Przejdź do treści
Blue Power — wizualizacja poglądowa pąka odmiany, kadr studyjny na białym tle

Wizualizacja poglądowa. Obraz nie przedstawia konkretnej partii ani produktu leczniczego.

Hybryda

Blue Power

Hodowca: Sin City Seeds, Las Vegas; osobną, niespokrewnioną odmianę o tej samej nazwie prowadzi Vision Seeds

Rodowód
Sour Double × Master Kush × The White × Blue Moonshine; drugi zapis pakuje dwa ostatnie człony pod nazwę ich krzyżówki White Moonshine
Terpen dominujący
Mircen
Aromat
Cytrynowy
Reklama 420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany420Market - sklep z waporyzatorami i akcesoriami dla użytkowników marihuany

Blue Power nosi nazwę złożoną z dwóch cudzych nazw. Pierwszy człon wskazuje na Blueberry, drugi na klon o nazwie Power. Tyle że pokrewieństwo z Blueberry idzie tu przez odmianę, której własny związek z Blueberry też nikt nie potwierdził. Nazwa obiecuje więc więcej, niż da się odczytać z rodowodu.

Blue Power w skrócie

Hodowca Sin City Seeds, Las Vegas
Rodowód cztery składniki: Sour Double, Master Kush, The White i Blue Moonshine; zapisywany na dwa sposoby
Typ hodowca nie podaje proporcji; opisy zewnętrzne wahają się od „hybryda” po „z przewagą indiki”
Terpen wiodący mircen w dwóch niezależnych wykazach
Znane potomstwo SinMint Cookies, Tangerine Power, Sin Valley OG, Gorilla Grips
Nazwa zajęta podwójnie druga, niespokrewniona Blue Power pochodzi z hodowli Vision Seeds

Dwa zapisy rodowodu, które tylko wyglądają na sprzeczne

Rodowód tej odmiany krąży w dwóch wersjach i na pierwszy rzut oka się nie zgadzają.

Pierwsza wymienia cztery składniki wprost. Są to Sour Double, Master Kush, The White i Blue Moonshine.

Druga mówi o Sour Double i Master Kush połączonych z rośliną o nazwie White Moonshine. Trzeciego i czwartego składnika w ogóle nie wymienia.

Sprzeczność znika po sprawdzeniu, czym jest White Moonshine. To krzyżówka dwóch pozostałych składników, czyli The White z Blue Moonshine.

Drugi zapis nie odejmuje więc niczego. Po prostu pakuje dwoje przodków pod nazwę ich wspólnego dziecka.

To dobra ilustracja tego, jak powstają pozorne rozbieżności w rodowodach. Ta sama roślina bywa opisana raz przez rodziców, raz przez dziadków.

Skąd w tej nazwie wzięło się „Blue”

Człon „Blue” wchodzi do rodowodu jednym kanałem. Jest nim Blue Moonshine.

Blue Moonshine to praca amerykańskiego hodowcy występującego jako DJ Short. Powstała w latach osiemdziesiątych lub dziewięćdziesiątych, w tym samym kręgu, co Blueberry.

Tu jednak zaczyna się kłopot. Skład samej Blue Moonshine jest sporny i żadna wersja nie ma potwierdzenia.

Jedna wersja podaje materiał afgański z tajskim. To ta sama para pul, z której wyszła Blueberry — ale to nie czyni z Blue Moonshine jej potomka.

Druga wersja mówi o Blueberry skrzyżowanej z nieustaloną indiką. Trzeci opis stwierdza po prostu, że nikt tego nie wie.

Wniosek jest ostrożny. Blueberry stoi w tym rodowodzie najwyżej na czwartym piętrze, a i to warunkowo.

Druga Blue Power, w której „Blue” znaczy co innego

Tę samą nazwę nosi odmiana zupełnie niespokrewniona. Prowadzi ją europejska hodowla Vision Seeds.

Jej rodowód zapisywany jest jako Blueberry, White Widow i Skunk #1. Blueberry wchodzi tam bezpośrednio, jako rodzic.

Tam też podano proporcję: 80 procent indiki i 20 sativy. Hodowla z Las Vegas żadnej liczby nie publikuje.

Wychodzi z tego układ, który warto zapamiętać. Pod jedną nazwą stoją dwie rośliny, a człon „Blue” znaczy w nich co innego.

W jednej wskazuje rodzica. W drugiej wskazuje pradziadka o niepewnym pochodzeniu.

Brakujący przodek pięciu naszych haseł

Ta odmiana rzadko trafia na etykietę pod własną nazwą. Znacznie częściej stoi piętro lub dwa wyżej w rodowodzie.

Najważniejszym jej dzieckiem jest SinMint Cookies. Powstała z połączenia klonu Forum odmiany Girl Scout Cookies właśnie z Blue Power.

Od SinMint Cookies wychodzą dwie gałęzie. Jedna prowadzi do Sin Mintz, druga do Animal Mints.

Z Animal Mints wywodzą się kolejne trzy pozycje katalogu. Są to Kush Mints, Triangle Mints i Animintz.

Cała rodzina nazewnicza „Mints” schodzi się więc w tym jednym punkcie. Do tej pory w katalogu tego punktu nie było.

Ciekawe jest to, że sam człon „Mints” nie zaczyna się przy Blue Power. Pojawia się dopiero pokolenie dalej i przez cały łańcuch przekazywany jest jako nazwa, nie jako zapach.

Skąd wziął się człon „Power”

O drugim członie nazwy wiadomo mniej niż o pierwszym.

Jedno zestawienie podaje, że linię zbudowano wokół sadzonki pochodzącej z przychodni w Los Angeles. Sadzonka nosiła nazwę Power.

Innych potwierdzeń tej wersji nie znaleźliśmy. Sama hodowla nic o tym nie pisze.

Jeśli wersja jest prawdziwa, nazwa odmiany składa się z dwóch cudzych oznaczeń. Nie opisuje wtedy ani zapachu, ani wyglądu rośliny.

Barwa, która pojawia się tylko w chłodzie

Kwiatostany opisywane są jako niewielkie i okrągławe, w jasnej, wiosennej zieleni.

Znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatów i łapiące pyłek, są jaskrawo pomarańczowe.

Część roślin wybarwia się na niebiesko i fioletowo. Odpowiadają za to antocyjany, czyli barwniki dające fiolet i bordo — te same, co w jagodach i czerwonej kapuście.

Barwa nie pojawia się jednak zawsze. Potrzebne są niższe temperatury pod koniec uprawy, więc ta sama linia raz jest zielona, raz fioletowa.

Roślina rośnie nisko i ma grube łodygi. Czas kwitnienia podawany jest jako 55–65 dni albo jako siedem do ośmiu tygodni.

Zapach: jagody i cytryna na ziemistym tle

Opisy woni są tu wyjątkowo zgodne, co przy odmianie o spornym rodowodzie zdarza się rzadko.

Rdzeń to słodkie jagody z kwaśną cytryną. Pod spodem wraca ziemistość i nuta drzewna.

Jedno zestawienie deklaracji kupujących podało wyłącznie jedno określenie smaku. Była nim nuta jagodowa, wskazana przez wszystkich opisujących.

Zbiór był jednak bardzo mały, więc taka jednomyślność niewiele znaczy.

Wykazy terpenów zgadzają się na czele, rozchodzą na końcu

Jeden wykaz podaje wartości liczbowe i to on jest najbardziej szczegółowy.

Prowadzi w nim mircen, ten sam zapach, co w chmielu i tymianku; spotyka się go też w mango. Podano 0,9 procent.

Tuż za nim stoi limonen o zapachu skórki cytryny, z wynikiem 0,8 procent. Dalej kariofilen, który daje ostrość czarnemu pieprzowi, oraz linalol o kwiatowym zapachu lawendy.

Drugi wykaz podaje tę samą czwórkę bez liczb, ale zamienia linalol na pinen, czyli nutę igliwia znaną z sosnowego lasu.

Oba wykazy zgadzają się co do lidera. Różnią się dopiero na czwartym miejscu, gdzie różnice są zwykle w granicach błędu.

Co raportują użytkownicy

To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.

W jednym zbiorze padły trzy określenia: dobry nastrój, rozluźnienie i uniesienie. Zbiór liczył sześć relacji, więc nie znaczy praktycznie nic.

Inne zestawienie opisuje odczucie narastające wolno, zaczynające się od strony umysłowej.

Trzecie podaje liczby tak wysokie i tak równe, że sposób ich liczenia budzi wątpliwość. Podajemy je więc bez procentów.

Część osób opisuje wyciszenie, część pobudzenie. Nie ma badań klinicznych, które by to rozstrzygały. Reakcje bywają indywidualne.

Działania niepożądane i ryzyka

Ta sama grupa opisuje też odczucia nieprzyjemne i wymienia je równie często.

Najczęściej wracają suchość w ustach i suchość oczu. Jedno zestawienie podaje je jako dwa pierwsze punkty listy negatywnej.

Dalej pojawia się niepokój, wskazywany rzadziej. To odczucie odwrotne do rozluźnienia, o którym pisze inna część tych samych osób.

Inne zestawienie wymienia natomiast bóle głowy i senność. Kolejność jest tam zupełnie inna, co przy małych zbiorach jest normą.

Konopie wpływają na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija — literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.

Nota redakcyjna

Czteroskładnikowy rodowód podają zgodnie wszystkie znane nam opisy. Nie ma przy nim jednak publikacji hodowli, więc traktujemy go jako zapis powtarzany, nie jako dokument.

Ustalenie, że White Moonshine to krzyżówka The White z Blue Moonshine, jest naszym wnioskiem z porównania dwóch zapisów. Nikt tego wprost nie potwierdził.

Skład Blue Moonshine jest sporny i podajemy wszystkie trzy krążące wersje. Z tego powodu pokrewieństwa tej linii z Blueberry nie przedstawiamy jako ustalonego.

Historia sadzonki o nazwie Power pochodzi z jednego źródła i drugiego potwierdzenia nie ma. Zaznaczamy to w treści.

Hodowla nie publikuje proporcji indiki i sativy, więc żadnej nie podajemy. Liczba 80 na 20 dotyczy odmiany innej hodowli o tej samej nazwie.

Opisy odczuć pochodzą z bardzo małych zbiorów relacji zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.

Rodowód — 1 pokolenie wstecz

4 linie · 0 źródeł miejscowych

Diagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.

  • Blue Power
    • Sour Double
    • Master Kush
    • The White
    • Blue Moonshine

Terpeny w Blue Power

Terpen dominujący
Mircen

Najpowszechniejszy terpen konopny, o ziemistym i lekko piżmowym zapachu. Ten sam związek występuje w tymianku i chmielu.

Aromat

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Blue Power”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Oceny cząstkowe (opcjonalnie)

Reklama Kliniki konopne — katalog placówekKliniki konopne — katalog placówek