Przejdź do treści
California Orange — wizualizacja poglądowa pąka odmiany, kadr studyjny na białym tle

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Hybryda

California Orange

Hodowca: Dutch Passion, Amsterdam (linia europejska)

Rodowód
nieustalony przed 1970 rokiem — materiał znaleziony w Kalifornii, ustabilizowany w Amsterdamie w latach 80.; wersja amerykańska podaje 24K × Orange Valley OG i opisuje inną roślinę
Terpen dominujący
Limonen
Aromat
Cytrusowy
Indica 50% Sativa 50%
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

California Orange to jedna z najstarszych nazw, które do dziś krążą w handlu nasionami. Ma przy tym kłopot, którego nie ma żadna młodsza odmiana. Pod tą samą nazwą sprzedaje się dziś roślinę ustabilizowaną w latach osiemdziesiątych i zupełnie inną, powstałą po roku 2010.

California Orange w skrócie

Nazwy w obiegu Californian Orange, Cali Orange, Cali-O, Cali Orange Bud, COB, Orange Cali
Hodowca Dutch Passion, Amsterdam — dla linii europejskiej
Rodowód nieznany przed 1970 rokiem; materiał wyjściowy znaleziony w Kalifornii, ustabilizowany w Amsterdamie
Typ hybryda zrównoważona według deklaracji hodowcy, zapis 50/50
Terpen wiodący nieoznaczony publicznie — opisy wskazują na limonen
Najważniejsze potomstwo Tangie, a przez nią cała gałąź cytrusowa

Podróż z 1970 roku

Historia tej linii zaczyna się od wyjazdu. Założyciel amsterdamskiej hodowli objechał w latach siedemdziesiątych Kalifornię.

Trafił tam na roślinę o wyraźnie pomarańczowym zapachu. Nasiona zabrał ze sobą do Amsterdamu.

Przez lata osiemdziesiąte prowadził na tym materiale selekcję. Powstała z niej linia, którą ta sama firma sprzedaje do dziś.

Tego, co było wcześniej, nie wie nikt. Hodowca sam pisze, że pochodzenie sprzed 1970 roku pozostaje nieustalone.

Ten sam materiał miała przywieźć do Europy jeszcze jedna osoba. Był nią hodowca znany jako Sam the Skunkman, twórca Skunk #1.

Dwie niezależne drogi do Amsterdamu to rzecz w tej branży rzadka. Zwykle materiał przenosi jedna osoba, a reszta powtarza jej wersję.

Alias, który jest cudzą nazwą

Wokół tej odmiany narosło sześć zapisów nazwy. Jeden z nich jest kłopotliwy.

Zapis Cali Orange Bud zawiera bowiem nazwę innej rośliny. Orange Bud to osobna odmiana tej samej hodowli.

Obie istnieją równolegle i obie są cytrusowe. Rodowodu jednak nie dzielą.

Hodowca skrzyżował je ze sobą i wydał jako Orange Hill Special. Gdyby były tą samą rośliną, krzyżówka nie miałaby sensu.

Zapis Cali Orange Bud jest więc zlepkiem dwóch nazw. Krąży mimo to w katalogach jako alias.

Podobnych zbitek jest w rodzinie pomarańczowej więcej. Nazwy takie jak Orange Cake czy Orange Cream Pop opisują zapach, a nie pokrewieństwo.

Ta sama nazwa, inna roślina

W amerykańskich zestawieniach California Orange ma inny rodowód.

Podawany jest tam zapis 24K skrzyżowana z Orange Valley OG. Obie te nazwy powstały po roku 2010.

Z linią amsterdamską nie ma to wspólnego ani jednego rodzica. Wspólna jest wyłącznie nuta pomarańczowa i sama nazwa.

Rozjeżdżają się też opisy samej rośliny. Zestawienia amerykańskie mówią o jasnozielonych kwiatostanach, europejskie o zwartej roślinie z pomarańczowymi włoskami.

To dobra przesłanka, że opisują dwie różne rośliny. Przy tak starej nazwie taki rozjazd jest zresztą spodziewany.

Matka gałęzi cytrusowej

Znaczenie tej odmiany bierze się dziś głównie z potomstwa.

Najważniejszym dzieckiem jest Tangie. To ona rozniosła nutę mandarynkową po katalogach całego świata.

Przez Tangie i jej potomstwo linia prowadzi dalej. Wymienia się w tym miejscu między innymi Mimosę i Tropicana Cookies.

Sam hodowca prowadzi też krzyżówki własne. Jedną z nich jest Auto Daiquiri Lime, w której drugim rodzicem jest amerykańska Sour Diesel.

Liczba potomków tej linii idzie w dziesiątki. Trudno wskazać drugą nazwę z lat osiemdziesiątych o podobnym zasięgu.

Zapach: mandarynka i skórka

Opisy zapachu są tu wyjątkowo zgodne.

Rdzeń to dojrzała pomarańcza i mandarynka. Pod spodem opisy stawiają ziemistą nutę.

Hodowca dodaje określenie oldskulowe. Opisuje zapach jako słodki i przenikliwy zarazem.

Relacje kupujących dokładają skórkę cytrusową i nutę cukierkową. Rozjazdu, który przy starych liniach bywa regułą, tu właściwie nie ma.

Terpeny: wnioski z zapachu

Publicznych oznaczeń laboratoryjnych dla tej linii nie znaleźliśmy.

Opisy terpenowe wywodzone są z samego zapachu. Wskazuje się w nich limonen, czyli zapach skórki cytryny i pomarańczy.

Jako drugi wymieniany bywa mircen, ten sam zapach, co w chmielu i tymianku. Trzeci bywa pinen o zapachu igliwia znanym z sosnowego lasu.

To odczyt nosem, nie wynik pomiaru. Przy odmianie ustabilizowanej czterdzieści lat temu badań terpenowych po prostu nie robiono.

Budowa rośliny

Hodowca opisuje roślinę jako średniej wysokości. Dotyczy to zarówno uprawy zamkniętej, jak i otwartej.

Pokrój, czyli ogólny kształt i sylwetka rośliny, jest zwarty. Jest to zaskakujące przy deklarowanym układzie pół na pół.

Kwiatostany bywają wyraźnie pomarańczowe od znamion. Znamiona to cienkie włoski wyrastające z kwiatów, których zadaniem jest złapanie pyłku.

Deklarowany czas kwitnienia to dziewięć tygodni. Zbiór z uprawy otwartej podawany jest na październik.

Hodowca wymienia przy tej linii kilka nagród konkursowych. Podaje je zbiorczo, bez pełnego przypisania do kategorii.

Co raportują użytkownicy

To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.

W opisach powtarzają się trzy określenia. Są to dobry nastrój, skupienie i wrażenie lekkości.

Część relacji mówi o krótkim pobudzeniu na początku. Inne osoby opisują raczej spokój przez cały czas.

Te relacje trzeba czytać z zastrzeżeniem. Pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia, więc nie są badaniem.

Dochodzi do tego problem opisany wyżej. Pod tą nazwą krążą dwie różne rośliny, więc część opisów dotyczy innej z nich.

Działania niepożądane i ryzyka

Systematycznych zestawień skutków nieprzyjemnych dla tej linii jest mało.

Wracają w nich dolegliwości wspólne dla całego gatunku. Są to suchość w ustach i suchość oczu.

Pojedyncze relacje wspominają o niepokoju. Inne osoby opisują tę samą odmianę jako łagodną w odbiorze.

Reakcje bywają więc skrajnie indywidualne. Badań klinicznych dla tej linii nie ma.

Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija — literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.

Nota redakcyjna

Pochodzenie materiału wyjściowego jest nieustalone i takie zostanie. Hodowca sam pisze, że nie wie, co rosło w Kalifornii przed 1970 rokiem.

Nagrody wymieniane przez hodowcę podajemy jako jego deklarację. Nie potwierdziliśmy ich u organizatorów konkursów.

Amerykański rodowód z 24K i Orange Valley OG podajemy za zestawieniami rynkowymi. Nie ma przy nim dokumentacji hodowlanej.

Opisy odczuć pochodzą z relacji użytkowników zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.

Rodowód — 1 pokolenie wstecz

1 linia · 0 źródeł miejscowych

Diagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.

  • California Orange
    • Orange Valley OG i opisuje inną roślinę

Terpeny w California Orange

Terpen dominujący
Limonen

Nuta cytrusowa, znana ze skórki cytryny i pomarańczy.

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „California Orange”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek