiający opisują tę linię jako wymagającą. Wymieniana bywa wrażliwość na błędy w nawożeniu.

Pokrycie żywicą opisy oceniają jako obfite. To cecha powtarzana przy całej rodzinie, z której ta linia wyszła.

Co raportują użytkownicy

To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.

W jednym z dużych zbiorów trzy najczęstsze określenia to odprężenie, senność i dobry nastrój. Ich udziały wynoszą tam odpowiednio 41, 30 i 29 procent.

Część relacji opisuje początek jako uderzenie do głowy. Dopiero po nim ma przychodzić ciężkość ciała.

Szczyt opisywany bywa po trzydziestu do czterdziestu pięciu minutach. Czas działania podawany jest jako dwie do trzech godzin.

Nie wszyscy opisują to samo. Te relacje pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia, więc nie są badaniem.

Badań klinicznych dla tej linii nie ma. Dochodzi do tego problem nazewniczy: pod ośmioma zapisami nazwy krąży materiał z różnych źródeł.

Działania niepożądane i ryzyka

Te same zbiory wymieniają skutki nieprzyjemne.

Najczęstsze to suchość w ustach i suchość oczu. Dalej wymieniane są zawroty głowy przy większej ilości.

Osobno pojawiają się niepokój i podejrzliwość. Opisy wiążą je z osobami bez wcześniejszych doświadczeń.

Reakcje bywają skrajnie indywidualne. Deklaracje mocy sięgają tu 28 procent, a przy takich wartościach ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie.

Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija — literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.

Nota redakcyjna

Hasło prowadzimy pod nazwą skróconą, bo w tej postaci występuje najczęściej. Pozostałe siedem zapisów wymieniamy w tabeli, żeby dało się je odnaleźć.

Rodowodu nie rozstrzygamy. Podajemy trzy wersje, bo trzy krążą, a żadna nie ma za sobą hodowcy.

Proporcji indiki i sativy nie podajemy. Opisy rynkowe mówią o przewadze indiki, ale żaden nie podaje liczby, więc kategorię ustawiamy jako hybrydę.

Rozbieżność jednostek w oznaczeniach związków zapachowych zostawiamy nierozstrzygniętą. Bez wglądu w same protokoły nie da się jej wyjaśnić.

Nagród dla tej linii nie potwierdziliśmy. W dostępnych nam archiwach konkursowych nie występuje pod żadnym z ośmiu zapisów.

Opisy odczuć pochodzą z relacji zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.

Rodowód — 1 pokolenie wstecz

2 linie · 0 źródeł miejscowych

Diagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.

  • King Louis
    • OG Kush
    • LA Confidential albo wybrany fenotyp samej OG Kush

Terpeny w King Louis

Terpen dominujący
mircen

Najpowszechniejszy terpen konopny, o ziemistym i lekko piżmowym zapachu. Ten sam związek występuje w tymianku i chmielu.

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „King Louis”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek