Przejdź do treści
Cheetah Piss — wizualizacja poglądowa pąka odmiany, kadr studyjny na białym tle

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Hybryda

Cheetah Piss

Hodowca: nieustalony — jedna baza podaje wprost, że hodowca nieznany; przypisanie do hodowli z Kalifornii niepotwierdzone u wskazanej firmy

Rodowód
Lemonnade × Gelato 42 × London Poundcake 97
Aromat
Amoniak
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

Cheetah Piss to nazwa dosłowna. Po polsku brzmi „gepardzi mocz” i odnosi się do zapachu. Jest w niej odwołanie do starszej odmiany o nazwie zbudowanej tak samo. Na jednym z rynków ta nazwa okazała się na tyle kłopotliwa, że odmiana występuje tam pod inną.

Skąd wzięła się ta nazwa

W nazewnictwie konopi istnieje osobna gałąź nazw zapachowych. Opisują one nutę amoniakalną, ostrą i drażniącą.

Najstarsza z nich to Cat Piss, odmiana znana od lat dziewięćdziesiątych. Nazwa wzięła się z porównania zapachu do kociego moczu.

Reklama GanjaFarmer.com.pl — nasiona marihuany

Cheetah Piss jest wobec niej odwołaniem świadomym. Mówi o tym wprost opis handlowy odmiany.

Podmiana kota na geparda ma czytelny sens. Zapach jest ten sam, ale nazwa brzmi okazalej.

Amoniakalna nuta nie jest wymysłem marketingu. W jednym z zestawień relacji użytkowników stoi ona na drugim miejscu wśród opisów zapachu.

Wskazało ją tam trzydzieści sześć procent osób. Na pierwszym miejscu jest nuta ziemista, na trzecim cytrusowa.

Zapach amoniaku pojawia się w konopiach z kilku powodów. Bywa cechą odmiany, ale bywa też skutkiem złego suszenia.

Tego rozróżnienia nie da się zrobić z opisów. Relacje użytkowników nie odnotowują stanu suszu.

Nazwa, która nie przeszła na innym rynku

Jedna z dużych baz odmian podaje przy tej pozycji alias: Funky Kitty.

Nowa nazwa zachowuje odwołanie do kota i gubi dosadność. Zmienia się rejestr, nie treść.

Taka podmiana zdarza się przy nazwach uznanych za nieodpowiednie dla etykiety. Bywa wymuszona przepisami o oznakowaniu, a bywa decyzją sprzedawcy.

Powodu tej konkretnej zmiany nie podaje żadne źródło. Odnotowujemy sam fakt istnienia dwóch nazw.

Rodowód: trzy nazwy i żaden podpis

Rodowód podawany jest zgodnie przez większość źródeł. Brzmi: Lemonnade skrzyżowana z Gelato 42 i z London Poundcake 97.

Liczby przy dwóch ostatnich nazwach to numery siewek. Z jednej partii nasion wyrastają rośliny wyraźnie różne, a każdy taki odrębny wygląd to fenotyp.

Hodowcy numerują je i rozmnażają z sadzonek. Numer nie jest ozdobnikiem, tylko wskazaniem konkretnej rośliny.

Gelato 42 to więc inna roślina niż Gelato 41, choć obie pochodzą z tej samej partii nasion.

Pierwszy człon rodowodu jest najbardziej niepewny. Lemonnade funkcjonuje jednocześnie jako nazwa odmiany i jako marka handlowa.

Baza opisująca ją jako odmianę zaznacza, że hodowca nie ujawnia jej rodziców. Nie da się więc rozwinąć tej gałęzi dalej.

Autorstwa całej krzyżówki nikt publicznie nie potwierdza. Jedna baza podaje wprost, że hodowca pozostaje nieznany.

Inna wskazuje konkretną hodowlę z Kalifornii. Nie znaleźliśmy tego przypisania u samej wskazanej firmy.

Ta sama baza pisze też, że linia nie krąży ani w nasionach, ani w sadzonkach. Rozchodzi się wyłącznie jako gotowy susz.

To tłumaczy brak podpisu pod rodowodem. Linia bez sprzedaży nasion nie ma komu przypisać autorstwa.

Roślina jaśniejsza i luźniejsza niż rodzeństwo

Opisy pokroju, czyli ogólnego kształtu i sylwetki rośliny, wskazują na budowę wyższą i luźniejszą. Odstaje tym od ciasno zbudowanych linii deserowych.

Międzywęźla, czyli odstępy między kolejnymi piętrami gałęzi, opisywane są jako wyraźne. Roślina mocno rośnie na początku kwitnienia.

Barwa kwiatostanów podawana jest jako jasna, limonkowa zieleń. Przy chłodnych nocach dochodzi fiolet.

Za fiolet odpowiadają antocyjany, czyli barwniki obecne też w jagodach i czerwonej kapuście. Ich nasilenie zależy od temperatury.

Znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatów i łapiące pyłek, opisywane są jako żółtopomarańczowe.

Deklarowane kwitnienie to osiem do dziewięciu tygodni pod dachem. Pochodzi to z jednego zestawienia i nikt go nie potwierdza.

Opisy wspominają o dwóch wyraźnie różnych siewkach. Jedna ma być jaśniejsza i luźniejsza, druga ciemniejsza i ciaśniejsza.

Zapach: cytryna, paliwo i ostry ogon

Opisy zapachu zgadzają się co do dwóch pierwszych warstw. To cytryna i paliwo.

Trzecia warstwa opisywana jest różnie. Jedno źródło mówi o kremowej słodyczy, drugie o ostrej nucie amoniakalnej.

Rozjazd ma proste wytłumaczenie. Dwie różne siewki pod jedną nazwą pachną po prostu inaczej.

Wykaz związków zapachowych podaje na czele limonen — to zapach skórki cytryny i pomarańczy, stąd nazwa.

Dalej idzie kariofilen, ten sam związek, który daje ostrość czarnemu pieprzowi. Trzeci jest mircen, ten sam zapach, co w chmielu i tymianku.

Źródło samo zastrzega, że kolejność zmienia się między siewkami. Nie mamy tu wyniku z pracowni, tylko przypisanie ogólne.

Co raportują użytkownicy

To, co niżej, nie jest naszą oceną. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.

Jeden z serwisów zebrał przy tej nazwie osiemdziesiąt sześć relacji. Trzy najczęstsze określenia to odprężenie, euforia i radość.

Drugi serwis zebrał trzydzieści siedem relacji. Tam na czele wyszły skupienie, kreatywność i towarzyskość.

Dwa zbiory dają więc dwa różne obrazy. Pierwszy opisuje wyciszenie, drugi ożywienie.

Oba zbiory są małe. Przy takiej liczbie relacji kolejność potrafi się zmienić po kilkunastu nowych wpisach.

Relacje pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia. Nie są badaniem i nie ma badań klinicznych, które by je potwierdzały.

Działania niepożądane i ryzyka

Ta sama grupa opisuje skutki nieprzyjemne. Wracają dwa.

Pierwszy to wyraźne zaczerwienienie oczu. Opisywane jest jako mocniejsze niż przy innych odmianach.

Drugi to siła działania nieadekwatna do planów na resztę dnia. Kilka relacji ostrzega przed sięganiem po tę linię przed pracą.

Przy odmianach z tej gałęzi zgłaszane są też suchość w ustach i zawroty głowy. Reakcje bywają skrajnie indywidualne.

Ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie przy wysokiej zawartości THC. Deklaracje sprzedawców dla tej linii sięgają wartości wysokich.

Konopie wpływają na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija. Znaczenie mają też interakcje z przyjmowanymi lekami.

Nota redakcyjna

Nazwę tłumaczymy dosłownie i wyjaśniamy jej pochodzenie. Nie łagodzimy jej i nie robimy z niej żartu.

Hodowcy nie podajemy, bo żadne źródło pierwotne go nie wskazuje. Przypisanie krążące w jednej bazie nie znalazło potwierdzenia u wskazanej firmy.

Rodowód podajemy w wersji powtarzanej zgodnie przez kilka źródeł. Jego pierwszy człon pozostaje jednak nierozwiązany.

Nie znaleźliśmy dla tej odmiany żadnego wyniku konkursowego. Żadnego więc nie przypisujemy.

Opisy odczuć pochodzą z relacji użytkowników zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.

Rodowód — 1 pokolenie wstecz

3 linie · 0 źródeł miejscowych

Diagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.

  • Cheetah Piss
    • Lemonnade
    • Gelato 42
    • London Poundcake 97

Terpeny w Cheetah Piss

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Cheetah Piss”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek