Nasze hasło o Blue Dream ostrzega, żeby nie mylić jej z Azure Haze. Tu opisujemy tę drugą od jej własnej strony. Różnica między nimi mieści się w jednym pokoleniu jednego rodzica — i tylko hodowca potrafi ją nazwać.
Jedno pokolenie różnicy
Azure Haze ma autora, co przy tej gałęzi jest rzadkością. Jest nim DJ Short, człowiek stojący za linią Blueberry.
Jego opis jest krótki. Matką była odbitka odmiany Silver Haze z rejonu Zatoki San Francisco. Zapylił ją męski egzemplarz Blueberry.
Zaraz potem hodowca dodaje zdanie kluczowe. Pisze, że to ta sama krzyżówka, co Blue Dream.
Różnica leży wyłącznie w ojcu. Do Blue Dream użyto samca Blueberry z piątego pokolenia, do Azure Haze — z czwartego.
Czwarte pokolenie jest o krok bliżej materiału wyjściowego. Hodowca opisuje tego samca jako egzemplarz o wydłużonym wzroście.
To cała różnica. Jedno pokolenie w linii ojca decyduje o tym, że mówimy o dwóch nazwach, a nie o jednej.
Warto zestawić to z sytuacją Blue Dream. Tamta odmiana nie ma ani hodowcy, ani daty, ani ustalonego rodowodu.
Azure Haze ma wszystko trzy naraz. To jedyny punkt w tej gałęzi, w którym ktoś podpisał się pod krzyżówką własnym nazwiskiem.
Matka: Silver Haze czy Super Silver Haze
Zgody nie ma nawet co do matki tej odmiany.
Hodowca pisze o Silver Haze. Duży serwis opisowy podaje natomiast Super Silver Haze.
To nie jest drobiazg. Obie nazwy oznaczają odrębne pozycje z gałęzi Haze, o różnym rodowodzie i różnych autorach.
Ta sama rozbieżność ciągnie się przy Blue Dream. Nasze hasło o niej wymienia cztery konkurencyjne wersje hazowego rodzica.
Przy Azure Haze wersje są dwie, a jedna z nich pochodzi od samego hodowcy. Tę traktujemy jako pierwszorzędną.
Nie znaczy to, że jest pewna. Hodowca opisuje pracę sprzed lat, a materiału nikt nie zbadał.
Katalogi robią z niej alias
Największy kłopot z tą nazwą nie dotyczy rodowodu, tylko sposobu jej zapisu w katalogach.
Część serwisów podaje Azure Haze jako drugą nazwę Blue Dream. Zdanie „Blue Dream, znana też jako Azure Haze” wraca w opisach regularnie.
Inny duży serwis idzie w odwrotną stronę. Nazywa Azure Haze wariantem Blue Dream, ale prowadzi dla niej osobne hasło.
Trzeci prowadzi ją jako pozycję samodzielną i nie wspomina o Blue Dream w ogóle.
Konsekwencja jest praktyczna. Osoba szukająca opisu jednej z tych odmian trafia na opis drugiej.
Rozstrzygnięcie daje jednak sam hodowca. Opisuje dwie krzyżówki, wskazuje różnicę i nazywa je osobno.
Typ, który odwraca się o sto osiemdziesiąt stopni
Najdziwniejszy rozjazd dotyczy klasyfikacji.
Blue Dream opisywana jest na rynku amerykańskim jako odmiana z przewagą sativy, zwykle w proporcji 60 do 40.
Duży serwis opisowy podaje przy Azure Haze proporcję odwrotną: 80% pochodzenia indica.
To osobliwe przy krzyżówce, którą hodowca nazywa tą samą co Blue Dream. Zmiana jednego pokolenia w linii ojca takiego odwrócenia nie tłumaczy.
Ten sam serwis podważa zresztą własną liczbę. Pod opisem stoi relacja czytelnika, który pisze, że proporcja jest jego zdaniem odwrotna.
Sam hodowca żadnej proporcji nie podaje. W jego opisie nie ma ani jednej liczby procentowej.
Dlatego my także jej nie podajemy. Odmiana idzie u nas jako hybryda, bo żadna wiarygodna deklaracja nie wskazuje przewagi.
Budowa rośliny
Hodowca opisuje roślinę jako średnio wysoką, o kwiatostanach w kształcie grotu włóczni.
Przylistki, czyli łuskowate osłonki otulające pojedynczy kwiat, są tu drobne i osadzone blisko siebie. To z nich składa się szyszka.
Kwitnienie podawane jest jako dziewięć do dziesięciu tygodni.
Znamiona, czyli cienkie włoski wyrastające z kwiatów i łapiące pyłek, opisywane są jako jasnopomarańczowe.
Opis barwy rozjeżdża się między źródłami. Hodowca mówi o oliwkowej zieleni, serwis opisowy dokłada ciemnoniebieski nabieg i niebieskie włoski.
Za niebieskie i fioletowe odcienie w tej gałęzi odpowiadają antocyjany, te same barwniki, co w jagodach i czerwonej kapuście.
Uprawiający opisują tę linię jako wybaczającą błędy. Hodowca pisze o niej jako o odmianie odpowiedniej także dla początkujących.
Zapach: melon obok jagody
Opis zapachu od hodowcy jest zwięzły i konkretny.
Wymienia cztery nuty: melon, jagodę, cytrusy i igliwie. Całość opisuje jako owocową.
Serwisy opisowe dokładają słodycz i sosnowe zakończenie.
Melon jest w tym zestawie wyróżniający. W opisach Blue Dream wraca jagoda i słodycz, melon niemal wcale.
Jedna uwaga o członie „azure” w nazwie. Odsyła on do barwy, a nie do zapachu, podobnie jak „blue” w nazwie rodzica.
Terpenu jagodowego nie ma zresztą w żadnej odmianie. Wrażenie jagodowe powstaje z układu słodkich nut odziedziczonych po Blueberry.
Oznaczeń terpenowych z podanym laboratorium nie znaleźliśmy dla tej odmiany wcale.
Co raportują użytkownicy
To, co niżej, nie jest naszą oceną odmiany. To zestawienie relacji zebranych poza naszą redakcją.
Zbiór jest wyjątkowo mały i trzeba to powiedzieć wprost. W jednym z serwisów całe zestawienie odczuć opiera się na dwóch określeniach, a smaku na trzech.
Przy takiej liczbie wpisów procenty nie znaczą nic. Jeden nowy wpis potrafi przestawić całą kolejność.
Powtarzają się w tych relacjach pobudzenie wyobraźni i skupienie. Inne opisy mówią o narastaniu powolnym i rozluźnieniu na końcu.
Sam hodowca opisuje przebieg podobnie. To jednak opis autora odmiany, a nie wynik pomiaru.
Relacje pochodzą od osób, które same zgłosiły swoje wrażenia. Nie są badaniem i nie ma badań klinicznych, które by je potwierdzały.
Dochodzi do tego problem opisany wyżej. Skoro katalogi mieszają tę nazwę z Blue Dream, część osób opisywała po prostu inną roślinę.
Działania niepożądane i ryzyka
Dla tej nazwy nie znaleźliśmy osobnego zestawienia skutków nieprzyjemnych. Zbiór relacji jest na to za mały.
Dla Blue Dream, czyli krzyżówki opisywanej przez hodowcę jako ta sama, wracają suchość w ustach, suchość oczu i zawroty głowy.
Pojawia się także niepokój, czyli odczucie odwrotne do rozluźnienia opisywanego przez innych. Reakcje bywają wyraźnie indywidualne.
Ryzyko niepokoju i przyspieszonego tętna rośnie wraz z zawartością THC.
Konopie wpływają też na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Osobną grupą ryzyka są osoby poniżej 25. roku życia, u których mózg wciąż się rozwija. Literatura wskazuje w tej grupie wyższe ryzyko następstw psychicznych. Znaczenie mają również interakcje z przyjmowanymi lekami.
Nota redakcyjna
Rozdzielenie Azure Haze od Blue Dream opieramy na opisie hodowcy z jego własnego katalogu. Nie ma dla niego niezależnego potwierdzenia.
Nazwa hazowej matki podawana jest w dwóch wersjach. Podajemy obie i wskazujemy, która pochodzi od hodowcy.
Jedno ze źródeł umieszcza działalność hodowcy w konkretnym mieście w południowej Kalifornii. Nie znaleźliśmy dla tej informacji drugiego źródła i dlatego jej nie powtarzamy.
Roku powstania odmiany nie ustaliliśmy. Hodowca go nie podaje.
Nie znaleźliśmy dla tej linii żadnej nagrody konkursowej ani żadnego oznaczenia terpenowego.
Deklarowanego udziału pochodzenia indica i sativa nie podajemy, bo jedyna krążąca liczba jest podważana pod tekstem, w którym stoi.
Opisy odczuć pochodzą z bardzo małej liczby relacji zebranych poza naszą redakcją. Podajemy je jako materiał informacyjny, a nie jako ustalenie ani zalecenie.


Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.