Equiposa należy do rzadkiej grupy odmian, w których THC i CBD deklaruje się w zbliżonych ilościach. To dwa kannabinoidy, czyli związki charakterystyczne dla konopi. W większości roślin w obiegu THC wielokrotnie przewyższa CBD. Tutaj proporcja jest wyrównana — tyle że każdy rynek zapisuje ją inną parą liczb.
Equiposa w skrócie
| Inne nazwy w obiegu | Aurora 8/8, Pedanios 10/10, EQI-CA, T10:C10 |
| Hodowca | Aurora Cannabis; uprawa w Kanadzie, pakowanie w Niemczech |
| Rodowód | nieujawniony — żadne źródło nie podaje linii rodzicielskich |
| Typ | sporny — od hybrydy zrównoważonej po 70% sativy |
| THC / CBD | 8/8, 10/10 albo 9,40/10,70 — zależnie od źródła |
| Terpen wiodący | mircen we wszystkich oznaczeniach |
Jedna nazwa, trzy różne pary liczb
Polskie oznaczenie tej linii mówi o 8% THC i 8% CBD. Opisy niemieckie i brytyjskie podają dla niej 10% i 10%. Różnica nie jest kosmetyczna. To jedna czwarta zawartości w górę.
Trzecią wartość daje analiza pojedynczej partii. Wyszło w niej 9,40% THC i 10,70% CBD. Żadna z tych liczb nie zgadza się z nazwą handlową.
Wniosek jest prostszy, niż się wydaje. Liczba w nazwie to zaokrąglona deklaracja, a nie pomiar. Roślina mieści się w zakresie, nie w punkcie.
Podobnie rozjeżdża się sam typ odmiany. Jedno źródło opisuje ją jako hybrydę o równym podziale. Inne przypisuje jej 70% sativy. Skoro rodowodu nikt nie podaje, obie liczby są tylko etykietą.
Równowaga, która jest rzadkością
Podział na indicę i sativę opisuje pochodzenie hodowlane rośliny. Chemotyp opisuje co innego: typ chemiczny, czyli wzajemną proporcję THC i CBD w materiale.
Rośliny o zbliżonych zawartościach obu związków są w hodowli mniejszością. W katalogu obok Equiposy stoi pod tym względem Penelope. Na drugim krańcu leży Charlotte’s Web, w której zdecydowanie przeważa CBD.
Ta rzadkość jest dziś głównym powodem, dla którego o Equiposie w ogóle się mówi. Poza nią linia nie ma udokumentowanej historii.
Rodowodu brak, ale potomstwo jest opisane
Producent nie podaje linii rodzicielskich Equiposy. Nie robi tego również żadne z dostępnych źródeł zewnętrznych. Nazwa nie należy przy tym do żadnej rozpoznawalnej rodziny hodowlanej.
Ciekawiej wygląda kierunek odwrotny. Ta sama firma wskazuje Equiposę jako jednego z rodziców odmiany Moon Berry. Drugim rodzicem ma być linia o nazwie Vespera.
Wychodzi z tego linia bez znanych przodków, ale z udokumentowanym potomstwem. W konopiach taki układ zdarza się częściej, niż mogłoby się wydawać.
Mircen prowadzi zawsze, ale nie zawsze tak samo
Terpenem wiodącym jest we wszystkich oznaczeniach mircen. To ten sam zapach, co w chmielu i tymianku; spotyka się go też w mango.
Zgodność źródeł kończy się na kolejności. Jedno zestawienie daje mircenowi dwie trzecie całego profilu. Drugie — nieco ponad połowę. Trzecie — mniej niż połowę.
Za nim stoi zwykle pinen o zapachu igliwia, ten sam związek, co w sosnowym lesie. Dalej pojawiają się limonen o zapachu skórki cytryny i linalol znany z lawendy.
Warto zobaczyć, jak niewiele tych związków jest w ogóle. Analiza jednej partii dała łącznie 1,78% terpenów. Procenty opisują więc podział bardzo małej całości.
Trzy opisy zapachu i żaden taki sam
Opisy aromatu rozchodzą się mocniej niż liczby.
Źródło niemieckie pisze o ziemistości, ziołach i owocach. Dokłada do tego tło drzewno-sosnowe i akcent grejpfrutowy. Opis polski wymienia owoce pestkowe, nutę kwiatową i cytrusy.
Zestawienie oparte na deklaracjach użytkowników idzie zupełnie gdzie indziej. Padają w nim jabłko, jagoda i ser.
Wspólny mianownik to ziemistość i sosna. Reszta opisów nie schodzi się w żadnym punkcie.
Skąd wzięła się nazwa
Nazwa jest opisowa, co w konopiach zdarza się rzadko. Odsyła do łacińskiego słowa oznaczającego równość.
Producent nigdzie tego jednak nie potwierdza. Etymologia pozostaje odczytaniem, a nie ustaleniem.
Co raportują użytkownicy
Materiału jest tu mało i trzeba to powiedzieć wprost. Największe znane zestawienie relacji opiera się na ośmiu wpisach.
W tych relacjach powtarzają się skupienie, kreatywność i energia. Obok nich pada jednak także rozluźnienie. Część osób opisuje więc odczucia przeciwstawne.
To za mało, żeby cokolwiek uogólniać. Nie ma badań klinicznych dotyczących tej odmiany.
Działania niepożądane i ryzyka
Zestawienie relacji jest tu zbyt małe, by wskazać typowe skutki nieprzyjemne. Dla odmian o zbliżonym składzie użytkownicy wymieniają najczęściej suchość w ustach i suchość oczu. Dalej pojawiają się zawroty głowy oraz niepokój.
Reakcje bywają indywidualne i część osób opisuje coś odwrotnego niż reszta. Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn.
Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.
Nota redakcyjna
Rodowodu nie podajemy, bo nie ujawnia go producent ani żadne niezależne źródło. Liczby opisujące zawartość THC i CBD różnią się między rynkami i między partiami. Traktujemy je jako zakres deklaracji, a nie jako pomiar.
Udziały terpenów pochodzą z trzech osobnych zestawień i nie dają się sprowadzić do wspólnego mianownika. Pokrewieństwo z odmianą Moon Berry opiera się na deklaracji producenta i nie ma niezależnego potwierdzenia.
Opisy odczuć pochodzą z relacji zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie. Nie są to dane z badań klinicznych.


Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.