Black Cherry Gelato ma kłopot, którego nie widać po nazwie. W katalogach odmian krąży dziś co najmniej pięć pozycji zaczynających się od słów „Black Cherry”. Każda z nich to inna roślina, a trzy z nich stoją obok siebie w jednym rodowodzie. Pomyłka nie wymaga tu złej woli — wystarczy przepisać nazwę o jeden wyraz za krótko.
Pięć nazw z tym samym początkiem
Rodzina „Black Cherry” rozrosła się w ciągu dekady i nikt jej nie porządkował.
Są w niej Black Cherry Soda, Black Cherry Funk, Black Cherry Pie oraz Black Cherry Punch. Piąta jest opisywana tutaj Black Cherry Gelato.
Trzy pierwsze łączy zależność pokoleniowa. Soda jest rodzicem Funka, a Funk bywa podawany jako rodzic tej odmiany.
Punch i Pie stoją zaś w osobnej gałęzi, opisanej u nas przy Black Cherry Punch. Tam też opisaliśmy mechanizm, który tu wraca.
Mechanizm ten polega na podstawianiu potomka jego własnym rodzicem. Nazwy różnią się jednym wyrazem, więc przy przepisywaniu wypada ten drugi.
Rodzic, który znaczy dwie różne rzeczy
Rodowód podawany najczęściej brzmi: Black Cherry Funk skrzyżowany z linią Acai. I tu zaczyna się właściwy kłopot.
Jedno źródło opisuje Acai jako wybraną roślinę z linii Gelato. Byłby to więc po prostu jeden z jej wyglądów.
Drugie źródło rozwija tę nazwę do Acai Berry Gelato 49. Podaje przy niej własny rodowód: Pink Panties skrzyżowana z Sunset Sherbert.
To nie jest ta sama informacja. Raz mamy wybraną roślinę bez własnej krzyżówki, raz odrębną krzyżówkę z dwoma nazwanymi rodzicami.
Sam Black Cherry Funk też ma rodowód spisany. Wywodzi się z Blueberry skrzyżowanej z Black Cherry Sodą.
Czterech hodowców, cztery wersje jednej nazwy
Nazwa nie ma jednego właściciela i widać to od razu.
Duży serwis odmianowy pisze wprost o hodowcy nieznanym, prawdopodobnie ze Stanów Zjednoczonych. To najostrożniejsza z krążących odpowiedzi.
Pracownia występująca jako First Class Genetics podaje siebie jako autora. Rodowód wskazuje ten sam: Funk razy Acai.
Marka Backpack Boyz prowadzi tymczasem wersję o zupełnie innym składzie. Podaje w niej Sherbet skrzyżowany z Blackberry.
Opracowanie zbiorcze wymienia jeszcze dwie pracownie z własnymi wersjami tej samej nazwy. Są to Fig Farms i Tiki Madman.
Recenzja jednej z partii dokłada kolejnego uczestnika. Materiał miał powstać we współpracy dwóch firm, z których żadna nie jest wymieniana jako hodowca.
Wynik jest taki, że nazwa opisuje dziś zamiar smakowy, a nie linię hodowlaną.
Ta sama nazwa bywa też smakiem lodów
Przy sprawdzaniu tej odmiany trafia się na pozycje spoza konopi. Black cherry gelato to po włosku po prostu lody wiśniowe.
Nazwa figuruje więc w spisach wartości odżywczych i w kartach lodziarni. Dla nas ma to znaczenie praktyczne.
Przy sprawdzaniu nagród takie zbieżności bywają źródłem fałszywych trafień. Wyróżnienie dla produktu spożywczego łatwo przypisać roślinie o tej samej nazwie.
Dla tej odmiany nie znaleźliśmy żadnego wyniku konkursowego. Nie znaleźliśmy też nikogo, kto by taki wynik ogłaszał.
Wiśniowy syrop, ciemne jagody i skunkowy spód
Opisy zapachu są tu zgodne w rdzeniu, co przy takim rozjeździe rodowodów zaskakuje.
Rdzeniem jest wiśnia, opisywana jako syropowa albo jak z nadzienia. Za nią idą ciemne jagody.
Pod spodem opisy wskazują lekką skunkową ostrość i nutę ziemistą. Jeden opis dokłada warstwę kwiatową.
Recenzja partii z rynku amerykańskiego opisuje to samo krócej. Mowa jest o słodko-kwaśnej wiśni z ziołowym tłem.
Zestawienie smaków z serwisu zbierającego relacje wygląda inaczej. Nuta chemiczna, paliwowa i jagodowa dzielą się tam po równo.
Wykazy związków zapachowych bez zgodnej czołówki
Oznaczeń laboratoryjnych z liczbami nie znaleźliśmy. Krążące wykazy podają wyłącznie kolejność.
Jeden stawia na czele limonen o zapachu skórki cytryny, za nim kariofilen, który daje ostrość czarnemu pieprzowi, a trzeci mircen, znany z chmielu i tymianku.
Drugi wykaz zaczyna się od linalolu o kwiatowym zapachu lawendy. Kariofilen spada w nim na drugie miejsce, a mircen wypada zupełnie.
Wspólny obu wykazom jest wyłącznie kariofilen i to nigdy na czele. Terpenu wiodącego przy tej nazwie nie podajemy.
Kwitnienie krótsze, niż sugeruje rodowód
Podawany czas kwitnienia zwraca uwagę. Mieści się w przedziale od 49 do 56 dni.
To siedem do ośmiu tygodni, czyli mało jak na odmianę z gałęzi deserowej. Pozycje z tej rodziny opisywane są zwykle jako wolniejsze.
Uprawa zewnętrzna kończy się według tego samego źródła pod koniec września. Plon opisywany jest jako niewielki, nieco większy na wolnym powietrzu.
Barwa łączy ciemną zieleń z fioletem. Fiolet dają antocyjany, czyli te same barwniki, które odpowiadają za kolor jagód i czerwonej kapusty.
Na tym tle odcinają się pomarańczowe znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatów i łapiące pyłek.
Co raportują użytkownicy
To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.
W jednym zbiorze na czele wyszło rozluźnienie. Za nim, niemal po równo, euforia i dobry nastrój.
Opracowanie odmianowe wymienia dodatkowo apetyt i spokój. Recenzent jednej z partii opisał zaś odczucie lekkie i nieprzytłaczające.
Opisy są więc zgodne co do kierunku, ale zebrano ich mało. Przy tak małych zbiorach kolejność potrafi się zmienić po kilkunastu wpisach.
Relacje nie są badaniem. Pochodzą od osób, które same zgłosiły wrażenia, a badań klinicznych dla tej odmiany nie ma. Nie wszyscy opisują to samo.
Dochodzi problem opisany wyżej. Pod jedną nazwą krąży kilka różnych krzyżówek, więc część osób opisywała inną roślinę.
Działania niepożądane i ryzyka
Duży serwis zbierający relacje nie odnotowuje przy tej nazwie żadnych skutków nieprzyjemnych. Nie znaczy to, że ich nie ma — znaczy, że relacji jest za mało.
Opracowanie odmianowe wymienia natomiast trzy. Są to suchość oczu, suchość w ustach i zawroty głowy.
Przy zawrotach głowy dodaje uwagę o czasie. Mają się pojawiać w pierwszych kilkunastu minutach.
Reakcje bywają wyraźnie indywidualne. Ta sama roślina bywa opisywana jako spokojna i jako wywołująca niepokój.
Konopie wpływają na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.
Nota redakcyjna
Nie przypisujemy tej odmiany jednemu hodowcy. Do autorstwa przyznaje się jedna pracownia, a co najmniej trzy inne prowadzą własne wersje pod tą samą nazwą.
Rodowodu nie rozstrzygamy. Podajemy obie krążące wersje oraz obie interpretacje nazwy Acai, bo żadna nie ma dokumentacji hodowlanej.
Nie podajemy roku powstania. Żadne ze źródeł go nie wskazuje.
Nie podajemy udziału indiki i sativy w liczbach. Krążący zapis 60 do 40 nie pochodzi od żadnego z hodowców.
Opisy odczuć pochodzą z relacji użytkowników zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.
Rodowód — 1 pokolenie wstecz
2 linie · 0 źródeł miejscowychDiagram rozpisuje samo pochodzenie hodowlane. Prowadzi wyłącznie w górę, do przodków — nie pokazuje odmian pokrewnych ani wyhodowanych z tej linii.
-
Black Cherry Gelato
- Acai, przy czym sama nazwa Acai ma dwa znaczenia; wersja druga podaje Sherbet
- Blackberry


Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.