Przejdź do treści
Crunch Berries — wizualizacja poglądowa pąka odmiany, kadr studyjny na białym tle

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Hybryda

Crunch Berries

Hodowca: Exotic Genetix, stan Waszyngton

Rodowód
Triple OG × Blueberry; wersje uboczne podają OG Kush × Blueberry oraz OG Kush × Kushberry
Terpen dominujący
mircen
Aromat
Jagodowy
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

Crunch Berries nie jest nazwą wymyśloną w hodowli. Tak nazywają się płatki śniadaniowe wprowadzone na rynek amerykański w 1967 roku. Odmiana pożyczyła gotową nazwę — i razem z nią odziedziczyła kłopot, bo pod tym samym zapisem krąży dziś więcej niż jedna roślina.

Najpierw były płatki

Pierwowzór to dodatek do płatków Cap’n Crunch, wprowadzony w 1967 roku. Czerwone kulki nazwano wtedy Crunch Berries.

Marka należy do dużego producenta żywności i jest chroniona jako znak towarowy. Hodowcy konopi sięgnęli po nią bez żadnego związku z wytwórcą.

Reklama GanjaFarmer.com.pl — nasiona marihuany

To nie jest odosobniony przypadek. Amerykańska hodowla ostatnich dwóch dekad regularnie bierze nazwy słodyczy i płatków śniadaniowych.

Konsekwencja jest praktyczna i dotyczy każdego, kto szuka informacji. Wyniki wyszukiwania mieszają roślinę z produktem spożywczym, a wyróżnienia przyznane płatkom bywają potem opisywane jako sukcesy odmiany.

Przy tej odmianie sprawdziliśmy to osobno. Żadnej nagrody konkursowej dla samej rośliny nie znaleźliśmy.

Jedna nazwa, co najmniej dwie różne rośliny

Zapis nazwy krąży w kilku wariantach: Crunch Berries, Crunch Berry, Crunchberry, Crunch Berryz oraz Crunch Berry Kush.

Do tego dochodzi alias Captain Crunch, używany zamiennie. I właśnie tu zaczyna się pomyłka.

Pod nazwą Captain Crunch pracowała bowiem także inna hodowla, Kickflip Genetics. Jej roślina to krzyżówka odmian Johnny Utah i Blueberry Muffin.

To rodowód, który nie ma z pierwszą wersją wspólnego ani jednego rodzica. Wspólna jest wyłącznie nazwa i skojarzenie z płatkami.

Praktyczny wniosek jest ten sam, co przy większości nowych nazw. Porównywać da się partie konkretnych producentów, nie napisy na etykietach.

Skąd nazwa nie pochodzi

Warto od razu rozbroić drugie skojarzenie. W obiegu jest kilka odmian nazwanych od płatków śniadaniowych i bywają zestawiane jako rodzina.

Rodziną nie są. Podobieństwo nazw wynika z mody na nazewnictwo, a nie ze wspólnego przodka.

W rodowodzie tej odmiany nie występuje żadna z linii owocowo-płatkowych o zbliżonej nazwie. Sprawdziliśmy to, bo zestawienie takie pojawia się w opisach dość często.

Co wnosi każda ze stron

Najczęściej podawany zapis krzyżówki brzmi: Triple OG zapylona pyłkiem odmiany Blueberry.

Blueberry to klasyczna linia jagodowa, znana od lat dziewięćdziesiątych. Odpowiada za owocową górę profilu i za skłonność do fioletowego wybarwienia.

Triple OG wywodzi się z rodziny OG Kush. Wnosi ziemisty, żywiczny spód i sosnową ostrość.

Krążą też dwie wersje uboczne. Jedna podaje OG Kush skrzyżowaną z Blueberry, druga OG Kush z odmianą Kushberry.

Obie są w istocie uproszczeniem tego samego zapisu. Sprowadzają Triple OG do jej własnego przodka albo mylą Blueberry z jej pochodną.

Sam hodowca nie prowadzi publicznej karty tej odmiany z rodowodem. Wszystkie wersje pochodzą więc od pośredników.

Nagroda należy do hodowli, nie do tej rośliny

Przy opisach Crunch Berries stale wraca formuła o hodowli nagradzanej w amerykańskich konkursach. Jest prawdziwa i myląca zarazem.

Hodowla rzeczywiście ma wyniki konkursowe. Wygrała między innymi kategorię ogólną konkursu w Santa Cruz w 2018 roku, a w 2020 roku dwie kategorie kwiatowe w Oklahomie.

Do tego dochodzą trzecie miejsce w Detroit w 2019 roku i drugie w Michigan w tym samym roku.

Żaden z tych wyników nie dotyczy Crunch Berries. Za każdym razem zgłoszona była inna odmiana.

Jeden z wpisów w archiwum konkursowym jest wręcz nagrodą za najlepsze stoisko targowe. To wyróżnienie dla ekspozycji, a nie dla rośliny.

Mechanizm jest tu czytelny. Zdanie o nagradzanej hodowli stoi w opisie odmiany i po skróceniu zaczyna wyglądać jak nagroda tej odmiany.

Barwa, budowa i wybarwienie

Opisy zgadzają się co do kolorystyki. Kwiatostan jest ciemnozielony z fioletowym podbiciem.

Za fiolet odpowiadają antocyjany, czyli barwniki dające fiolet i bordo — te same, co w jagodach i czerwonej kapuście. Roślina dziedziczy skłonność do nich po stronie jagodowej.

Znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatów i łapiące pyłek, opisywane są jako jaskrawopomarańczowe. Kontrast z fioletem jest tu cechą rozpoznawczą.

Pokrój, czyli ogólny kształt i sylwetka rośliny, podawany jest jako krzew o średniej do wysokiej łodydze. Materiał krąży w postaci nasion niefeminizowanych.

Danych o długości kwitnienia nie podajemy. Znaleźliśmy je wyłącznie w bazie, z której nie wolno nam czerpać, i nie potwierdziliśmy ich gdzie indziej.

Zapach: płatki, jagody i ostra nuta pod spodem

Opisy zapachu są tu wyjątkowo spójne. Wraca skojarzenie ze świeżo otwartym pudełkiem płatków.

Na to nakłada się jagoda i wanilia. Pod spodem opisy wymieniają ziemię i igliwie.

Osobno pojawia się nuta ostra, opisywana jako korzenna. Wnosi ją strona żywiczna rodowodu.

Smak opisywany jest jako słodki, z długim cukierkowym posmakiem. To akurat zgodne we wszystkich sprawdzonych opisach.

Wykaz terpenów z jednym wyraźnym liderem

Zestawienie oparte na wynikach z rynku amerykańskiego stawia na czele mircen, ten sam zapach, co w chmielu i tymianku; spotyka się go też w mango.

Jego przewaga jest w tym wykazie duża. Podano ją jako blisko dwie piąte całości.

Drugi jest kariofilen, który daje ostrość czarnemu pieprzowi. Trzeci pinen, czyli zapach igliwia znany z sosnowego lasu.

Dalej idą limonen o zapachu skórki cytryny oraz humulen, ten sam związek, który odpowiada za goryczkowy zapach chmielu w piwie.

Uderza brak związku odpowiadającego za jagodę. Owocowa góra profilu bierze się tu z połączeń zapachowych spoza tej piątki, a nie z jednego wiodącego terpenu.

Co raportują użytkownicy

Poniższe zestawienie nie jest naszą oceną odmiany. To relacje zebrane poza naszą redakcją.

W dużym serwisie mapowym trzy najczęstsze określenia to rozluźnienie, radość i uniesienie. Kolejność jest w tym zbiorze wyraźna.

Drugie zestawienie oparte jest na kilku zgłoszeniach. Podaje tę samą trójkę, ale liczby są tam jednocyfrowe.

To bardzo mały materiał. Przy takiej liczbie relacji kolejność potrafi się zmienić po kilku nowych wpisach.

Część opisów wspomina o wyraźnej ospałości. Inne osoby piszą raczej o pobudzeniu twórczym. Badań klinicznych dla tej odmiany nie ma.

Działania niepożądane i ryzyka

Tu zaczyna się problem z materiałem. Zestawienia relacji nie podają dla tej odmiany praktycznie żadnych zgłoszeń negatywnych.

To nie znaczy, że ich nie ma. Znaczy tylko, że zbiór jest za mały, żeby cokolwiek na jego podstawie twierdzić.

Pojedyncze relacje wspominają o drapaniu w gardle i kaszlu. Poza tym lista skutków ubocznych pozostaje pusta z braku danych.

Dla konopi jako takich opisywane są natomiast typowe skutki niepożądane: suchość w ustach i oczach, zawroty głowy oraz niepokój. Reakcje bywają skrajnie indywidualne.

Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija — literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.

Nota redakcyjna

Rodowodu nie potwierdza dziś żaden dokument hodowlany. Podajemy wersję najczęściej powtarzaną oraz dwie wersje uboczne.

Nazwa jest wspólna z produktem spożywczym i z rośliną innej hodowli. Rozdzieliliśmy te trzy rzeczy wprost, bo w opisach zwykle się zlewają.

Nagród nie przypisujemy. Wyniki konkursowe, które krążą przy tej nazwie, należą do hodowli i do innych jej odmian.

Opisy odczuć pochodzą z relacji zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.

Rodowód — 1 pokolenie wstecz

4 linie · 0 źródeł miejscowych

Diagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.

  • Crunch Berries
    • Triple OG
    • Blueberry; wersje uboczne podają OG Kush
    • Blueberry oraz OG Kush
    • Kushberry

Terpeny w Crunch Berries

Terpen dominujący
mircen

Najpowszechniejszy terpen konopny, o ziemistym i lekko piżmowym zapachu. Ten sam związek występuje w tymianku i chmielu.

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Crunch Berries”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek